Sędzia orzeka

Plan redukcji fosforanów jest częściowo nieczynny

4 maja 2017 - Herma van den Pol - 45 komentarze

Program redukcji fosforanów z 2017 roku nie ma zastosowania do określonej grupy producentów mleka. Sąd w Hadze orzekł to w czwartek, 4 maja, ponieważ ci producenci mleka znajdują się w niekorzystnej sytuacji finansowej.

Program został zawieszony dla 5 producentów mleka (1 ekologicznego, 1 rolnego i 3 konwencjonalnych), którzy wnieśli postępowanie w trybie uproszczonym przeciwko programowi redukcji fosforanów z 2017 r. Sąd orzekł, że program był nieproporcjonalne obciążenie nakłada na powoda. „Nie był przewidywalny i nie oferuje żadnego odszkodowania” – orzekł sędzia. Ugoda jest zatem niewiążąca.

Rozporządzenie nie jest zatem wiążące

Pierwszą grupą, która wygra, są rolnicy ekologiczni, ponieważ nie przyczyniają się do problemu. Drugą grupą są ci, którzy dokonali nieodwracalnych inwestycji w ziemię lub stodoły przed 2 lipca 2015 r. Jedyna ferma bydła mięsnego, która również brała udział w sprawie, według sędziego nie miała już żadnych udziałów (z powodu zmiana od 1 maja). 

Nie przyczyniaj się do problemu
Właśnie ze względu na przejście na ekologiczne gospodarstwo mleczarskie i związane z tym koszty, sąd uznał rozporządzenie za nieproporcjonalne. Wynika to z faktu, że rozporządzenie ma na celu rozwiązanie problemu, w którym rolnicy ekologiczni nie mają żadnego interesu i do którego nie przyczyniają się. W związku z tym sąd wykluczył ekologiczne gospodarstwa mleczarskie z tego problemu. 

Kolejną grupę stanowią osoby, które zainwestowały. Marieke Toonders z kancelarii Linssen Advocaten odpowiada: „Powodowie zainwestowali w ziemię”. Stało się to po tym, jak politycy wskazali, że ziemia jest niezbędna do dalszego rozwoju firmy. Później, 2 lipca 2015 r., wprowadzono prawa do fosforanów, a następnie rozporządzenie w sprawie redukcji fosforanów z 2017 r. Toonders: „Zgodnie z tym ostatnim rozporządzeniem ubój krów musi nastąpić”. Dotyczy to inwestycji dokonanych przed 2 lipca 2015 r., zgodnie z przepisami obowiązującymi od 1 stycznia 2015 r. 

Nieproporcjonalne obciążenie
Advocaat Piotr GoumansAdwokat Hekkelman dodaje: „Rozporządzenie zostaje uchylone, ponieważ nakłada nieproporcjonalne obciążenie na gospodarstwa mleczarskie (w szczególności ze względu na poczynione inwestycje). Argument prawny 4.19 ma istotne znaczenie dla danego gospodarstwa ekologicznego i dla gospodarstw ekologicznych w ogóle. Właśnie ze względu na przekształcenie go w ekologiczne gospodarstwo mleczarskie i związane z tym koszty, sędzia orzekający w postępowaniu przygotowawczym uznaje rozporządzenie za nieproporcjonalne. Wynika to z faktu, że rozporządzenie ma na celu rozwiązanie problemu, którym rolnicy ekologiczni nie są zainteresowani i do którego nie przyczyniają się. W ten sposób sąd wyklucza ekologiczne gospodarstwa mleczarskie z tego problemu”. 

Jaki jest zakres orzeczenia?

Co oznacza to stwierdzenie?
Peter Goumans odpowiada: „Teraz pytanie brzmi, jaki jest zakres orzeczenia. Orzeczenie i zawieszenie mają zastosowanie do wnioskodawców. Gospodarstwa mleczarskie w podobnej sytuacji powinny odwołać się od orzeczenia w trybie uproszczonym do Sekretarza Stanu. Inną możliwością jest wniesienie pozwu, jeśli wniosek o podwyższenie numeru referencyjnego zostanie odrzucony z powodu szczególnych okoliczności (trudności), lub to samo w przypadku nałożenia opłaty”.

