Dostateczna podaż pszenicy, wynikająca z dobrych zbiorów i ograniczonego popytu na rynku światowym, pozostaje dominującym trendem na rynku pszenicy. Kilka krajów nadal ogłasza przetargi na pszenicę, ale według niektórych analityków jest ich mniej niż w latach ubiegłych. Kraje, które dokonują zakupów, takie jak Chiny, również szukają poza tradycyjnymi kanałami.
Kontrakt marcowy na pszenicę na giełdzie Matif zamknął się wczoraj spadkiem o 1,25 euro do 187,75 euro za tonę. Na giełdzie CBoT pszenica potaniała o 8 centa do 5.20 dolara za buszel. Kukurydza również nieznacznie spadła w ostatniej sesji, ale jej strata wyniosła zaledwie 1 centa, do 4.39 dolara za buszel. Soja zamknęła się spadkiem o 5 centów do 10.71 dolara za buszel.
Piątkowy rosyjski atak na dwa porty na Ukrainie, w wyniku którego uszkodzono trzy tureckie statki, miał niewielki wpływ na ceny zboża. Doniesienia o ataku ukraińskiego drona na rosyjski okręt podwodny również nie wywołały większego poruszenia. Najwyraźniej traderzy uważają, że premia wojenna wliczona w cenę pszenicy jest wystarczająco wysoka. Innym wyjaśnieniem, według niektórych analityków, jest to, że uczestnicy rynku mają uzasadnione zaufanie do negocjacji między Ukrainą a Rosją. Pokój nie nastąpi natychmiast, ale zawieszenie broni w niedalekiej przyszłości jest bardziej prawdopodobne, zdaniem niektórych analityków.
Choć popyt na pszenicę był okresowo wyższy, nie oznacza to, że nic się nie dzieje. Wczoraj ogłoszono, że chińska państwowa firma Cofco zakupiła partię pszenicy. Choć samo w sobie nie jest to niczym niezwykłym, kraj pochodzenia jest nietypowy dla Chin. Pszenica pochodzi z Argentyny, a Chiny nie kupowały pszenicy z tego południowoamerykańskiego kraju od lat 90. XX wieku.
Dzięki obfitym zbiorom Argentyna dysponuje znaczną ilością pszenicy do sprzedaży, a eksporterzy oferują ją po konkurencyjnych cenach. Prezydent Argentyny Javier Milei obniżył w zeszłym tygodniu cła eksportowe na różne produkty rolne, w tym pszenicę, co pomogło wzmocnić jej pozycję konkurencyjną. Dla argentyńskich rolników zbiory pszenicy nie są szczególnie udane. „Chociaż plony są wysokie, zbiory charakteryzują się niższą zawartością białka, co negatywnie wpływa na cenę płaconą przez międzynarodowych nabywców” – napisała giełda zbożowa w Rosario.
Sprzymierzyć
Według ekspertów, obecny wybór pszenicy z Argentyny przez Chiny nie może być całkowicie oderwany od polityki handlowej prezydenta USA Donalda Trumpa. Chiny dążą do dywersyfikacji swojej polityki zakupowej, a ich decyzja (tuż przed objęciem urzędu przez Trumpa) o otwarciu drzwi na import z Argentyny wpisuje się w ten trend. Jest jednak nieco ironiczne, że polityczny sojusznik Trumpa, Mili, korzysta z amerykańskiej polityki handlowej, w pewnym stopniu kosztem północnoamerykańskich rolników.
Według danych USDA, Chiny zakupiły 132 000 ton soi z USA. Nie wpłynęło to jednak negatywnie na nastroje na giełdzie w Chicago. Rekordowe zbiory soi prognozowane dla Brazylii utrzymują rynek na powierzchni. Prognozuje się, że w sezonie 2025/26 zbiory wyniosą 178 milionów ton (o 4% więcej niż w poprzednim sezonie), głównie dzięki zwiększeniu areału upraw. Eksport, według prognoz Bloomberga, ma również osiągnąć rekordowy poziom około 110 milionów ton. Chiny są szacowanym największym odbiorcą brazylijskiego eksportu, odpowiadającym za około 85% jego udziału w rynku.