Trend trwa

Czy mleko bez GMO zastąpi mleko od krów z wolnego wybiegu?

31 maja 2017 - Herma van den Pol - 7 komentarze

Partie polityczne wciąż dyskutują o wypasie bydła. Tymczasem sektor mleczarski nadal się rozwija i pojawia się nowy trend. Na przykład rolnictwo wolne od GMO zyskuje coraz większą popularność w holenderskich praktykach biznesowych. Poniżej przedstawiamy trzy powody, dla których rolnictwo wolne od GMO stanie się popularniejsze niż mleko z hodowli pastwiskowych. 

„Ohne Gentechnik”. To logo nie jest już rzadkością w niemieckim handlu detalicznym. Podczas gdy dyskusja na temat kwasów omega-3 jest tam znacznie bardziej zaawansowana, Niemcy również pracowali nad modyfikacją genetyczną znacznie wcześniej. Podążając za tym trendem, Niemcy opracowali również standard, tzw. standard VLOG. Skrót ten oznacza Verband Lebensmittel Ohne Gentechniek (Stowarzyszenie Żywności Bez Technologii Genowych). 

Krótka dyskusja o omega 3

1. Wolne od GMO zyskuje większe poparcie
Kiedy ludzie mówią o mleku pastwiskowym, tak naprawdę mają na myśli kwasy tłuszczowe omega-3. Innymi słowy, co je krowa i jak to wpływa na skład mleka?

W Holandii ta dyskusja rzadko się pojawia. Mleko z hodowli pastwiskowej jest tu postrzegane jako wyznacznik dobrostanu zwierząt. W sektorze mleczarskim jest ono również wykorzystywane jako narzędzie marketingowe. Pomyślmy na przykład o pięknych zdjęciach krów na pastwisku. O zaletach mleka z trawy rzadko się mówi.

GMO stanowią znacznie poważniejszy problem, ponieważ konsumenci natychmiast się z nimi utożsamiają. W Niemczech doprowadziło to do wprowadzenia na rynek produktów wolnych od GMO kilka lat temu. Coraz bardziej istotne staje się to również w innych państwach członkowskich UE. Rozwój ten jest odpowiedzią na zapotrzebowanie konsumentów na większą liczbę lokalnych produktów, w tym na mleko od krów karmionych lokalnymi składnikami. Na przykład soja nie jest uwzględniona. Jednocześnie soja jest słabym punktem w hodowli zwierząt.

Niemcy są największym konsumentem produktów mlecznych

Stosowanie produktów wolnych od GMO jest zatem odpowiedzią na zapotrzebowanie konsumentów. Może jednak również bezpośrednio przyczynić się do rozwoju hodowli zwierząt, zmniejszając jej zależność od produktów spoza UE.     

2. Ważny nabywca holenderskiego sera
Drugi powód wynika ze znaczenia rynku niemieckiego dla Holandii. W Unii Europejskiej Niemcy są największym odbiorcą holenderskich produktów mlecznych. Dlatego zaspokojenie niemieckiego popytu jest kluczowe.

Pierwszą i najważniejszą stroną, która zadeklarowała przyjęcie standardu VLOG, była FrieslandCampina. Pod koniec kwietnia największy przetwórca w Holandii ogłosił test Począwszy od obszaru Born i Workum uczestniczący w programie hodowcy bydła mlecznego mogą otrzymać premię w wysokości jednego euro oprócz gwarantowanej ceny.

Po FrieslandCampina, Cono również podąża śladem FrieslandCampina, wprowadzając program pilotażowy dla produktów mlecznych wolnych od GMO. Program ten koncentruje się na mleku od krów z wolnego wybiegu w Holandii Północnej. Cono również może zarobić jedno euro za 100 kilogramów mleka. Teraz, gdy pierwsi przetwórcy eksperymentują z mlekiem wolnym od GMO, jest wysoce prawdopodobne, że inni przetwórcy pójdą w ich ślady. Jest to wymóg rynku i dlatego cieszy się jeszcze większym wsparciem niż mleko od krów z wolnego wybiegu.    

Cono rozpoczyna również pilotaż z mlekiem bez GMO

3. Producenci pasz akceptują produkty wolne od GMO
Trzecim powodem jest to, że coraz łatwiej jest pozostać wolnym od GMO. Nie chodzi o obornik, nie ma on drastycznych konsekwencji dla działalności gospodarczej, a coraz więcej dostawców pasz go oferuje. Bariera dla hodowców bydła mlecznego, którzy chcą uwolnić się od GMO, jest zatem znacznie niższa niż dla tych, którzy przechodzą na produkcję ekologiczną lub wybierają wypas na pastwiskach.

Po wiadomościach z FrieslandCampina Kiedy wiadomość ujrzała światło dzienne, szybko stało się jasne, że dostawcy pasz również dostrzegli w tym szansę. ForFarmers, Agrifirm i AgruniekRijnvallei, na przykład, ogłosiły, że będą oferować tę paszę. Być może będzie to kolejny impuls dla producentów mleka, aby sami spojrzeli krytyczniej na kwestię pasz. Weźmy na przykład pod uwagę zamieszanie wokół tego odstępstwa, możliwości oferowane przez równoważne środki dotyczące nawożenia, stosowanie wielu upraw w płodozmianie oraz popyt na produkty lokalne.

