Sezon zbiorów rozpoczął się znakomicie, a na południu kraju większość pszenicy zniknęła. Tam, gdzie ziarno jest zamarznięte, cierpliwość jest teraz cnotą. Nawiasem mówiąc, ten problem nie dotyczy wyłącznie holenderskich plantatorów. W Stanach Zjednoczonych pszenica jest pewnym zmartwieniem z powodu suszy w sezonie wegetacyjnym. Kukurydza i soja jak dotąd regularnie otrzymują wodę na czas.
Kontrakt na pszenicę z dostawą we wrześniu na giełdzie Matif zamknął się wczoraj spadkiem o 2 euro do 196,25 euro za tonę. Na giełdzie CBoT pszenica zamknęła się o pół centa niżej, do 5.23¼ dolara za buszel. Kukurydza zamknęła się wyżej o 0,6%, do 3.94 dolara za buszel. Soja potaniała o 6 centów w ostatniej sesji, zamykając się na poziomie 9.61¾ dolara za buszel.
Choć żniwa w dużej części Europy rozpoczęły się bez zakłóceń, teraz postępują powoli. Warunki pogodowe w wielu częściach Europy są niestabilne. Jeśli wierzyć prognozom pogody, sytuacja nie zmieni się do początku przyszłego tygodnia. Chociaż ta wilgoć nie jest szkodliwa dla upraw, które wciąż rosną, takich jak ziemniaki, kukurydza czy buraki, to jednak stanowi zagrożenie dla zbiorów zbóż.
W południowej Rosji, południowej Ukrainie i Europie Wschodniej pogoda jest pod tym względem bardziej sprzyjająca. Jest tam sucho i według doniesień pogoda ma się utrzymać przez najbliższy tydzień do dziesięciu dni. Zbiory pszenicy w Polsce będą o 3% wyższe niż w ubiegłym sezonie. Tak wynika z prognoz Głównego Urzędu Statystycznego, który przewiduje zbiory na poziomie 12,8 mln ton. Zbiory jęczmienia będą niższe i wyniosą 2,8 mln ton w prognozie na ten sezon, w porównaniu z 3,1 mln ton w ubiegłym sezonie. Całkowita produkcja zbóż w Polsce szacowana jest przez Urząd Statystyczny na 25,4 mln ton. Jest to wynik porównywalny z ubiegłym sezonem.
Susza w USA
W Stanach Zjednoczonych główne regiony uprawy pszenicy jarej są nieco mniej suche niż w zeszłym tygodniu. Najnowsze dane z monitoringu suszy wskazują, że 38% upraw pszenicy jarej znajduje się w suchym regionie, w porównaniu z 43% w zeszłym tygodniu. W zeszłym roku w tym tygodniu dotyczyło to 12% powierzchni. Czy deszcz spadnie na czas przed żniwami, to już inna kwestia. Pszenica już dojrzewa szybko. Według różnych źródeł, opady pojawiają się zbyt późno, aby przynieść jakiekolwiek korzyści.
Poza regionami uprawy pszenicy, susza nie ma większego wpływu na inne uprawy w USA. Siedem procent kukurydzy uprawia się w regionach narażonych na suszę, a soja w regionach narażonych na suszę. Choć nie są to liczby bez znaczenia, z pewnością nie ma powodu do niepokoju.