Teraz kolej na Van Dama
„Teraz Van Dam musi coś zrobić” – mówi Toonders. Wskazuje, że orzeczenie daje wielu hodowcom bydła mlecznego powód, by pójść w ślady pierwszych pięciu. Goumans jest szczególnie zainteresowany tym, czy postępowanie w trybie uproszczonym jest powodem, dla którego sekretarz stanu powinien wycofać program.  

Goumanowie z wizytą
W piątek 5 maja Peter Goumans odwiedzi studio BoerenbusinessJeśli masz jakieś pilne pytania, opublikuj je pod tym artykułem. Być może odpowiemy na Twoje pytanie podczas rozmowy kwalifikacyjnej. Nie wahaj się również zadawać pytań dotyczących liczby młodych zwierząt hodowlanych i pokrewnych tematów. 

Przeczytaj werdykt

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Hermana van den Pol

Herma van den Pol pracuje w Boerenbusiness i przez lata rozwinęła się w eksperta rynkowego w dziedzinie mleka i pasz. Można ją również co tydzień zobaczyć w rynkowym flashu na temat rynku mleczarskiego.
komentarze odwiedzających
45 komentarze
mdb 4 maja 2017
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/melk-voer/artikel/10874372/melkveehouders-krijgen-gelijk-in-fosfaatzaak][/url]
Chcę odzyskać wszystkie moje wybite krowy!!!! Co za hańba!
Subskrybent
Rob07 4 maja 2017
Oto co się stanie, jeśli najpierw nie stworzysz dobrego planu radzenia sobie z trudnościami.
Każdy, kto brał udział w tym przedstawieniu kukiełkowym, powinien się głęboko wstydzić.
Nawet jeśli oznacza to utratę derogacji, najpierw trzeba znaleźć przyzwoite rozwiązanie
bella 4 maja 2017
Teraz rozpętało się piekło.
elly 4 maja 2017
Straciliśmy ich też 60, i to naziemnych. Jestem pewien, że w przyszłym tygodniu będzie inaczej.
bert 4 maja 2017
Koniec z odstępstwami w przyszłym roku? Czyli kolejne 300.000 2018 krów zniknie w XNUMX roku.

