W Chinach korzyści skali nadal rozwijają się na pełnych obrotach. W międzyczasie osiągnęliśmy etap, w którym firmę posiadającą 600 krów uważa się za małą firmę. Czy to oznacza, że Chiny staną się w końcu samowystarczalne, czy też nadal mamy przed sobą długą drogę? A jakie możliwości daje mleko kozie?
Na początku marca w Nowej Zelandii gościliśmy delegację Alltech China. Międzynarodowa firma paszowa posiada również oddział w Azji i krajach graniczących z Oceanem Spokojnym (Azja i Pacyfik). Podczas wizyty udało się dowiedzieć nieco więcej na temat chińskiej hodowli bydła mlecznego.
Okazuje się, że kraj jest daleki od samowystarczalności. Matthew Smith, wiceprezes Alltech Asia-Pacific uważa, że jest wysoce nieprawdopodobne, aby kraj ten kiedykolwiek stał się samowystarczalny.
Nadal daleko nam do samowystarczalności
Smith szacuje, że w Chinach hoduje się na skalę komercyjną około 4 milionów krów. „Liczba ta jest zbliżona do liczby osobników w Nowej Zelandii. Oznacza to, że chiński sektor mleczarski jest daleki od samowystarczalności. „Następnie bierzemy pod uwagę liczbę krów mlecznych, liczbę gospodarstw mleczarskich i ilość zebranej paszy objętościowej” – mówi Matthew Smith.
Efekt skali sprawił, że w Chinach firmę posiadającą 600 krów mlecznych uważa się za małą. Krowy trzymane są w pomieszczeniach i karmione paszą objętościową i zbożem. „Od lat podejmowane są próby wprowadzenia systemu, w którym krowy wychodzą na pastwisko, ale pogoda w Chinach na to nie pozwala”. Smith powiedział, że pracuje w Chinach od kilku lat. Podkreśla, że ekonomia skali jest tam jedynym sposobem osiągnięcia rentowności lub rozsądnej rentowności.
Mleko kozie jeszcze rzadsze
W Chinach popyt nie ogranicza się tylko do mleka krowiego, jeszcze rzadsze i bardziej pożądane jest mleko kozie. „Jest to zatem drogi produkt”. W Nowej Zelandii i Australii jest to nisza, która szybko się rozwija. W samych Chinach nie ma jeszcze żadnej firmy zajmującej się hodowlą kóz mlecznych. Smith zastanawia się również, czy sposób chowu kóz mlecznych w Nowej Zelandii mógłby sprawdzić się w Chinach, ale bez własnego stada jest to obiecujący rynek dla krajów eksportujących.
Szacunkowa cena mleka w Chinach w 2016 r. wyniosła 47,27 euro za 100 kg mleka. Szacuje się, że ponad połowa krów nadal żyje w bardzo małych gospodarstwach, których mleko przeznaczone jest na własne spożycie. W 2015 roku zasoby mleka w Chinach wyniosły 37,5 mln ton.