Nowe zasady finansowania, które będą powoli wprowadzane od 2023 r., budzą zaniepokojenie parlamentarzystów i pożyczkodawców. Poseł Jaco Geurts (CDA) stwierdził na przykład w zeszłym tygodniu, że nowe standardy dla banków mogą uniemożliwić przejście na rolnictwo o obiegu zamkniętym.
Nowe zasady finansowania oparte są na standardzie Basal 4. Ten standard stanowi, że wartość zabezpieczenia (takiego jak grunt i budynki) będzie odgrywać mniejszą rolę w określaniu Twojego ryzyka kredytowego niż w przeszłości. Krótko mówiąc: bank musi trzymać więcej kapitału na Twój kredyt, żeby koszty wzrosły, a koszty odsetek wzrosły. „Przepływ pieniężny zawsze prowadził, ale wartość zabezpieczenia firmy zapewniała komfort bankowi. W rezultacie koszty kapitałowe w firmach z dużą ilością zabezpieczeń były niższe”, mówi Pierre Berntsen, dyrektor ds. Agrarnych w ABN Amro. .
Niepewność podnosi głowę
Według posła Geurtsa stwarza to problemy dla wielu ambicji w rolnictwie. Według niego dobre opcje finansowania są jednym z elementów tych planów. „Jeśli nie ma szybkiej odpowiedzi na ten problem, to wszystko, co wymyślono w Izbie, nie zostanie zrealizowane”. Minister rolnictwa Carola Schouten zdaje sobie sprawę z problemów, które zarysowuje Geurts. „Obawiam się też, że są firmy, które sprzedają coś wartościowego (np. ziemię), aby zdobyć gotówkę” – powiedziała. „Dlatego rozmawiam już o tym z ministrem Wopke Hoekstą i bankami”.
Ta ostatnia grupa, zrzeszona w Holenderskim Stowarzyszeniu Bankowym, już latem tego roku wysłała do Izby Reprezentantów pismo, w którym piszą, że standard Bazylea 4 zwiększa koszty finansowania. „Standard oznacza, że banki muszą posiadać więcej kapitału podwyższonego ryzyka, a to prowadzi do wyższych stóp procentowych”, informuje Berntsen. „Zauważą to zwłaszcza gospodarstwa mleczne, a zwłaszcza gospodarstwa rolne, ponieważ często mają duże zabezpieczenia. Koszty dla banków są w ten sposób wyższe, a to z kolei ma konsekwencje dla udzielania kredytów. dlatego mamy ten sygnał”.
Przedsiębiorcy posiadający dużo ziemi są dwukrotnie ofiarami
Przedsiębiorcy mający wiele pewników, takich jak grunty i budynki, są, jak wspomniano, dodatkowymi ofiarami tej nowej polityki. Dzieje się tak dlatego, że rentowność i płynność stają się jeszcze ważniejsze niż wartość powyższych aktywów. „Wynika to głównie z polityki europejskiej. Holandia ma najdroższe grunty w Unii Europejskiej. Przywiązujemy ogromną wartość do gruntów i traktujemy je jako niskie ryzyko. Podejście europejskie tego nie robi i ocenia je jako wyższe. ryzyko kredytowe” , wyjaśnia Peter Pals, dyrektor Farmers Funding & Advies.
„Oznacza to również, że nadal nie jest jasne, jak bardzo rząd krajowy może zmienić ten projekt. W końcu jest to proces europejski”, podsumowuje Berntsen. Natomiast projekt rozpocznie się dopiero w 2023 r. i powinien być w pełni aktywny w 2027 r. „Mniejsze korekty są nadal wprowadzane regularnie, ale konsekwencje są z pewnością widoczne”. W jakiej formie jeszcze się okaże.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.