Dziękuję !
E hoving 4 maja 2017
Wielu kolegów w koloniach torfowych zajmujących się uprawą roli nie miało prawa do odstępstwa, ale nie było to pełna stajnia.
Jan ur. 4 maja 2017
Wreszcie, jeśli będą uprawnieni do dochodzenia odszkodowania od Ministerstwa Gospodarki, będą potrzebować, oprócz odszkodowania za trzęsienie ziemi, kilku rzeczoznawców majątkowych. Powodzenia, panie Kamp.
Pieter 4 maja 2017
Czy to oznacza, że obywatel – podatnik – będzie musiał zapłacić rachunek? Miejmy nadzieję, że nie.
Ingrid Schmidt 4 maja 2017
2 lipca 2015 roku budowaliśmy oborę, aby ją powiększyć i zainstalować drugiego robota udojowego. W tym czasie mieliśmy 68 krów mlecznych i chcieliśmy rozszerzyć hodowlę do około 80-85 sztuk. Chcieliśmy rozszerzyć hodowlę poprzez własny program hodowlany, więc zachowaliśmy wszystkie urodzone jałówki. Dzięki temu mamy teraz znaczną liczbę młodych zwierząt. Mamy i mieliśmy dużo ziemi, więc nasze gospodarstwo z pewnością nie miało problemu z fosforanami; możemy dodawać obornik co roku.
W kolejnym roku pogłowie powiększyło się z 80 do 94 sztuk. Teraz, dzięki planowi fosforanowemu, musimy je wszystkie znowu wyrzucić! Obora, którą zbudowaliśmy, wkrótce będzie w połowie pusta, a drugi robot nie będzie już potrzebny. Postanowiliśmy najpierw dokonać selekcji krów, ponieważ uznaliśmy, że szkoda byłoby pozbyć się całego tego pięknego młodego stada za bezcen. Nie znaleźliśmy się w trudnej sytuacji, ponieważ nie mieliśmy mniej zwierząt z powodu prac budowlanych. Nie możemy też wykazać potrzeby finansowej, po prostu jej nie mamy. Dlatego, według doradców, nie mogliśmy ubiegać się o program pomocowy. Od tego czasu straciliśmy 12 krów, ale ponieważ młode stado ciągle zmienia się w kategorii wiekowej, na papierze dodajemy coraz więcej sztuk. Planowaliśmy pozbyć się młodego stada, ale nagle nadszedł stan liczebny młodego stada z 28 kwietnia! Nadal mieliśmy więc wszystkie 53 sztuki młodego stada. Jeśli to oznacza, że muszą zostać, będziemy musieli pozbyć się prawie 20 zdrowych krów mlecznych przed końcem roku, zostawiając nam tylko 45 krów i 53 młode bydło! To kompletnie bez sensu! Co oni robią? Jak mamy w ogóle zarobić na 45 krowach mlecznych i dwóch robotach dojarskich? Wkrótce kolejna megainwestycja w prawa do fosforanów – czy kiedykolwiek się zwróci? Jakież to dziwaczne sytuacje stworzyli naukowcy! Jeśli ktoś może udzielić rady, prosimy o kontakt!
od wiatru 4 maja 2017
Z pewnością każdy hodowca bydła mlecznego otrzymał zezwolenie zgodnie z prawem i ma prawo własności.
W końcu zainwestowano w parking, więc pozwolenie na to miejsce istnieje, a ponieważ do 2 lipca 2015 r. nie zapełniłeś istniejącego, dozwolonego miejsca, nie mogą po prostu odebrać ci prawa własności, prawda?
rolnik z południa 4 maja 2017
Van der wind napisał:
Z pewnością każdy hodowca bydła mlecznego otrzymał zezwolenie zgodnie z prawem i ma prawo własności.
W końcu zainwestowano w parking, więc pozwolenie na to miejsce istnieje, a ponieważ do 2 lipca 2015 r. nie zapełniłeś istniejącego, dozwolonego miejsca, nie mogą po prostu odebrać ci prawa własności, prawda?


Zgadza się. Mogliby jednak znieść to odstępstwo. Mogliby od początku zrobić to lepiej. To było coś, czego można było się spodziewać. Miło mieć wspólny pomysł, ale jeśli jedna żaba wyskoczy z taczki, cały układ wyleci w powietrze.
Subskrybent
Ronnie 4 maja 2017
To naprawdę oburzające, że sędzia musi nam, liderom rolnictwa, tłumaczyć, że nie można po prostu narzucić takiego planu wszystkim bez uwzględnienia specyfiki gospodarstwa. Przecież tak było również w przypadku wprowadzenia praw do trzody chlewnej i/lub kwot mlecznych. Uwzględnienie potrzeb mniejszości to również forma kultury osobistej.
Jakże możemy być szczęśliwi z niezależnego sądownictwa
obyczaje 4 maja 2017
Teraz, gdy Van Dam i LTO/NZO wyciągnęły wnioski, myślę, że najwyższy czas na gruntowną czystkę w tych organizacjach i natychmiastowe zaprzestanie traktowania byłego rolnika Vogelaara poważnie. Jedynym rozwiązaniem jest odliczenie eksportu obornika od pułapu fosforanów, przyspieszenie wdrażania wskaźnika cyklu i umożliwienie odstępstw dla poszczególnych gospodarstw, dzięki czemu każde gospodarstwo będzie odpowiedzialne za jakość wód gruntowych. Nie ma to nic wspólnego z glebą; nie ma to nic wspólnego ze środowiskiem.
rolnik z południa 4 maja 2017
mores napisał(a):
Teraz, gdy Van Dam i LTO/NZO wyciągnęły wnioski, myślę, że najwyższy czas na gruntowną czystkę w tych organizacjach i natychmiastowe zaprzestanie traktowania byłego rolnika Vogelaara poważnie. Jedynym rozwiązaniem jest odliczenie eksportu obornika od pułapu fosforanów, przyspieszenie wdrażania wskaźnika cyklu i umożliwienie odstępstw dla poszczególnych gospodarstw, dzięki czemu każde gospodarstwo będzie odpowiedzialne za jakość wód gruntowych. Nie ma to nic wspólnego z glebą; nie ma to nic wspólnego ze środowiskiem.


