Politycy chcą rolnictwa o obiegu zamkniętym. Konsument chce krowy na łące. Ale rolnik nadal jest przywiązany do starego systemu. Dlatego potrzebny jest inny model i polityka dochodowa. Rolnik Chris van Bruggen proponuje wprowadzenie francuskiego banku ziemi w Holandii. Ułatwia to wykonalność dodatkowych wymagań dotyczących zrównoważonego rozwoju i ceny dzierżawy, która nagradza rolników.
Carola Schouten, minister rolnictwa, sfinalizowała swoją politykę maksymalna zamknięta pętla na podstawie. Przekształca holenderskie rolnictwo, które pierwotnie opierało się na imporcie pasz dla zwierząt. Schouten chce ograniczyć ten import i kładzie nacisk na wykorzystanie przepływów resztkowych i regionalnych źródeł żywności dla zwierząt gospodarskich. Stosunek zwierząt gospodarskich do ziemi musi się do tego koniecznie dostosować. Mniejsza liczba zwierząt to logiczna konsekwencja.
Rolnictwo o obiegu zamkniętym brzmi świetnie i pociągnie za sobą ograniczenie produkcji rolnej w Holandii, czego chcą decydenci. Ale jeśli chcesz utrzymać rolnictwo, którego pragniemy, muszą istnieć modele dochodowe. Rynek nie płaci za bardziej zrównoważoną żywność, a rolnictwo ekstensywne jest po prostu mniej opłacalne niż rolnictwo intensywne.
Komitet Uzależnienia od Gleby stwierdził, że: hodowla bydła mlecznego na lądzie ma kluczowe znaczenie dla akceptacji społecznej i stanowi podstawę zdrowego środowiska życia. Różne sygnały wskazują w kierunku bardziej ekstensywnego i uwzględniającego przyrodę rolnictwa. Ale wciąż brakuje modelu przychodów. Wcześniej Wyjaśniłem w Foodlog, że zarządzanie ptakami łąkowymi jako usługa ekosystemowa nie oferuje modelu przychodów.
Jestem przekonany, że rolnictwo musi się poszerzyć i włączyć usługi ekosystemowe. To więcej niż tylko produkcja żywności. Martwi mnie, że nie ma jeszcze żadnych poważnych alternatyw dla obecnego systemu. To niefortunne, ale zwiększa też społeczną presję na rolnictwo. Rolnicy chcą tego, co najlepsze zrównoważony, ale potrzebują narzędzi i polityk, które umożliwią nowe modele dochodów. Francuski Bank Ziemi ewentualnie oferuje model przychodów i pożądaną trwałość.
Francuski Bank Ziemi
Kilka lat temu odbyłem staż w gospodarstwie mleczarskim we Francji (niedaleko Angoulême). Po raz pierwszy usłyszałem o „Société d'Aménagement Foncier et d'Établissement Rural” (SAFER), czyli banku ziemi. Jeśli we Francji zostanie wystawiony na sprzedaż kawałek gruntu rolnego, SAFER ma pierwszeństwo do jego zakupu. W przypadku darowizny, posagu, sprzedaży spadkobiercom, przeniesienia w ramach spółki osobowej iz pewnymi wyjątkami bank ziemi nie może kupić gruntu. Jeśli prowizja banku ziemi jest właścicielem ziemi, należy ją sprzedać ponownie w ciągu 5 lat od zakupu.
SAFER określa, kto jest odpowiednim nabywcą na podstawie szeregu wymagań. Po pierwsze, kwalifikują się przedsiębiorcy rolni, których grunty zostały wywłaszczone lub zarekwirowane. W końcu ich areał się skurczył, co obniża ich rentowność, a tym samym szanse na przetrwanie na rynku. Druga grupa to młodzi rolnicy, a trzecia to przedsiębiorcy, którzy stracili swój biznes na skutek podziału (relokacji firm).
Bank ziemi jako rozwiązanie
Ta francuska regulacja kupna i sprzedaży ziemi faworyzuje młodych rolników w rentownych gospodarstwach. Cena ziemi pozostaje taka sama, ponieważ ziemia jest kupowana z wyraźnym zamiarem jej sprzedaży. BEZPIECZNY utrzymuje ziemię w rękach rolników i wskazuje, dla którego rolnika jest najbardziej odpowiednia.
