FrieslandCampina bada możliwości oferowane przez sery bez GMO, specjalnie na rynek niemiecki. Początkowo będzie to program pilotażowy. Zainteresowani udziałem producenci mleka mogą się zgłaszać. Za mleko otrzymają premię w wysokości 1 euro za 100 kilogramów.
W Niemczech media nie są zdominowane przez dyskusję o wypasie, ale o produktach wolnych od GMO. To powód, dla którego FrieslandCampina poważnie rozważa dostępne tam możliwości. Spółdzielnia mleczarska poszukuje rolników prowadzących gospodarstwa mleczarskie w okolicach Born i Workum, którzy byliby chętni do udziału w testach.
Bonus w wysokości jednego euro
Podobnie jak w przypadku mleka ekologicznego, przetwórca jest skłonny zapłacić wyższą cenę za mleko bez GMO. Wynosi ona 1 euro za 100 kilogramów mleka. Ma to na celu zrekompensowanie wyższych wymagań paszowych, które muszą spełniać normę VLOG (Verband Lebensmittel Ohne Gentechnik).
Pasza treściwa musi pochodzić z fabryki wolnej od GMO
Nie stanowi to problemu w przypadku kiszonki z kukurydzy i trawy, ale wiele śrut sojowych z Ameryki Południowej nie spełnia tych wymagań. Aby zagwarantować paszę wolną od GMO, koncentraty muszą pochodzić z fabryki wolnej od GMO. W przeciwnym razie gwarancja „wolności od GMO” nigdy nie będzie możliwa. To z kolei wynika z zanieczyszczenia pyłem. Kryteria VLOG wymagają trzymiesięcznego okresu przejściowego, zanim mleko spełni wymagania.
Mleko jest wykorzystywane do produkcji sera wolnego od GMO, który jest sprzedawany na rynku niemieckim i którego cena jest wyższa niż cena sera konwencjonalnego.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/melk-voer/artikel/10874278/FrieslandCampina-proeft-van-GMO-vrije-kaas-]FrieslandCampina smakuje ser bez GMO[/url]