Ceny pszenicy rosną obecnie z dnia na dzień, wspierane przez potencjalne zainteresowanie zakupami. Lokalne rynki również prosperują, korzystając ze wzrostu cen na rynku globalnym.
Rosnący rynek zwiększa zainteresowanie kupujących, którzy nie chcą przegapić okazji. Na przykład, spodziewany jest nowy przetarg na zakup pszenicy konsumpcyjnej od Jordanii. Pojawiają się również spekulacje na temat potencjalnych zakupów pszenicy z Chin w Stanach Zjednoczonych. W ostatnich miesiącach spadki na rynku były powodem, dla którego kupujący się ukrywali, częściowo z obawy przed zbyt dużym zakupem.
Potencjalne zakupy dodatkowo windują ceny pszenicy. Na paryskim rynku terminowym grudniowa pszenica zamknęła się we wtorek o 1 euro wyżej, na poziomie 194,75 euro za tonę. Oznacza to, że rynek jest obecnie o 8,50 euro wyższy niż jego minimum z końca września. Obrót kontraktami na majową dostawę wzrósł do nieco ponad 200 euro za tonę na poprawiającym się rynku, a kontrakty marcowe są bliskie tego poziomu.
Podobny obraz obserwujemy w kształtowaniu się cen na rynku kontraktów terminowych w Chicago. Cena kontraktu grudniowego na tej giełdzie wzrosła do nieco ponad 5,50 USD za buszel, czyli 176 EUR za tonę. W połowie października cena ta wynosiła jeszcze poniżej 5 USD za buszel, czyli 160 EUR za tonę.
Ceny są obecnie wspierane przez rosnący eksport pszenicy ze Stanów Zjednoczonych. Sygnał ten opiera się na raportach z kontroli eksportu, ponieważ oficjalne dane dotyczące eksportu są nadal niedostępne z powodu najdłuższego w historii zamknięcia rządu USA.
Ceny holenderskie
Ceny pszenicy wzrosły również w Holandii. Na giełdzie zbożowej w Groningen w tym tygodniu cena wynosi 184 euro za tonę. To o 6 euro więcej niż najniższy poziom 178 euro za tonę osiągnięty pod koniec września i na początku października. Pierwszy krok w kierunku 180 euro został wykonany w drugiej połowie października, a wzrost ten utrzymuje się od dwóch tygodni.
Mimo to rynek akcji nie jest szczególnie zachwycony. Zmiany cen nie są na tyle znaczące, by to wywołać. Co ważniejsze, brakuje jednak zaufania. „Pod wpływem wydarzeń międzynarodowych i dużych globalnych zapasów zboża, rynek pozostaje niepewny” – zauważa komitet ds. notowań w Groningen.
Kukurydza i soja cofają się o krok
Ceny kukurydzy rosną w Paryżu, podczas gdy w Chicago nieznacznie spadły. Wynika to z nieznacznej deprecjacji euro. Ukraina również eksportuje zdecydowanie mniej kukurydzy niż w latach ubiegłych. Oznacza to, że Unia Europejska musi kupować więcej kukurydzy z innych krajów (Brazylia i USA), aby zaspokoić swoje potrzeby. Kraje UE kupują więcej kukurydzy głównie w Brazylii, a niewielki wzrost produkcji etanolu w tym kraju jest natychmiast postrzegany jako czynnik podnoszący ceny.
Soja również traci na wartości po ostatnich wzrostach. Najczęściej wymieniany kontrakt – styczeń 2026 – spadł w Chicago o 12,75 centa amerykańskiego do 11,21¼ dolara za buszel. To równowartość 358 euro za tonę. W połowie października kontrakt ten nadal kosztował 10,24 dolara za buszel. Na początku tygodnia cena wzrosła do 11,34 dolara za buszel, a po silnym wzroście we wtorek nieco spadła.