To nie niepokoje na Bliskim Wschodzie, ale prognozy pogody odciskają swoje piętno na rynku zbożowym. Przeczytaj więcej o tym w tym artykule.
Majowy kontrakt na pszenicę na giełdzie Matif zamknął się wczoraj o 0,50 euro niżej, do poziomu 195,50 euro za tonę. Na giełdzie CBoT pszenica zaliczyła większy spadek, zamykając się o 5 centa niżej, do 5.99¼ dolara za buszel. Kukurydza odnotowała bardzo niewielki wzrost o pół centa, do 4.54¼ dolara za buszel. Soja zamknęła się 10 centów niżej, do poziomu 11.64½ dolara za buszel.
Ropa Brent rosła i zamknęła się wczoraj ponownie powyżej 100 dolarów za baryłkę. Zajęcie dwóch kontenerowców w Cieśninie Ormuz przez Iran miało wyraźny wpływ na rynek ropy naftowej. Rynek zbóż nie podążał za zmianami na rynku ropy naftowej. Poza rynkiem energii, ostrożnie zakłada się, że rozmowy między USA a Iranem jednak się odbędą.
Zamożny, ale zimny
Tymczasem z Rosji napływają nieco sprzeczne doniesienia dotyczące nadchodzących zbiorów pszenicy. Firma badawcza SovEcon podniosła prognozę plonów pszenicy z 87,6 mln ton do 89,7 mln ton. Agencja podwyższa szacunki, ponieważ pogoda sprzyja rosyjskim plantatorom zbóż. SovEcon pozostawia szacunki dla pszenicy jarej bez zmian na poziomie 23 mln ton.
Rosyjska agencja informacyjna Ria właśnie wydała ostrzeżenie, że chłody powodują opóźnienia w siewach pszenicy jarej. Późniejszy siew zazwyczaj negatywnie wpływa na plony. Jeśli spojrzymy na prognozę temperatur minimalnych, widać, że mrozy jeszcze nie minęły. Nawiasem mówiąc, dotyczy to nie tylko Rosji i krajów skandynawskich, ale także krajów bałtyckich i Białorusi.

Po drugiej stronie Atlantyku, w USA, prawdopodobieństwo opadów nieznacznie wzrosło w czternastodniowej prognozie pogody. Zarówno w południowym Pasie Kukurydzianym, jak i w pasie poniżej linii Masona-Dixona, maj może rozpocząć się nieco bardziej deszczowo niż zwykle. Według modelu pogodowego, w prawdziwie suchych obszarach zachodniego Kansas, Oklahomy i Teksasu opady deszczu będą niewielkie lub nie będzie ich wcale.

Rolnicy na preriach są zresztą dość przyzwyczajeni do suszy. Tam, gdzie nie prowadzi się żniw, historycznie rzecz biorąc, nierzadko zdarza się pozostawianie jednej czwartej pszenicy niemłóconej z powodu niskich plonów i/lub wypasanie bydła mięsnego w halach na zimę. Historycznie wysokie ceny bydła rzeźnego w USA mogą być zachętą dla rolników do młócenia mniejszej ilości pszenicy i przeznaczania większej jej części dla krów.

W Argentynie rolnicy przygotowują się do siewu pszenicy ozimej. Podobnie jak w Australii, przy wyborze planu upraw dużą uwagę zwraca się na gwałtownie rosnące ceny nawozów. Według niektórych źródeł, w Argentynie prawdopodobnie zostanie zasiane nieco mniej pszenicy ozimej. W przypadku zasiewanej pszenicy wydaje się, że rolnicy decydują się na mniejsze nawożenie azotem. Jeśli tak się stanie, może to mieć poważne konsekwencje dla plonów.