Aktualności Strefa-energia

To 5 wad fotowoltaiki

21 June 2018 - Anne Jan Doorn - 18 komentarze

Grunty rolne wykorzystywane do paneli słonecznych to drażliwy problem. Organizacje rolnicze i rządy często nie są z tego zadowolone, ponieważ ta ziemia powinna być ostatnim gruntem, na którym powinny być zainstalowane panele słoneczne. Przynajmniej tak się argumentuje.

We wtorek 19 czerwca minister Eric Wiebes (Gospodarka i Klimat) również odniósł się do powyższego tematu w liście do Izby Reprezentantów. Ale jakie są wady farm fotowoltaicznych?

1. Od hektara wypłacane są nieproporcjonalnie wysokie kwoty
Rolnicy czasami otrzymują do 8.000 euro na hektar rocznie za udostępnienie swojej ziemi. Kwoty od 4.000 do 6.000 dolarów na hektar rocznie byłyby bardziej normalne. Wysokie kwoty płaci się głównie za korzystne lokalizacje; przykładem tego jest lokalizacja, w której połączenie z siecią elektryczną jest dobre. Jednak ceny te nie są proporcjonalne do plonów normalnie uzyskiwanych z hektara.

To kwestia podaży i popytu

In list do parlamentu Minister Wiebes stwierdza jednak, że rolnicy posiadający farmy fotowoltaiczne nie otrzymują nadmiernej rekompensaty. Według ministra jest to kwestia podaży i popytu i ma sens, jeśli opłaty są wyższe, im korzystniejsza lokalizacja.

2. Nieuczciwa konkurencja wykorzystująca pieniądze podatników
Wysokie kwoty płacone na farmy fotowoltaiczne są częściowo pokrywane z dotacji rządowych. Jeśli te kwoty wzrosną, koszty transformacji energetycznej również wzrosną. Dopłaty i tak to trudna sprawa, bo rolnicy otrzymują obiecane sumy pieniędzy na dłuższą metę. Jednak może też nadejść czas, kiedy dotacje zostaną gwałtownie cofnięte.

Tak jest w Chinach. Tam polityka dotycząca parków słonecznych została odwrócona, ponieważ ich rozwój wymknął się spod kontroli. Znaczne dotacje, które zostały przyznane, są obecnie zmniejszane lub w ogóle nie udzielane. Dopiero okaże się, czy obiecane kwoty można zrealizować, gdy dotacje w Holandii zostaną zmniejszone.

3. Mogą powodować zanieczyszczenie środowiska i gleby
Od jednego Niemieckie badania okazuje się, że panele słoneczne (z powodu deszczu) mogą wypłukiwać do gruntu toksyczne i ciężkie metale; przykładami są miedź, kadm, ołów i cyna. Mogłoby to spowodować zanieczyszczenie gleby, co z pewnością nie jest pożądane na gruntach rolnych. Dziwne jest to, że mają do tego zastosowanie europejskie przepisy, ale panele słoneczne są z tego zwolnione. Wspomniane badania dotyczą paneli słonecznych pociętych na kawałki i dlatego niekoniecznie mówią nic o panelach kompletnych. Niemniej jednak wspomniano, że uszkodzenie paneli słonecznych może powodować to wypłukiwanie. Uszczelnienie paneli musi również pozostać nienaruszone, a recykling musi być przeprowadzony prawidłowo. Większość holenderskich dostawców paneli słonecznych jest za to odpowiedzialna, ale w przypadku dostawców zagranicznych jest to inna historia.

4. Sieć elektryczna nie może obsłużyć nowych wniosków
Szczególnie na północy kraju problemem jest to, że sieć energetyczna nie ma wystarczającej przepustowości, aby pomieścić nowe zastosowania. Na przykład „Financieele Dagblad” poinformował, że operator sieci Liander we Fryzji otrzymuje tak wiele próśb (o podłączenie nowych parków słonecznych), że tylko 10% z nich może zostać uhonorowanych.