Taki bank ziemi może również ułatwić holenderskiemu przedsiębiorcy rolnemu uniknięcie problemu wysokich cen gruntów. Od pewnego czasu rolnicy wiedzą, że kupowanie ziemi nie jest opłacalne finansowo: ziemia w Holandii jest zbyt droga dla rolnictwa. Ponadto nie istnieje model dochodowy zrównoważonego rolnictwa. Bank naziemny oferuje rozwiązanie w tym zakresie. Dlatego mam na myśli dwa cele związane z holenderskim bankiem ziemi: oferowanie ziemi za rozsądną cenę rolnika i uczynienie rolnictwa bardziej zrównoważonym.
Jak to działa?
Holenderski bank ziemi otrzymuje pierwsze prawo do zakupu gruntów rolnych. Wyznaczona do tego komisja zaoferuje rozsądną cenę i, za zgodą kupującego i sprzedającego, może zakupić grunt. Komitet następnie dzierżawi ziemię na kilka lat, a następnie sprzedaje ją rolnikowi.
Dodatkowe wymagania dotyczące użytkowania gruntów muszą skutkować zrównoważonym użytkowaniem gruntów. Z drugiej strony Komitet argumentuje, że cena dzierżawy i zakupu są proporcjonalne do stawianych dodatkowych wymagań. W praktyce skutkuje to obniżeniem ceny gruntu. Bank ziemi płaci różnicę.
Kto pierwszy zgłosi roszczenia do gruntów rolnych, można ustalić w podobny sposób jak we Francji. W pierwszej kolejności młodzi rolnicy (do 35 lat) oraz rolnicy, których grunt odpowiada działce przydomowej. W ten sposób można ułatwić wypas. Wtedy do głosu dochodzą gospodarstwa ekologiczne i ekstensywne. Preferowane mogą być również firmy o mniejszej wielkości.
Dodatkowe wymagania: zrównoważony rozwój
Holenderski komitet opracowuje dodatkowe wymagania w porozumieniu na przykład z CLM lub kolektywami ptaków łąkowych. W zależności od charakteru obszaru można ustawić różne wymagania. Można sobie wyobrazić, że obszary Achterhoek, Flevopolder i łąki torfowe wymagają innego podejścia. Wymagania te muszą być proste i weryfikowalne. Moja propozycja z banku ziemi nie skupia się na zrównoważeniu na marginesach, ale na ogólnym zrównoważeniu.
Ograniczone użycie nawozu, ograniczona przestrzeń do umieszczenia nawozu, ograniczona liczba zwierząt na hektar, stosowanie tylko punktowych (nie pełnopolowych) środków ochrony roślin i nieużywanie zewnętrznego 1,5 metra ze względu na bioróżnorodność to niektóre z wymagań, które mam na uwadze. . Do tego można dodać więcej wymagań. Myślę, że ważne jest, aby zachować związek między wymaganiami a kosztami ponoszonymi przez rolnika. Cena dzierżawy jest zatem uzależniona od tego, ile pieniędzy rolnik może dzięki niej zarobić, a nie od ceny samej ziemi. To jedyny sposób na zapewnienie zrównoważonego modelu przychodów.
Tam, gdzie planowanie przestrzenne wskazuje przeznaczenie ziemi, bank ziemi stawia opór wobec stale rosnących cen ziemi, które są nieopłacalne dla rolników. Rynek nie musi płacić za zrównoważoną żywność, a dodatkowe wymagania nie mają wpływu na rolnika. I tak, musimy zapłacić za amortyzację, którą udaje się osiągnąć bankowi ziemi. Będzie to musiało zostać zrobione za pomocą funduszy rządowych, które mają na celu uczynienie rolnictwa bardziej zrównoważonym. Na przykład zielony bank ziemi może ułatwić pożądane przez rząd zrównoważenie rolnictwa.
Rząd, obywatele i rolnicy szczęśliwi?
Niniejszy artykuł jest częścią współpracy merytorycznej pomiędzy Boerenbusiness en dziennik żywności.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=https://www.boerenbusiness.nl/grond/ artikel/10890449/maak-groen-grondbank-voor-earner-model-boer]Utwórz zielony bank ziemi dla modelu zarobkowego rolnika[/url]