Nie powinniśmy spodziewać się rychłego odwrócenia sytuacji na rynku pszenicy. Tak przynajmniej przekazał rosyjski minister rolnictwa plantatorom z Yugagro. Według ministra, obecna cena jest korzystna. Chiński rynek soi pozostaje silny. Według danych celnych, w październiku pobito nawet rekord importu. Prezydenta USA Trumpa niepokoi fakt, że Chiny drugi miesiąc z rzędu nie importują soi z USA.
Kontrakt na pszenicę grudniową na giełdzie Matif zamknął się wczoraj spadkiem o 1 euro do poziomu 189,25 euro. Na giełdzie CBoT pszenica straciła 9¾ centa, zamykając sesję na poziomie 5.27 dolara za buszel. Kukurydza również była na minusie, ale jej strata ograniczyła się do 3¼ centa, do 4.26½ dolara za buszel. Soja zamknęła się niżej o 13¾ centa, do 11.22½ dolara za buszel.
Szanse na to, że cena pszenicy ponownie wzrośnie do 300 lub 400 dolarów za tonę, tak jak miało to miejsce w 2022 roku, są nikłe – powiedziała rosyjska minister rolnictwa Oksana Łut podczas sesji plenarnej targów rolnych Jugagro w Krasnodarze w Rosji. Cena eksportowa rosyjskiej pszenicy utrzymuje się na stabilnym poziomie 230 dolarów (około 200 euro) za tonę, powiedziała minister. „Skoki cenowe oczywiście mogą się zdarzać, ale tylko wtedy, gdy pęknie jakieś ogniwo w łańcuchu. Oznacza to, że jeśli dobre relacje pogorszą się w niesprzyjających warunkach globalnych, to takie skoki cen będą miały miejsce. Jeśli wszystko będzie stabilne, to 230 dolarów za tonę to dobra cena”.
Duży zapas
Lut podał duże światowe rezerwy zboża jako jeden z powodów, dla których ceny nie wzrosną. Całkowite zbiory zboża szacuje się na 3 miliardy ton, z czego ponad 800 milionów ton stanowi pszenica. „Jeśli spojrzymy na zapasy, zawsze występuje nadwyżka pszenicy, ponieważ główne kraje eksportujące mają zawsze bardzo duże zapasy” – wyjaśnił Lut. Według ministra, cła eksportowe nałożone przez Kreml między innymi na pszenicę, których niektórzy rosyjscy eksporterzy zboża podobno próbują się pozbyć, nie miały żadnego wpływu na rosyjską gospodarkę.
Międzynarodowa Rada Zbożowa (IGC) podniosła prognozę światowej produkcji pszenicy o 3 miliony ton do 830 milionów ton. Zbiory w zeszłym sezonie były znacznie niższe i wyniosły 799 milionów ton. Szacunki zbiorów kukurydzy również zostały skorygowane w górę o 1 milion ton w stosunku do szacunków z poprzedniego miesiąca, do 1.298 miliona ton. W zeszłym sezonie wymłócono 1.238 miliona ton kukurydzy. Dane IGC dotyczące soi są bardziej optymistyczne. Szacunki zbiorów w tym sezonie zostały obniżone o 2 miliony ton do 426 milionów ton. W zeszłym sezonie na całym świecie zebrano 429 milionów ton soi.
Popyt na soję
Chiny zaimportowały w październiku rekordową ilość soi, według nowych danych chińskich służb celnych. W zeszłym miesiącu Chiny zaimportowały 9,48 mln ton soi, z czego największa część, 7,12 mln ton, pochodziła z Brazylii. Drugi miesiąc z rzędu nie importowano soi ze Stanów Zjednoczonych. W sumie Chiny zaimportowały w tym roku kalendarzowym 70,81 mln ton soi z Brazylii, co stanowi wzrost o 4,5% w porównaniu z analogicznym okresem rok wcześniej. Import z Argentyny wzrósł w tym roku o 23,9% do 4,46 mln ton. Chociaż Chiny nie importowały soi z USA w ostatnich miesiącach, eksport w tym roku kalendarzowym wyniósł łącznie 16,82 mln ton. Jest to o 11,5% więcej niż w pierwszych 10 miesiącach 2024 roku.
Istnieje również popyt na pszenicę z Chin. Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) ogłosił wczoraj, że sprzedano Chinom 132 000 ton pszenicy. Chiny nie są jedynym krajem na rynku pszenicy. Arabia Saudyjska ogłosiła wczoraj przetarg na 300 000 ton pszenicy do pieczenia.