Wydaje mi się to iluzją. Zniesienie derogacji wydaje się bardziej prawdopodobne.
Trzy kufle 4 maja 2017
Do Petera Goumansa,

Jakie możliwości daje to orzeczenie rolnikom prowadzącym działalność rolniczą, którzy nie uczestniczyli w postępowaniu doraźnym, ale od tego czasu dokonali uboju zwierząt, aby dostosować się do planu redukcji fosforanów? Czy mogą oni w jakikolwiek sposób dochodzić odszkodowania od państwa?
Geert 4 maja 2017
Teraz będzie kolejna runda obniżek dla pozostałych rolników, pułap nie będzie podwyższany
Piotr Verberne 4 maja 2017
Sędzia orzekł na korzyść rolników ekologicznych, ponieważ, o ile rozumiem, nie korzystają oni z odstępstwa. Czy dotyczy to również gospodarstw konwencjonalnych, które nie korzystają z odstępstwa?
Subskrybent
mądrala 4 maja 2017
Dwa lata temu kupiliśmy wyraźnie więcej ziemi, żeby móc pozbywać się większej ilości obornika i doić więcej mleka. Zamierzam też studiować prawo
hodowca świń 4 maja 2017
Hodowcy trzody chlewnej musieli również pod koniec lat 10. (90) zrzec się 1998% swoich praw. Nie otrzymaliśmy wówczas za to ani jednego euro.
Styczeń 4 maja 2017
Prawdopodobne następstwo zniesienia dekoracji.
Czy ból będzie teraz tam, gdzie jego miejsce?
ae 4 maja 2017
www.pachtonline.nl może szybko kupić lub wydzierżawić ziemię?
Subskrybent
mleczarz 4 maja 2017
Do Petera Goumansa,

Na początku 2014 roku przejęliśmy drugą część naszego gospodarstwa mlecznego
(na gruncie). Bank miał sfinansować jedynie rozbudowę obory. Aby uzyskać finansowanie, byliśmy zobowiązani do zwiększenia pogłowia krów mlecznych z 90 do 150 (zobowiązanie bankowe na 150 krów). Uwaga: Złożono wnioski o pozwolenia i zostały one zatwierdzone. Wydano pozwolenie środowiskowe i dokupiliśmy ziemię. Od tego czasu musieliśmy dokonać selekcji zwierząt gospodarskich, aby spełnić wymagania planu redukcji fosforanów.

Teraz pytanie brzmi, czy my również podlegamy pod program pomocowy?
A jakie możliwości daje nam to stwierdzenie?
joan 4 maja 2017
odstępstwo musi zostać usunięte
Oczyszcza wielu złych rolników
Ustanawia bank Rabo
daje dobrym rolnikom powietrze
problemy rozwiązane
Jan S 4 maja 2017
Jeśli odstępstwo zostanie zniesione, gleba stanie się jeszcze uboższa.
Ilse Bos 4 maja 2017
Rzetelnie dokonujemy selekcji krów, aby spełnić wymogi programu redukcji
Nawet krowy, które przez wiele lat mogły jeszcze chodzić, zniknęły
Choć nasza stajnia dla 129 krów nie jest pełna
Rozpęta się piekło, wszyscy będziemy próbowali utrzymać pochodzenie, a tacy rolnicy wszystko nam psują, oni mogą po prostu dalej doić, a my nie odzyskamy naszych wybrakowanych krów.
Dziwny ten świat
Piotr 4 maja 2017
Droga Ilse, przepraszam, ale nigdy nie brałem udziału w żadnym odstępstwie, a żyję i doję 76 krów. Rolnicy stosujący odstępstwa rujnują moją cenę mleka, cenę cieląt itd. Twój komentarz mi się nie podoba!
a. 4 maja 2017
Uważam, że dyskusja o hodowcach i kowbojach jest nie na miejscu. Nie było zakazu hodowli krów, ani zakazu hodowli wielu krów; to był wybór każdego. Martijn powinien wycofać swój program redukcji fosforanów. Odstępstwo powinno zniknąć, a następnie Martijn powinien powiedzieć im w Brukseli, że mogą wprowadzić pułap fosforanów w swoich… Wtedy byłby mężczyzną. PS Martijn, chciałbym otrzymać odszkodowanie za moje wybrakowane krowy/młode bydło.
rolnik z południa 4 maja 2017
Johan S napisał:
Jeśli odstępstwo zostanie zniesione, gleba stanie się jeszcze uboższa.