Wyciąganie własnych wniosków
Biorąc wszystko pod uwagę, to rolnik musi wyciągnąć własne wnioski, ale podczas gdy wypasanie zwierząt rządzi się emocjami, mleko bez GMO jest wynikiem rozsądku. Co nie oznacza jednak, że mleko z pastwisk nie oferuje żadnych ukrytych możliwości.

Weźmy na przykład kwasy omega-3. Teraz, gdy GMO przejęło kontrolę, niedługo zacznie odgrywać ważną rolę w Holandii. Ponieważ Holandia jest w dużym stopniu uzależniona od eksportu, protekcjonizm rynkowy podwyżek, hodowcy zwierząt gospodarskich nie mają innego wyboru, jak podążać za trendami.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Hermana van den Pol

Herma van den Pol pracuje w Boerenbusiness i przez lata rozwinęła się w eksperta rynkowego w dziedzinie mleka i pasz. Można ją również co tydzień zobaczyć w rynkowym flashu na temat rynku mleczarskiego.

więcej na temat

pasący sięnon GMO
komentarze odwiedzających
7 komentarze
FarmerBos 31 maja 2017
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/melk-voer/artikel/10874682/wordt-gmo-vrije-melk-de-opvolger-van-weidemelk][/url]
Jak to możliwe, że żywność wolna od GMO jest racjonalna? To też kwestia emocji! Nie żeby to nie była okazja rynkowa, ale nie ma żadnych naukowych podstaw, żeby sugerować, że jest zdrowsza czy coś w tym stylu.
Marcus 31 maja 2017
W przypadku mleka bez GMO, musisz zaprzestać karmienia soją, ponieważ firmy paszowe nie mogą zagwarantować, że soja jest wolna od GMO. ARLA płaci rolnikowi o 1 cent więcej za to, ale pasza zastępcza jest również o 1 cent droższa. ARLA otrzymuje 2 centy więcej za to mleko od sieci handlowych. To mleko jest sprzedawane o 8 centów drożej w sklepach. Kto znowu zarabia?!
Kobonde 31 maja 2017
Dostępna jest również soja wolna od GMO z UE, można też wykorzystać rzepę.
To, czy jedzenie będzie droższe, jeśli użyjesz rzepy zamiast soi, zależy od całkowitej racji żywnościowej.
Gerrit 18 stycznia 2018 r
Myślę, że nasze krowy zjadają łuski soi wegetarian.
hans 18 stycznia 2018 r
Gerrit,
Bezpośrednio używane z
W tym okresie zmniejszyło się wykorzystanie soi do produkcji takich produktów jak tofu i substytuty mięsa
Od 14 do 6% całkowitych zbiorów. Część światowych zbiorów soi, która jest tłoczona
(mielenie) wzrosło na przestrzeni lat do około 90% światowych zbiorów soi
w ciągu ostatnich dziesięciu lat. Ten proces miażdżenia wytwarza dwa główne produkty: olej sojowy i
mąka sojowa. Olej sojowy jest stosowany głównie w produktach spożywczych (od margaryny do
ciasteczka), ale zastosowania przemysłowe, takie jak przetwarzanie na biodiesel, przejmują kontrolę
10 lat temu. Śruta sojowa jest wykorzystywana głównie jako źródło białka w paszach dla trzody chlewnej i drobiu.
używany.
Współczynnik zgniatania, który określa ilość śruty sojowej i oleju sojowego użytego do zgniatania soi
plony pozostają stałe w czasie, ponieważ skład fizyczny soi
Niewiele zmienione: 79% śruty sojowej i 19% oleju sojowego. Pozostała część to łuski i odpady sojowe.
Ponieważ nie cała soja jest tłoczona, oczekuje się, że globalne zbiory soi w sezonie 2011/12 będą
masa rozłożona na różne frakcje w następujący sposób: 73% mąka sojowa, 17% olej sojowy, 6%
soja spożywcza i 2% łusek sojowych.
Op
Na podstawie cen i wolumenów produkcji z ostatnich 10 lat obliczamy, że
Średnio na śrutę sojową przypada 57% wartości światowego rynku soi
Składa się w 35% z oleju sojowego. Bezpośrednie wykorzystanie soi w produktach spożywczych sprawia,
6%. Udział łusek soi jest znikomy i wynosi 1%.
Można zatem stwierdzić, że uprawa soi wytwarza dwa główne produkty, które
Oba są niezbędne do zapewnienia ciągłości uprawy soi. Ani śruta sojowa,
ani olej sojowy nie może być klasyfikowany jako produkt uboczny lub produkt resztkowy, ponieważ sprzedaż obu
produkty są niezbędne dla plantatorów i handlowców soją, ponieważ stosunek w
wolumeny produkcji między dwiema frakcjami soi nie mogą ulec zmianie. Jeśli popyt na
śruty sojowej lub popyt na olej sojowy spadnie, uprawa soi nie będzie już konkurencyjna
uprawa innych roślin zawierających olej roślinny i/lub białko
produkować surowce do pasz dla zwierząt.
szewcy1 18 stycznia 2018 r
Hans musiał się dobrze uczyć, więc w ogóle nie ma mózgu, tak, nie może sobie pomóc, jest produktem społeczeństwa, tak jak pewne grupy ludności w latach 40-45
hans 18 stycznia 2018 r
shoemakers1, nie pokazuj, że nadal nie rozumiesz czegoś, co zostało wytłumaczone w bardzo prosty sposób.
szewcy1 18 stycznia 2018 r
prosty????????????????
Nie możesz już odpowiedzieć.

Co robią obecne ceny mleka?

Zobacz i porównaj
w Porównanie cen mleka

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się