Przedsiębiorstwa rolnicze w Danii szybko się rozwijają, ale często są mocno finansowane. Większość tych kredytów ma zmienne oprocentowanie. Oznacza to, że koszty odsetek mogą szybko wzrosnąć. Dodaj do tego suszę z zeszłego lata i spadające ceny gruntów. W skrócie: duńscy rolnicy jeszcze nie wyszli z kryzysu.
Sektor rolny i hodowlany w Danii, podobnie jak w wielu innych krajach, charakteryzuje się korzyściami skali. Średnia powierzchnia sektora rolnego wzrosła z 2005 do 2017 hektarów w latach 52–76. Liczba świń na firmę wzrosła z 1.500 do prawie 4.000, podczas gdy średnia liczba krów mlecznych wzrosła z 85 do prawie 200 na firmę.
Jak wynika z wniosków Krajowego Urzędu Statystycznego Danii, zwiększenie skali sprawi, że duńskie gospodarstwa rolne staną się bardziej odporne finansowo. Jednocześnie nasuwa się wniosek, że sektor rolniczy nie otrząsnął się jeszcze ze skutków międzynarodowej recesji gospodarczej z lat 2008 i 2009, która wówczas mocno go dotknęła.
Wysokie zadłużenie
W ciągu ostatniej dekady zadłużenie prawie nie uległo zmniejszeniu. W 2017 r. całkowite zadłużenie bilansów rolników wyniosło 46,7 mld euro w porównaniu do 2010 mld euro w 47,6 r. Liczby te pokazują, że pomimo niskiej inflacji i atrakcyjnych stóp procentowych duńscy rolnicy w niewielkim stopniu spłacili pożyczony kapitał. Średnia kwota zadłużenia w 2017 r. wynosiła około 3,35 mln euro na gospodarstwo.
Dla porównania: w Holandii średnia kwota zadłużenia jest znacznie niższa. Dane Agrimatie pokazują, że średnia wartość kredytu w 2016 r. wyniosła około 0,9 mln euro na firmę. Wypłacalność (stosunek kapitału własnego do zadłużenia) jest w Danii znacznie niższa.
W 2016 r. ta kluczowa wielkość finansowa wyniosła średnio 33,5% w przypadku gospodarstw rolnych, 18,1% w przypadku gospodarstw mlecznych i 26,3% w przypadku gospodarstw trzodowych. W Holandii odsetek ten wynosi odpowiednio 81%, 66% i 54%.
Często zmienne oprocentowanie
Statystycy w Danii są zaniepokojeni sposobem spłaty długów. Dzieje się tak dlatego, że udział umów o zmiennym oprocentowaniu (85% ogółu) jest wyjątkowo wysoki. W ostatnich latach to się sprawdziło, gdyż stopy procentowe w strefie euro utrzymują się od pewnego czasu na niezwykle niskim poziomie.
Pociągnęło to za sobą spadek kosztów odsetkowych (z 1,5 mld euro w 2010 r. do 1 mld euro w 2017 r.). Kiedy jednak stopy procentowe ponownie wzrosną, presja spłat dla duńskich rolników wzrośnie. Sygnały wskazujące a zbliżająca się podwyżka stóp procentowych coraz wyraźniejsze w strefie euro.
Skutki suszy
To tutaj daje o sobie znać ubiegłoroczna susza. Ma to, zwłaszcza w Dania, powoduje wiele szkód. Szkody szacuje się obecnie na 4,5 biliona koron duńskich (604 miliony euro). Według różnych szacunków duńskiego centrum badań rolniczych Seges, kolejne 300 firm znalazło się na minusie. Zwiększa to liczbę przedsiębiorstw znajdujących się w trudnej sytuacji do 1.800 (z 9.500).
W ciągu pierwszych 8 miesięcy tego roku około 100 duńskich rolników ogłosiło upadłość; Szczególnie hodowla trzody chlewnej znajduje się na trudnych wodach. The ceny świń w tym roku osiągnął najniższy poziom od 2007 r. Gwałtownie wzrosły także ceny pasz dla zwierząt, częściowo w wyniku utrzymującej się suszy.
Duńska bańka glebowa
Ponadto duńskie grunty rolne nie są do końca pewnym i stabilnym zabezpieczeniem. W latach 90. wielu (holenderskich) rolników wyemigrowało do Danii, częściowo dlatego, że ceny ziemi były tam znacznie niższe. W połączeniu z dobrymi zarobkami w hodowli trzody chlewnej, w wyniku pomoru świń w Holandii, ceny gruntów znacznie wzrosły do 2005 r.
Zaostrzone przepisy dotyczące ochrony środowiska (takie jak te dotyczące powiązań z gruntami) w połączeniu z dobrymi plonami jeszcze bardziej podniosły ceny gruntów. Zakupy gruntów i zwiększenie skali można było łatwo sfinansować, przy ograniczonych stopach procentowych i presji spłaty. Kiedy w 2008 r. wybuchł kryzys finansowy, cena gruntów początkowo nadal rosła. Ostatecznie kryzys rzeczywiście miał wpływ na zyski finansowe, a wielu przedsiębiorstwom brakowało płynności.
To ostatnie miało związek z gwałtownie rosnącymi kosztami finansowania. Doprowadziło to do bankructwa wielu przedsiębiorstw rolniczych. W rezultacie cena ziemi znacząco spadła w ciągu 4 lat: z 35.000 15.000 do XNUMX XNUMX euro za hektar.
Sprzedam wiele firm
Średnia cena gruntu w Danii w połowie 2018 r. wynosi około 19.000 70 euro za hektar i widoczna jest tendencja spadkowa. Jeśli wpiszesz w Google „emigracja do Danii”, zobaczysz wiele ofert. Na portalu emigracyjnym rolników figuruje już 40 firm; od gospodarstw mlecznych po gospodarstwa rolne i waha się od 280 do ponad XNUMX hektarów. Duża podaż jest jednym z powodów obecnego spadku cen gruntów.
Jednakże sytuacja wyjściowa rolnictwa w Danii nie jest całkowicie pomyślna. W końcu w obliczu rosnących stóp procentowych i spadających cen gruntów duńskie firmy szybko znajdują się pod wodą. Wniosek, że duński sektor rolniczy nie otrząsnął się jeszcze (10 lat później) ze skutków recesji gospodarczej, jest prawdopodobnie słuszny, a jednocześnie przejmujący.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/grond/artikelen/10880355/waarom-deense-boeren-crisis-yet-niet-te-boven-zijn]Dlaczego duńscy rolnicy nie pokonali jeszcze kryzysu[/url]
Nie było żadnego kryzysu