Spróbujcie im to wytłumaczyć w Europie. Nasi obrońcy są tam zbyt zajęci wszelkiego rodzaju imprezami, wykładami i wydarzeniami, zamiast robić to, po co tam są. Najwyraźniej każdy jest wyjątkiem od reguły w tej operze mydlanej. Cóż, możecie wymyślić, co chcecie, ale wtedy nie wszyscy będą na tej samej stronie, a każdy plan jest skazany na porażkę. Podział w sektorze oznacza koniec derogacji, a ten cios będzie odczuwalny. Można się z tym procesować, aż się zważy na uncję. Obawiam się, że to nie pomoże.
J.te H, hodowca bydła mlecznego 4 maja 2017
Całkowicie zgadzam się z Ingrid Schmidt.
Teraz wyzwaniem jest zapewnienie, aby decyzja sędziego została wdrożona tak szybko, jak to możliwe, albo za pośrednictwem LTO, albo Petera Goumansa
Bob 5 maja 2017
Szkoda, że hodowcy trzody chlewnej również reagują (intensywna hodowla zwierząt)
Przez lata były oszczędzane i produkowały mnóstwo obornika bez gleby.
Nadszedł czas na redukcję zatrudnienia!!!!
Bert 5 maja 2017
Przemysł nawozowy w oddali
Usunięto nadmiar obornika
Zainteresowania? 5 maja 2017
Wszystko, absolutnie wszystko, zawdzięczacie LTO i jemu podobnym. Bezmyślne przyjmowanie decyzji z Brukseli/Hagi, a nawet egzekwowanie ich w sądzie, jest niemożliwe. Wasze krowy/fosforany są bezmyślnie wciągane w inne państwowe układy z korzyścią dla Niemiec/Francji. Niemcy chcą kontynuować produkcję, ale najlepiej bez Holandii. Wtedy LTO, wraz z bankami i tą czołową spółdzielnią, zamknie się w swojej skorupie i będzie siedzieć tu jak introwertycy, wiążąc luźne końce. Powinni byli martwić się drastycznym spadkiem liczby PW tutaj 10-15 lat temu i po prostu powiedzieć Brukseli, że mogą wcisnąć wszystkie te pułapy do ich...

Wszystko to zasługa LTO/Rabo/FC, którzy teraz nagle próbują płynąć z prądem...
Niezrozumiałe jest, że żaden hodowca bydła mlecznego nie zaprotestował, gdy Martijn wszczął rzeź jako masowy morderca. Dotarł już do prawie połowy rolników, którzy zrobili to samo podczas kryzysu pryszczycy w Brinkhorst, a LTO jest w tym pionierem.