Aby rozwiązać ten problem, potrzebne są dalsze wskazówki ze strony rządu, mówi Liander. Z listu ministra Wiebesa do parlamentu wynika jednak, że chce on poczekać do nowego porozumienia klimatycznego z wytycznymi rządu.

Plan jest po prostu nie do powstrzymania

5. Podnosi cenę ziemi
Ziemia jest jednocześnie poszukiwana i rzadka. Jeśli dużo ziemi zajmą również farmy fotowoltaiczne, podaż zmniejszy się, a wzrost cen ziemija Jednak różni brokerzy na północy kraju nie od razu zauważają tego efektu. Hans Peters, prezes VBO Makelaar, mówi, że prędzej czy później zauważysz to. „Cele energetyczne muszą zostać osiągnięte, więc nie można zapobiec, że coraz więcej gruntów jest wykorzystywanych do tych celów”.

Minister Wiebes dostrzega też ryzyko wzrostu cen gruntów. Szczególnie obawia się konsekwencji, jakie będzie to miało dla młodych rolników. Dlatego Wiebes chce jednoznacznych ram, które będą kierować interesami twórców projektów i rolników.

Z ostrożnością
Tak więc czyha kilka niebezpieczeństw. Jest oczywiście więcej wad, takich jak zniekształcenie krajobrazu. Nie dziwi zatem zalecenie ministerstwa, które mówi, że inne budynki muszą być najpierw wypełnione panelami słonecznymi, zanim zostaną wykorzystane grunty rolne. Rozsądnie jest również nie działać zbyt szybko, ponieważ po zamontowaniu paneli słonecznych nie można ich tak szybko usunąć.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Anne-Jan Doorn

