Liczba krów przeznaczonych do uboju i ich masa ciała wyraźnie wskazują, że hodowcy bydła mlecznego nadal dokonują selekcji na pełnych obrotach. Czy rekord z 8. tygodnia zostanie pobity czy nie? Tymczasem pozostaje pytanie, czy zdolność ubojowa jest adekwatna do zadań, jakie rząd i sektor mleczarski nałożyli na hodowców bydła mlecznego.
Z tego powodu ceny bydła rzeźnego są pod presją, podczas gdy rynek trzody chlewnej utrzymuje się na dobrym poziomie. W tygodniu dziewiątym nie odnotowano dalszego wzrostu liczby ubojów, jednak średnia niższa waga wyraźnie wskazuje, że duży przepływ faktycznie pochodzi z przemysłu mleczarskiego.
W tygodniu dziewiątym liczba ubojów wyniosła 9 17.268 zwierząt o średniej masie 309,78 kg. Łączna liczba ubojów w 2017 r. wyniosła 142.829 38,50. Dzięki temu przewaga w porównaniu z rokiem poprzednim wynosi XNUMX procent.