Bardzo dobrze, że sędzia tak szybko się tym zajął i teraz jest temu całkowicie przeciwny, więc nie pozwól, żeby coś ci się stało w Brukseli, bo w przeciwnym razie wszyscy rolnicy wylądują na autostradzie!!
Karel 5 maja 2017
Dlaczego hodowca bydła mlecznego potrzebuje ziemi pod swoim gospodarstwem, aby móc korzystać ze swoich praw, skoro intensywna hodowla zwierząt gospodarskich ma ich wystarczająco dużo? To czysta dyskryminacja.
Niech każdy najpierw przyniesie 75% swojego obornika na swoją ziemię, a potem będzie go rozsiewał
Ci, którym nie uda się tego osiągnąć w ciągu 10 lat, zostaną zamknięci
Gerwin 5 maja 2017
W marcu 2015 roku przekazaliśmy nasze młode bydło hodowcy, aby umożliwić nam zwiększenie populacji bydła mlecznego zgodnie z ustawą o wzroście opartym na gruntach (Land-Based Growth Act). Mamy 18 młodych sztuk bydła poniżej jednego roku życia i 1 starszych sztuk bydła poniżej jednego roku życia. Teraz prawa do fosforu przechodzą na hodowcę i nie możemy już odzyskać naszego młodego bydła. Dopiero co sprzedaliśmy młode bydło, a 28 lipca wciąż przebudowywaliśmy oborę, aby pomieścić bydło mleczne na obszarach młodego bydła. Jesteśmy właścicielami młodego bydła; gdyby wybuchła choroba, musielibyśmy również ponieść koszty, ale nagle zostaliśmy odsunięci od praw do fosforu. Ponadto będziemy musieli dokonać selekcji około 1 jałówek, które ocielą się w tym roku, ponieważ nie mamy jednostek hodowlanych (GVE), aby sprowadzić je z powrotem do naszego gospodarstwa. Szacuje się, że będzie nas to kosztować około 2 25-85.000 90.000 euro, a w przyszłym roku chcemy dokupić dodatkowe prawa do fosforu. Co jest najlepszą rzeczą, jaką możemy zrobić?
Joan 5 maja 2017
Karelu,

Mam także oddział drobiarski i obornik z niego trafia do Moerdijk, a reszta do Niemiec.
Czy to dobrze zorganizowane, czy nie. A co do praw drobiu: jeśli rząd jest uczciwy, prawa drobiu powinny zostać zniesione do 1 stycznia 1 roku. To właśnie obiecano sektorowi drobiu.
Ale to też się nie wydarzy. Nasz rząd jest niewiarygodny i niekompetentny. W tym tkwi problem.
hodowca świń 5 maja 2017
Całe prawodawstwo zostało uczynione zbyt skomplikowanym, z mnóstwem wyjątków.
Lepiej byłoby, gdyby wszyscy rolnicy, którzy nie mogą wykorzystać całego obornika we własnych gospodarstwach, byli zobowiązani do zakupu fosforanów, a to byłoby połączone z planem POV w sektorze hodowli trzody chlewnej, aby wdrożyć remediację w sektorze hodowli trzody chlewnej bardziej efektywnie poprzez rotację fosforanów, być może z uwzględnieniem pewnego procentu rabatu, a dla rolników zajmujących się produkcją mleka prawdopodobnie nieco niższą ceną za zakup fosforanów.
Wtedy istniałoby rozwiązanie dla obu stron, a rząd nie miałby tyle potrzeby wymyślania wszelkiego rodzaju dziwnych praw.
Odbywa się to w ramach tymczasowego porozumienia, na mocy którego ustala się maksymalną kwotę, jaką można kupić, tak aby zapewnić wystarczającą liczbę praw dla stałych hodowców świń.
Subskrybent
mądrala 5 maja 2017
przestań używać sformułowania „Bruksela tego wymaga” i bądź swoim własnym szefem
steven 5 maja 2017
A rolnicy, którzy mają wielu pracowników, muszą ich zwalniać, więc to także oznacza utratę miejsc pracy, a wiele osób nie będzie z tego powodu zadowolonych.
Agnieszka 5 maja 2017
Drogi Peterze Goumansie, bardzo się cieszę, że mam takich ludzi jak Ty i sędziego, który rozumie, że odwrócenie losów firmy z dnia na dzień nie jest możliwe bez często znaczących konsekwencji finansowych. Przedsiębiorczość wymaga wizji i strategii, aby prowadzić stabilną działalność biznesową. Kiedy musisz radzić sobie z krowami, ziemią, ludźmi i pogodą – z których każda ma swój własny cykl – rozumiesz, że firma nie jest marionetką, za którą można pociągać za sznurki. Nasz Sekretarz Stanu najwyraźniej tego nie rozumie lub jest zbyt zaabsorbowany swoją wizją. Martijn van Dam zdaje się postrzegać nas jako marionetki, a nasz sektor jako państwo marionetkowe. Pociąga za sznurki, stale pociąga za kolejne lub inne sznurki, i to tak szybko, że obecnie sprawy są całkowicie zagmatwane. Mam nadzieję, że orzeczenie sądu rzuci nieco światła na ich własne działania. Myślę, że nadszedł czas, aby osoby stojące za szybko narastającymi przepisami i regulacjami dokonały podsumowania!
kees 5 maja 2017
Bob napisał:
Szkoda, że hodowcy trzody chlewnej również reagują (intensywna hodowla zwierząt)
Przez lata były oszczędzane i produkowały mnóstwo obornika bez gleby.
Nadszedł czas na redukcję zatrudnienia!!!!

