Dobre plony mogą mieć negatywny wpływ na producentów. Jest to czynnik wpływający w pewnym stopniu na europejski rynek cukru. Powierzchnia upraw buraków w UE skurczy się o około 8% w roku zbiorów 2025, ale produkcja cukru będzie spadać mniej gwałtownie. W konsekwencji występuje nadpodaż cukru. Ten problem nie jest wyjątkowy dla Europy, sądząc po sytuacji na londyńskich i nowojorskich rynkach kontraktów terminowych.
Międzynarodowy rynek cukru znajduje się pod znaczną presją. Na Nowojorskiej Giełdzie Papierów Wartościowych ceny cukru spadły do najniższego poziomu od dwóch i pół miesiąca. Na londyńskim rynku kontraktów terminowych ceny cukru zamknęły się w zeszły piątek na najniższym poziomie od pięciu lat.
Kampania cukrowa w Holandii dobiegła końca. Plony były generalnie dobre. Cosun podaje średnie plony na poziomie 15,6% cukru z hektara. USDA szacuje produkcję cukru w całej UE na 15,3 mln ton. Oznacza to, że produkcja cukru jest o 1 mln ton niższa niż w poprzednim sezonie. Wynika to głównie z 8% zmniejszenia areału upraw. Ze względu na dobre plony buraków cukrowych w UE, produkcja cukru może być wyższa niż obecnie przewidywano, twierdzą niektórzy analitycy.
Cena referencyjna pod presją
Europejska cena referencyjna cukru była pod presją, częściowo z powodu tych wysokich zysków. W grudniu średnia cena cukru na rynku wewnętrznym wynosiła 518 euro za tonę, zgodnie z raportem z ostatnich konsultacji w sprawie cukru, które odbyły się w Brukseli w zeszłym tygodniu. Oznacza to, że cena cukru wynosi 141 euro za tonę, czyli o 28% mniej niż w grudniu 2024 roku. Biorąc pod uwagę te zmiany, nie dziwi fakt, że niektórzy przedstawiciele sektora cukrowniczego wzywają Europę do podjęcia działań.

Komisja Europejska zaproponowała tymczasowe zawieszenie systemu uszlachetniania czynnego (IPR), który umożliwia przedsiębiorstwom bezcłowy import cukru do przetwórstwa i eksportu poza UE. Dzięki temu wnioskowi Europa dąży do złagodzenia presji na wewnętrzny rynek cukru. Ceny cukru na europejskim rynku wewnętrznym od pewnego czasu znajdują się pod presją, a producenci i plantatorzy skarżą się na nieuczciwą konkurencję. W ubiegłym roku import cukru surowego w ramach systemu IPR wzrósł o 19% w porównaniu z poprzednim sezonem, osiągając 587 000 ton. Dziewięćdziesiąt pięć procent cukru importowanego w ramach tego systemu pochodziło z Brazylii. Import cukru białego wzrósł o 5% do 155 000 ton. 43% z tej kwoty pochodziło z Brazylii. Pozostała część pochodziła z takich krajów jak Maroko, Egipt i Ukraina.
Niesprawiedliwa Rywalizacja
Europejscy producenci buraków cukrowych wyrazili obawy dotyczące nieuczciwej konkurencji i potencjalnych konsekwencji umowy handlowej Mercosur między UE a krajami Ameryki Południowej. Zgodnie z umową, Ameryka Południowa będzie mogła sprzedawać UE więcej cukru. Europejscy producenci argumentują, że import cukru jest niepożądany w obecnej sytuacji rynkowej. Komentarze europejskiego sektora cukrowniczego sugerują, że wszystko, co obecnie trafia do UE, jest już zbyt drogie.
Produkcja cukru w Brazylii była nieznacznie wyższa w grudniu. Produkcja cukru wzrosła o 0,9% do 40,22 mln ton, według statystyk Unica. Stosunek trzciny cukrowej do przetwórstwa cukru wzrósł z 48% w sezonie 2024/25 do 51% w sezonie 2025/26. Ostatni szacunek zbiorów cukru w Brazylii od Conab (agencji brazylijskiego Ministerstwa Rolnictwa) pochodzi z listopada, ale wówczas oczekiwano rekordowych zbiorów 45 mln ton. Najnowsza prognoza biura rynkowego Safras & Mercado była nieco niższa i wynosiła 43,5 mln ton na sezon 2025/26. Na sezon 2025/26 Safras & Mercado przewiduje zbiory na poziomie 41,8 mln ton, z czego 30 mln ton zostanie przeznaczone na eksport.