Wewnątrz: mleko i jedzenie

W Chinach mniej niż 600 krów to mało

16 marca 2017 r - Herma van den Pol

W Chinach korzyści skali nadal rozwijają się na pełnych obrotach. W międzyczasie osiągnęliśmy etap, w którym firmę posiadającą 600 krów uważa się za małą firmę. Czy to oznacza, że ​​Chiny staną się w końcu samowystarczalne, czy też nadal mamy przed sobą długą drogę? A jakie możliwości daje mleko kozie?

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Na początku marca w Nowej Zelandii gościliśmy delegację Alltech China. Międzynarodowa firma paszowa posiada również oddział w Azji i krajach graniczących z Oceanem Spokojnym (Azja i Pacyfik). Podczas wizyty udało się dowiedzieć nieco więcej na temat chińskiej hodowli bydła mlecznego.

Okazuje się, że kraj jest daleki od samowystarczalności. Matthew Smith, wiceprezes Alltech Asia-Pacific uważa, że ​​jest wysoce nieprawdopodobne, aby kraj ten kiedykolwiek stał się samowystarczalny.

4

Miljoen 

krowy w Chinach w sektorze komercyjnym 

Nadal daleko nam do samowystarczalności
Smith szacuje, że w Chinach hoduje się na skalę komercyjną około 4 milionów krów. „Liczba ta jest zbliżona do liczby osobników w Nowej Zelandii. Oznacza to, że chiński sektor mleczarski jest daleki od samowystarczalności. „Następnie bierzemy pod uwagę liczbę krów mlecznych, liczbę gospodarstw mleczarskich i ilość zebranej paszy objętościowej” – mówi Matthew Smith.

Efekt skali sprawił, że w Chinach firmę posiadającą 600 krów mlecznych uważa się za małą. Krowy trzymane są w pomieszczeniach i karmione paszą objętościową i zbożem. „Od lat podejmowane są próby wprowadzenia systemu, w którym krowy wychodzą na pastwisko, ale pogoda w Chinach na to nie pozwala”. Smith powiedział, że pracuje w Chinach od kilku lat. Podkreśla, że ​​ekonomia skali jest tam jedynym sposobem osiągnięcia rentowności lub rozsądnej rentowności.

Mleko kozie jeszcze rzadsze
W Chinach popyt nie ogranicza się tylko do mleka krowiego, jeszcze rzadsze i bardziej pożądane jest mleko kozie. „Jest to zatem drogi produkt”. W Nowej Zelandii i Australii jest to nisza, która szybko się rozwija. W samych Chinach nie ma jeszcze żadnej firmy zajmującej się hodowlą kóz mlecznych. Smith zastanawia się również, czy sposób chowu kóz mlecznych w Nowej Zelandii mógłby sprawdzić się w Chinach, ale bez własnego stada jest to obiecujący rynek dla krajów eksportujących.   

Szacunkowa cena mleka w Chinach w 2016 r. wyniosła 47,27 euro za 100 kg mleka. Szacuje się, że ponad połowa krów nadal żyje w bardzo małych gospodarstwach, których mleko przeznaczone jest na własne spożycie. W 2015 roku zasoby mleka w Chinach wyniosły 37,5 mln ton.            

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się