Europejskie i amerykańskie rynki kontraktów terminowych rozpoczęły pierwszy pełny tydzień handlowy 2026 roku z różnym tempem. W Europie sytuacja była nieco niepewna, częściowo z powodu wysokich zapasów wiszących nad rynkiem. W USA zboża były na plusie. Niepokoje w Ameryce Łacińskiej i zainteresowanie ze strony Chin wsparły giełdę w Chicago.
Marcowy kontrakt na pszenicę na giełdzie Matif zamknął się wczoraj spadkiem o 1 euro do 188,25 euro za tonę. Nastroje na giełdzie w Chicago były znacznie bardziej pozytywne. Pszenica zamknęła się wyżej o 6 centów, do 5.12 dolara za buszel. Kukurydza wzrosła o 7 centów do 4.44 dolara za buszel. Największy wzrost w ostatniej sesji odnotowała soja, która zyskała 17 centa do 10.47 dolara za buszel.
Po świątecznym spadku ceny zbóż w Chicago wzrosły, co przypomina pierwszy prawdziwy dzień handlowy w 2026 roku. Według niektórych analityków, rozwoju sytuacji na amerykańskim rynku kontraktów terminowych nie da się całkowicie oddzielić od działań USA w Wenezueli. Prezydent Maduro został porwany w sobotę i wczoraj postawiony przed sądem w Nowym Jorku. Trump wydał ostrzeżenia nie tylko wobec Wenezueli, ale także wobec innych krajów Ameryki Łacińskiej i Grenlandii.
Dla inwestorów był to sygnał, by inwestować w bezpieczne przystanie. Złoto i srebro odnotowały wczoraj znaczące wzrosty, ale inne surowce, takie jak ropa naftowa i zboża, również odnotowały pewne korzyści z niepokojów wywołanych polityką geopolityczną Trumpa, według niektórych analityków, choć wpływ ten, poza metalami szlachetnymi, pozostaje ograniczony. Inni eksperci wskazują, że ceny zbóż na giełdzie w Chicago spadły nieco za mocno. Ceny osiągnęły poziom, który ponownie przyciągnął spekulantów do kupna zbóż.
Duży zapas
Zasadniczo na rynku zbóż niewiele się zmieniło. Na półkuli południowej Australia i Argentyna kończą zbiory pszenicy. Plantatorzy w obu krajach nie narzekają na plony; są one generalnie dobre. Oznacza to, że na rynku nadal jest dużo pszenicy.
Zainteresowanie Chin amerykańską soją dodatkowo zwiększyło zainteresowanie tym gatunkiem na CBoT. Według niektórych źródeł, Chiny są na dobrej drodze do zakupu 12 milionów ton amerykańskiej soi do wiosny. Głównym konkurentem dla amerykańskiej soi jest Brazylia. W zeszły weekend w jej głównych regionach upraw spadły opady deszczu. Jest to korzystne dla soi, która obecnie tam dojrzewa. Brazylijskie zbiory soi wydają się bardzo udane i wkrótce okaże się, czy prognozy pokrywają się z rzeczywistymi plonami.
Niektórzy analitycy są zaniepokojeni sytuacją soi w Argentynie. W południowej Argentynie, gdzie plantatorzy prawie zakończyli zasiewy, panuje susza. Chociaż w środkowej Brazylii padał deszcz, w południowej Argentynie nadal było sucho.