Sprzedaż 450 hektarów ziemi rolnej w Zeeuws-Vlaanderen wywołuje poruszenie wśród rolników z tego regionu. W rzeczywistości za ziemię zapłacono o wiele za mało. Co więcej, rolnikom nie dano możliwości składania ofert.
Zgodnie z informacjami, właścicielem gruntu była służba socjalna OCMW miasta Gandawa. PZC. Według grupy 13 flamandzkich rolników, 450 hektarów ziemi sprzedano za zdecydowanie za niską cenę. Ich prawnik, Nic Reynaert, wkrótce wezwie komisję ds. walki z przestępczością zorganizowaną w Gandawie. Złożył również skargę do Komisji Europejskiej, zarzucając jej „nielegalną pomoc państwa”.
Zaangażowanie Holandii
Nabywcą jest holenderska filia luksemburskiej spółki flamandzkiego przedsiębiorcy portowego Fernanda Hutsa. Według prawnika płacił średnio 41.000 2 euro za hektar. „Podczas gdy obecna cena rynkowa jest dwukrotnie wyższa”. Według Reynaerta OCMW zaszkodziło sobie i zainteresowanym rolnikom. „Rolnicy zostali odsunięci na boczny tor, ponieważ wprowadzili na rynek 450 hektarów w jednym pakiecie”.
Z kolei OCMW w Gandawie stwierdziło, że zdecydowało się uniknąć biurokracji i nie pozostawić ziemi bezużytecznej. Dochód zostanie przeznaczony na budowę ośrodka opieki mieszkaniowej.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.