Rynek soi gwałtownie spada z powodu niepewności związanej z eksportem do Chin i napięć geopolitycznych. Jednocześnie rośnie presja na rynku nawozów z powodu niedoborów w Ameryce Północnej. Dowiedz się więcej o wpływie tego zjawiska na soję i nawozy.
Kontrakt na pszenicę z dostawą do maja na giełdzie Matif zamknął się wczoraj 3,25 euro niżej, do 207,25 euro za tonę. Na giełdzie w Chicago spadek był jeszcze większy, spadając o 2,7%, czyli 16 centa, do 5.97¼ dolara za buszel. Podobny ruch zanotowała kukurydza na giełdzie CBoT, spadając o 13¼ centa do 4.54 dolara za buszel. Soja zanotowała największy spadek w poprzedniej sesji, zamykając się 70 centów niżej. To spadek o 5,7%, do 11.55¼ dolara za buszel.
Można wiele powiedzieć o prezydencie USA Trumpie, ale rzadko jest to nudne. Po ostrej krytyce NATO, Trump wczoraj zmienił kurs i zaapelował do sojuszu o pomoc Amerykanom w oczyszczeniu Cieśniny Ormuz. Różni europejscy przywódcy nie są zbyt chętni, by przyjść Ameryce z pomocą. Stany Zjednoczone zaczęły same w Iranie i powinny po prostu same posprzątać bałagan – to komentarz, z którym można się spotkać. Fakt, że Trump obraził wielu europejskich przywódców, oczywiście również nie pomaga. Jednak całkowite bezczynność również nie leży w interesie Europy. Odczuwamy konsekwencje ograniczonej dostępności ropy naftowej i jej pochodnych również u nas.
Tymczasem Trump próbuje również wywierać presję na Chiny. Amerykański prezydent grozi, że nie uda się do Chin jeszcze w tym miesiącu, jeśli Chiny nie pomogą w zniesieniu blokady Cieśniny Ormuz. Te oświadczenia nie pozostały bez wpływu na amerykański rynek soi. Chiny i Stany Zjednoczone prowadzą rozmowy na temat umowy handlowej, a eksport soi do Chin jest jednym z kluczowych priorytetów Trumpa. Możemy wnioskować, że rynek przewidywał wczorajszy fiasko umowy w sprawie soi.
Chiny zaciskają lejce
W Brazylii zbiory soi przebiegają bez zmian. Według Patria AgroNegocios, zebrano 57,4% powierzchni upraw soi w kraju. W tym tygodniu ubiegłego roku było to 66%, a średnia pięcioletnia wynosi 57,9%. W Mato Grosso, największej prowincji pod uprawę soi, zmłócono 96,4% powierzchni upraw.
Brazylijskie Ministerstwo Rolnictwa zmieniło zasady kontroli soi przeznaczonej do Chin, donosi AgRural. Zgodnie z nowymi przepisami, próbki soi do kontroli są pobierane przez niezależnych inspektorów zatrudnionych przez eksporterów, a nie przez inspektorów ministerstwa, donosi AgRural. Nowe chińskie przepisy celne powodują problemy z eksportem soi do Chin. „Chińskie służby celne odnotowały wzrost liczby problemów z brazylijską soją, w tym obecność żywych owadów, fasolę zaprawianą pestycydami i/lub fungicydami oraz uszkodzenia spowodowane wysoką temperaturą” – poinformowało źródło Reutersa. W związku z tym Chiny zaostrzają kontrolę jakości soi z Brazylii.
Na rynkach terminowych ceny zbóż spadły, ale na rynku fizycznym w Rosji pszenica wzrosła do najwyższego poziomu od sierpnia ubiegłego roku. SovEcon podaje cenę 238–240 dolarów FOB (z dostawą na statek) za rosyjską pszenicę. Biuro Rynku szacuje eksport w marcu na 3,7–4,4 mln ton.
Rolnicy w USA i Kanadzie, już zaniepokojeni perspektywą kolejnego roku niskich zysków, a nawet strat, widzą teraz, że nowy sezon jest również zagrożony z powodu zbliżającego się niedoboru nawozów. Według lokalnych źródeł, ceny wzrosły o ponad jedną trzecią od czasu konfliktu w Iranie. Stany Zjednoczone, które w niektórych latach importują połowę swojego nawozu mocznikowego, borykają się obecnie z niedoborem około 25% standardowych zapasów, jakich rolnicy potrzebują na wiosnę, według The Fertilizer Institute.