W Wielkiej Brytanii wystawiono na sprzedaż całkiem sporo posiadłości, ale kto inwestuje w te przedsiębiorstwa i jak duża jest ich podaż? W każdym razie uderzające jest, że zainteresowanie skupia się głównie na spółkach wielofunkcyjnych lub spółkach zajmujących się działalnością drugorzędną.
Według Tygodnik rolników jest największą nieruchomością wystawioną na sprzedaż w ubiegłym roku, wartą ponad 35 milionów euro. Mowa tu o Sutton Hall Estate, który obejmuje powierzchnię 881 hektarów. Ta nieruchomość znajduje się w Suffolk (na wschodzie Anglii).
Na drugim miejscu znalazła się posiadłość wystawiona na sprzedaż za kwotę 28 milionów euro i obejmująca powierzchnię 1.300 hektarów. Istnieją jednak przedsiębiorstwa warte znacznie mniej, np. Shackerstone Estate (700 hektarów) w Leicestershire. Majątek sprzedano za ponad 15 milionów euro.
Kupujący krytycznie
Maklerzy sprzedający takie firmy zauważają, że kupujący stają się coraz bardziej krytyczni. Uderzający jest fakt, że inwestorzy wybierają głównie spółki, które nie są uzależnione od dochodów z rolnictwa. Wybierają w szczególności firmy, które czerpią dochody z wielu źródeł. Powodem tego jest fakt, że łagodzi to nieco profil ryzyka.
Często zdarza się również, że nieruchomość rolna zostaje zakupiona i przekształcona w spółkę zajmującą się różnymi rodzajami działalności pobocznej. Firmy, które mają już wiele źródeł dochodu, często nie są na sprzedaż. Właściciele tych spółek nie wystawiają ich na sprzedaż, ponieważ wydają się one dobrą inwestycją.
Inwestorzy z Anglii
Zakupów na taką skalę dokonują głównie inwestorzy z Anglii. Nawiasem mówiąc, przeciętna wielkość gospodarstwa rolnego w Wielkiej Brytanii wynosi około 80 hektarów. To największe gospodarstwo rolne należy do Jamesa Dysona, znanego producenta odkurzaczy o tej samej nazwie, i zajmuje powierzchnię ponad 14.000 XNUMX hektarów.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.