żyłem pod kamieniem przez ostatnie 20 lat????????
piet 5 maja 2017
Szkoda, że tylko LTO ponosi winę (nie jestem członkiem od 20 lat).
Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś mówił o NMV, podczas gdy to stado osłów musiało znowu wściekle uciekać z rozmów wstępnych
piet 5 maja 2017
Szkoda, że tylko LTO ponosi winę (nie jestem członkiem od 20 lat).
Nigdy nie słyszałem, żeby ktoś mówił o NMV, podczas gdy to stado osłów musiało znowu wściekle uciekać z rozmów wstępnych
a. 5 maja 2017
Chcę otrzymać wynagrodzenie nie tylko za moje krowy/młode bydło, ale także za wszystkie godziny spędzone na doradcach i konsultacjach bankowych. A także za stracony sen, który jest kosztowny.
hodowca świń 5 maja 2017
Jako hodowcy trzody chlewnej, nie mieliśmy aż tylu możliwości restrukturyzacji, co w sektorze mleczarskim. Byli hodowcy bydła mlecznego z wdzięcznością z nich skorzystali. W sektorze trzody chlewnej przez te wszystkie lata nie mieliśmy żadnych dopłat ani niczego podobnego, a już na pewno nie w takim stopniu, do jakiego sektor mleczarski był przyzwyczajony.
Wydaje mi się, że nie jesteśmy odpowiedzialni za obecny nadmiar fosforanów w ciągu ostatnich kilku lat.
Ale byłoby lepiej, gdyby sektory mogły rozwiązać ten problem między sobą, tworząc sytuację korzystną dla obu sektorów: hodowcy trzody chlewnej mogliby remediować w nieco niższym tempie, niż jest to obecnie możliwe, a hodowcy bydła mlecznego mogliby kupować nieco tańsze prawa do fosforanów.
Na przykład obecny stosunek wynosi w przybliżeniu 10 praw dotyczących trzody chlewnej na 1 prawo dotyczące krowy mlecznej, tj. około 4.45 kg fosforu dla tuczników w porównaniu do 41.3 kg na każdą krowę mleczną.
Wartość praw do fosforanów wynosząca około 5000 euro podzielona przez 10 praw do trzody chlewnej wyniosłaby 500 euro, czyli więcej niż obecne 75 euro.
Istnieje prawdopodobieństwo, że podaż będzie tak duża, że kwoty wyniosą 200-300 euro za 1 uprawnienie do prosiąt lub 2000-3000 euro za 1 uprawnienie do krowy mlecznej, ale wskażą siły rynkowe.
joan 5 maja 2017
to nie zadziała dla hodowców świń, prawa do fosforanów znikną
łydka 6 maja 2017
Stworzymy nową bańkę, żebyśmy znów mogli uważać się za bogatych. Ten kraj nigdy niczego w ten sposób nie osiągnie.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Co robią obecne ceny mleka?

Zobacz i porównaj
w Porównanie cen mleka

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się