Anne Jan Doorn jest ekspertem w dziedzinie rolnictwa polowego w BoerenbusinessPisze o różnych rynkach produktów rolnych, a także skupia się na rynku ziemi i energii.
komentarze odwiedzających
18 komentarze
Jan Veltkamp 21 June 2018
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/grond/artikelen/10878982/dit-zijn-5-nadelen-van-zonneakkers][/url]
Jeśli kukurydza jest uprawiana na polu do produkcji bioenergii, jest to marnotrawstwo żywności. Jeśli na tym samym polu znajdują się panele słoneczne, wszystko jest w porządku. Chociaż dzieje się to również kosztem zaopatrzenia w żywność
Gijs 21 June 2018
ludzie mówią o dobrej ziemi uprawnej na żywność.
po prostu zapominają zapłacić za to rozsądną cenę lub duży grubas zbiera zbyt dużą marżę. dopóki pszenica nie kosztuje 25 euro, rośniesz ze stratą, a wszystkie inne uprawy są z nią bezpośrednio lub pośrednio powiązane.
Brabancja Zachodnia 21 June 2018
Argumenty 2 i 3, martwiłbym się tym jako rolnik, inne argumenty nie są twoim problemem. Naprawdę nie dostaniesz tak wysokiej rekompensaty na długo, jeśli kapryśny rząd ponownie zmieni politykę. Jest wiele planów dotyczących parków słonecznych, ale nie sądzę, że wiele z nich zostanie zrealizowanych, pule dotacji są tak puste. Sprawność jest również bardzo niska w porównaniu z wiatrakiem.
Styczeń 21 June 2018
Rolnicy muszą myśleć trochę bardziej komercyjnie. W użyciu jest zdecydowanie za dużo gruntów rolnych. W ostatnich latach zbyt wiele produktów przyniosło o wiele za mało. Im mniej gruntów jest w użyciu, tym lepsze zyski finansowe. Jest to również pilnie potrzebne, ponieważ w przypadku przekazywania z pokolenia na pokolenie płaci się tylko ułamek wartości rynkowej.
Subskrybent
korsarz 21 June 2018
Teraz miedź, kadm i ołów przedostają się do ziemi!?!
A jeśli są na dachu, to woda deszczowa dostaje się do rowu na wodę pitną, nawadnianie lub spływa prosto do rzek.!?! TO JEST MOŻLIWE. Co za gówno, gówno urzędników.
Einstein 21 June 2018
Opowiadam się za zakazem rowów wokół parków słonecznych!
par 21 June 2018
len i konopie nie są pokarmem dla ludzi, a zwierzęta nie są dozwolone
jeśli jesteś dobry na energię słoneczną, wypełnij nią kraj
Subskrybent
Informacje 21 June 2018
Dlaczego nie umieszczać parków słonecznych w rezerwatach przyrody? Tereny te są często własnością dużych właścicieli ziemskich, takich jak Natuurmonumenten i Gelderslandschap, a także osób prywatnych i tak dalej, i tak już co roku otrzymują strasznie dużo pieniędzy w postaci subsydiów, na które nic nie robią. Powinni być zobowiązani do udostępnienia procentu swojej powierzchni kolektorom słonecznym i mogą umieszczać je tam, gdzie nikt ich nie widzi, z wyjątkiem powietrza. W ten sposób nie tracimy gruntów rolnych, tracimy już 8000 ha rocznie. do budownictwa miejskiego, drogowego i tym podobne. To musi się skończyć gromadzeniem ziemi, rolnik potrzebuje ziemi do przetrwania.
szewcy1 21 June 2018
przeciętnie grunty naturalne są zbyt daleko od sieci, aby dostarczać energię elektryczną, aby było to opłacalne, załóżmy, że było to interesujące, że nie potrzebowali nam rolnicy, ale możesz też po prostu zamienić grunty naturalne na rolnictwo, jeśli nie „nie został zrujnowany przez kopanie i takie tam
Subskrybent
Informacje 21 June 2018
Na południe i naprzeciw Groningen znajduje się już duży obszar ponad kilkuset naturalnych gruntów, tam strumień może płynąć do miasta, między Harderwijk a ZWOLLE, wokół Veluwe można korzystać ze strumienia do wszystkich małe miejsca, które tam są. Brabancja ma kilka miejsca, w których zdrowie przeciwko miastom nie stanowi więc problemu. Myślę, że to tylko próba pozostawienia rolnikowi jak najmniejszej swobody i Neda. kraj, w którym nie produkuje się zwierząt i ziemi, otrzymujemy żywność z fabryki lub z zagranicy.
Piet 21 June 2018
Raczej odpowiedzialni społecznie zabijają producenta żywności.
jestem online 22 June 2018
Dopóki nad ziemią są puste dachy, albo wszyscy są gotowi zapłacić 100 euro za kilogram ziemniaków, bo ziemi jest za mało. A tam, gdzie jest niedobór, cena rośnie. Oglądanie telewizji na energii słonecznej tego kraju z głodem w żołądku, to postęp! Musisz być świetnie wyszkolony, żeby tego nie widzieć.
kjol 22 June 2018
Brak dyskusji. Po prostu zapełnij te działki ziemi rolnej, chcesz zarabiać, czy nie? Jeśli konsumenci wydają więcej pieniędzy na żywność, kogo to obchodzi? Czy kiedykolwiek zdadzą sobie sprawę, że rolnik też ma znaczenie?
Drent 22 June 2018
Ja też tak myślę, robiąc to, na czym można zarobić najwięcej pieniędzy, i tak nie muszę opiekować się innymi, oni też nie dbają o mnie, płacąc mi lepszą cenę.
Jima van de Heuvela 22 June 2018
Cytowane niemieckie badania nad truciznami są błędnie interpretowane/całkowicie zniekształcone. Niemiecki artykuł ostrzega przed niebezpieczeństwem niewłaściwego recyklingu lub wyrzucania paneli słonecznych, co może skutkować przedostaniem się metali ciężkich do wód gruntowych. Czysty nastrój.
Charlie 22 June 2018
info napisał:
Dlaczego nie umieszczać parków słonecznych w rezerwatach przyrody? Tereny te są często własnością dużych właścicieli ziemskich, takich jak Natuurmonumenten i Gelderslandschap, a także osób prywatnych i tak dalej, i tak już co roku otrzymują strasznie dużo pieniędzy w postaci subsydiów, na które nic nie robią. Powinni być zobowiązani do udostępnienia procentu swojej powierzchni kolektorom słonecznym i mogą umieszczać je tam, gdzie nikt ich nie widzi, z wyjątkiem powietrza. W ten sposób nie tracimy gruntów rolnych, tracimy już 8000 ha rocznie. do budownictwa miejskiego, drogowego i tym podobne. To musi się skończyć gromadzeniem ziemi, rolnik potrzebuje ziemi do przetrwania.


