Prezydent Rosji Władimir Putin grozi podjęciem działań przeciwko tankowcom z krajów wspierających Ukrainę. Groźba ta powoduje nieznaczny wzrost cen pszenicy, potęgując obawy o zakłócenia w eksporcie zboża.
Najczęściej wymieniany kontrakt na pszenicę na paryskim rynku terminowym – ten z terminem dostawy na marzec 2026 roku – ponownie wzrósł do nieco ponad 190 euro za tonę po groźbie Putina. Nie są to więc jeszcze rewolucyjne zmiany na rynku, raczej drobne zmarszczki.
Niewielki wzrost cen jest również zauważalny w Chicago. Największy wzrost odnotowano w grudniu, ale nadal jest bardzo mało obrotów tym kontraktem. W porównaniu z tygodniem ubiegłym, kontrakt grudniowy jest obecnie o 10,5 centa droższy, do 5,37¾ dolara za buszel. Przekłada się to na cenę 170 euro za tonę.
Kontrakt marcowy wykazuje mniejszy wzrost do 5,41 USD za buszel. Ponieważ dolar nieco stracił na wartości, cena pszenicy w tym kontrakcie jest jeszcze niższa niż w zeszłym tygodniu, ze 172 do 171 EUR za tonę.
W przeciwieństwie do rynków terminowych, ceny lokalne faktycznie nieznacznie spadają. Giełda Zbożowa w Groningen obniża w tym tygodniu ceny pszenicy o 1 euro do 186 euro za tonę. To kończy trend wzrostowy z ostatnich tygodni. Według Komitetu Notowań w Groningen, rynek jest nadal nieco spokojniejszy niż w poprzednich tygodniach, ponieważ przemysł przetwórstwa zboża wydaje się być wystarczająco zaopatrzony, aby przetrwać ten rok.
Eksport UE nadal musi nabrać rozpędu
Eksport pszenicy miękkiej z UE zbliża się do poziomu 10 milionów ton, w tempie podobnym do ubiegłego roku. Oznacza to, że w pozostałej części roku nadal istnieje wiele możliwości poprawy. Zbiory pszenicy w 27 państwach członkowskich były w tym roku znacznie wyższe niż rok wcześniej.
Według najnowszych szacunków Komisji Europejskiej, w tym roku zebrano 134,2 mln ton pszenicy zwyczajnej. Produkcja w UE jest zatem o 23,2 mln ton (21%) wyższa niż w roku ubiegłym. Oznacza to również znacznie większą ilość dostępną na eksport. Komisja Europejska zakłada obecnie eksport 31 mln ton pszenicy zwyczajnej w tym roku. Jest to porównywalna ilość jak dwa lata temu. W ubiegłym sezonie eksport utrzymał się na poziomie 21,5 mln ton z powodu niższej dostępności.