Częściowo holenderska, a częściowo nowozelandzka firma Harbour Edge Avocados kupiła 400-hektarową farmę mleczną na Wyspie Północnej w Nowej Zelandii. Jednak nie do dojenia krów, bo łąki zastępują drzewa awokado.
Rząd Nowej Zelandii musiał najpierw zatwierdzić tę umowę; zrobiło to Overseas Investment Office (OIO) na początku 2019 roku. Wymagane było zielone światło od władz, ponieważ zaangażowana jest holenderska firma owocowo-warzywna Levarht.
Ponad 4 miliony
Ta firma jest właścicielem 8% Southern Paprika, która założyła nową firmę: Harbour Edge Avocados. We współpracy z Nowozelandczykami Levarht kupił farmę mleczną z 4,72 hektarami ziemi na północ od miasta Auckland za 405 milionów dolarów nowozelandzkich.
Jeśli uda się całkowicie zasadzić ziemię drzewami awokado, interesariusze będą mieli w swoich rękach największą szkółkę w kraju za jednym zamachem. W sumie jest tam 1 100.000 drzew, które łącznie odpowiadają za roczną produkcję 5.000 XNUMX ton. Istniejące obiekty firmy Southern Paprika mogą być wykorzystywane do transportu awokado. Największym rynkiem zbytu jest Azja, z takimi krajami jak Japonia i Korea.
Rosnąca uprawa
Jednak dopiero okaże się, czy ambitny plan się powiedzie, ponieważ szkółki drzew są wyprzedane od 2 lat; tak duże jest obecnie zainteresowanie awokado. Region Kaipara jest głównym obszarem uprawy tych owoców. Jednak eksportowane liczby i wartość eksportu ulegają silnym wahaniom z roku na rok.
Awokado jest bardziej hipsterskie niż biodrowe. Instagram jest tego pełen, a zwłaszcza weganie jedzą ten produkt w obfitości. Holandia jest po Stanach Zjednoczonych największym importerem na świecie, głównie dlatego, że pełnimy rolę kraju tranzytowego. Nasze awokado pochodzą głównie z Peru, Chile i Republiki Południowej Afryki. W 2016 roku wyeksportowano 146 milionów kilogramów całkowitego importu, a 39 milionów kilogramów skonsumowano w kraju.
Wegańskie jedzenie
Jest to więc trochę prymitywne: dojna krowa, która ustępuje miejsca drzewu awokado. Owoc zawiera dużo dobrych tłuszczów roślinnych, dzięki czemu daje uczucie sytości. Jednak dietetycy ostrzegają, że awokado nie jest substytutem mięsa 1:1. Na przykład nie zawiera witaminy B12. W ten sposób krowa wygrywa nieco z modnym awokado.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.