Nonsens. Przy obecnej ilości ziemi produkuje się zbyt dużo, by móc godnie żyć.

Opłaty za opalanie są w porządku, więc w czym problem?

Z tego, co rozumiem, 40.000 2 hektarów paneli słonecznych będzie potrzebnych w dłuższej perspektywie, aby osiągnąć cele energetyczne. Powiedzmy tylko, że XNUMX% naszych gruntów rolnych, czyli równowartość zaledwie pięciu lat wydobycia ziemi rolnej dla przyrody...
Subskrybent
jogging 26 June 2018
info napisał:
Dlaczego nie umieszczać parków słonecznych w rezerwatach przyrody? Tereny te są często własnością dużych właścicieli ziemskich, takich jak Natuurmonumenten i Gelderslandschap, a także osób prywatnych i tak dalej, i tak już co roku otrzymują strasznie dużo pieniędzy w postaci subsydiów, na które nic nie robią. Powinni być zobowiązani do udostępnienia procentu swojej powierzchni kolektorom słonecznym i mogą umieszczać je tam, gdzie nikt ich nie widzi, z wyjątkiem powietrza. W ten sposób nie tracimy gruntów rolnych, tracimy już 8000 ha rocznie. do budownictwa miejskiego, drogowego i tym podobne. To musi się skończyć gromadzeniem ziemi, rolnik potrzebuje ziemi do przetrwania.
lukrecja cedrowa 2 Lipiec 2018
Nie rozumiem, że cele w zakresie energii i klimatu nie są powiązane z celami różnorodności biologicznej (ptaki łąkowe, flora i fauna, ochrona gniazd itp.), również finansowo (tj. proporcjonalna rekompensata zarówno za E&K, jak i bioróżnorodność). Pod tymi parkami słonecznymi można budować życie glebowe, uprawę itp., prawda? Czy po prostu jestem taki głupi.
Hans 2 Lipiec 2018
Jeśli uda mi się złowić od 6 do 8000 euro z ha, to zrobię, tak jak prawie wszyscy moi koledzy.
Widzę też kilka drobnych problemów, które się zbliżają.
- Kwotę tę można zgarnąć tylko niewiarygodną kwotą dotacji SDE.
Czyli cały rynek ziemi czyli tzw. jest zatem zakłócany przez dotacje.
czytać własne pieniądze podatkowe.
- Panele słoneczne wytwarzają energię elektryczną tylko w ciągu dnia, dużo latem, a mało zimą.
Dlatego też cała moc energii słonecznej musi być ponownie dostępna z elektrowni.
Wiatrak obraca się dzień i noc, lato i zimę.
Kosztuje dużo, ale wydaje mi się znacznie bardziej wydajny.
Jest jeszcze coś, co naprawdę mnie wkurza w tej dyskusji:
Każdy hektar użytków zielonych w naszym kraju magazynuje średnio 20.000 2 kg COXNUMX, czego już nie robią pod polami słonecznymi.
W międzyczasie zaczynam poważnie wątpić w zdolności umysłowe pieniędzy podatników i porządkować rozrzutny rząd w naszym kraju.
Odrobina zdrowego rozsądku w Hadze nie byłaby nie na miejscu!
Nie możesz już odpowiedzieć.

Zapisz się do naszego newslettera

Zarejestruj się i codziennie otrzymuj najświeższe informacje na swoją skrzynkę odbiorczą

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się