Władze prowincji uważają, że grunty rolne rolników w Flevoland są zbyt oddalone od siebie. Aby uporać się z tym rozdrobnieniem, konieczna jest duża wymiana gruntów – donoszą raporty Nadawanie Flevoland.
Ze względu na wzrost skali działalności wiele gruntów zmieniło właścicieli i jest zawsze blisko firmy. Oznacza to, że maszyny rolnicze muszą pokonywać duże odległości. Według władz prowincji Flevoland stwarza to zagrożenie dla ruchu w wioskach i na wąskich drogach polderowych. Zwłaszcza w Noordoostpolder grunty rolne są bardzo rozległe.
Wymiana partii
Władze prowincji oraz radny gminy Noordoostpolder Andries Poppe uważają, że wymiana gruntów na dużą skalę jest idealnym rozwiązaniem. Plan powinien być gotowy po lecie.
Centralna Agencja Nieruchomości Rządowych (RVB) opowiada się za zamianą gruntów. Nawet jeśli jest to wymiana z gruntem, który nie należy do RVB. „Warunkiem jest to, aby nasza sytuacja nie uległa pogorszeniu” – powiedział rzecznik Frank Wassenaar.
Powrót dobrowolnej wymiany działek
Nawiasem mówiąc, niedawno ogłoszono, że dobrowolna wymiana gruntów powróciła w Holandii po gwałtownym spadku w latach 2000–2003. Od notatka Badania Uniwersytetu i Centrum Badawczego w Wageningen wykazały, że w ciągu ostatnich 5 lat średnio 7.100 hektarów ziemi rolnej było corocznie przekazywane w ramach wymiany ziemi.
Jednakże po osiągnięciu szczytu ponad 2014 hektarów w 8.000 r., powierzchnia ta spadła do 5.500 hektarów w 2016 r. Relatywnie rzecz biorąc, wiele gruntów rolnych na północy i wschodzie kraju jest przekazywanych w drodze dobrowolnej wymiany ziemi. Na południu zdarza się to znacznie rzadziej. Flevoland znajduje się na końcu z udziałem na poziomie 5 procent.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.