Popyt na prawa do fosforanów stale rośnie. Świadczą o tym rozmowy telefoniczne z kilkoma traderami. Sprzedawcy trzymają się swoich praw, spodziewając się dalszego wzrostu cen.
Duża część producentów mleka prawdopodobnie będzie musiała zakupić prawa. Coraz więcej osób zaczyna zdawać sobie z tego sprawę. Branża dostrzega to przede wszystkim poprzez wzrost liczby wniosków. W tym tygodniu sytuacja ta nie uległa zmianie. Na rynku popytu aktywni są głównie hodowcy bydła mlecznego, którzy nie prowadzą działalności rolniczej i tak będą musieli kupić pewną liczbę praw, aby nie musieć utrzymywać znacznie mniejszej liczby krów w 2018 r.
Do tej kategorii zgłaszają się często wszyscy handlarze w nadziei na zdobycie kilku kilogramów za akceptowalną cenę. Obecnie stawki za jeden fosforan wynoszą 200 euro. Jeden z traderów poinformował, że w zeszłym tygodniu zamknął kilka kontraktów opcyjnych, wszystkie po 220 euro za prawe fosforanowe. Kwota ta stanowi równowartość ponad 9.000 euro za krowę.
Handlowcy ostrożni
Różni inwestorzy twierdzą, że nie chcą wpływać na rynek za pomocą swoich przewidywań. Dlatego też niechętnie dzielą się swoimi analizami rynku publicznie. Handlowcy wskazują, że wokół przepisów dotyczących praw do fosforanów, a co za tym idzie, ustalania ich cen, wciąż istnieje wiele niepewności. Jasne jest jednak, że spodziewają się dalszego wzrostu cen. Dzieje się tak częściowo za sprawą grupy nabywców, która już dała o sobie znać, grupy, która chce zabezpieczyć sobie zakup praw „za wszelką cenę”.
Tym bardziej, że duża grupa, szacowana na około trzy czwarte hodowców bydła mlecznego, będzie chciała zakupić stosunkowo niewielką liczbę praw do fosforanów. Czysto w celu uzupełnienia zniżki za plan redukcji fosforanów i zniżki za produkty generyczne. Często oznacza to równowartość praw dla 5–15 krów.
Podnieś cenę
To właśnie ta duża grupa jest odpowiedzialna za podwyższenie ceny. Nieświadomie i bez chęci, ale taki jest skutek. Sprzedawcy wiedzą również, że niektórzy kupujący nie podjęli jeszcze aktywnych działań i dlatego trzymają swoje karty blisko kieszeni. Większość traderów spodziewa się, że zmiana ta nastąpi nie w krótkim okresie, lecz dopiero w ciągu kilku miesięcy. Sprzedawcy będą wówczas dokładniej wiedzieć, ile praw mają do handlu.
Jeśli cena pozostanie stabilna przez jakiś czas, na nieco wyższym poziomie niż obecnie, sprzedający najprawdopodobniej zmienią zdanie. W końcu wielu z nich nie będzie chciało popełnić błędu i czekać zbyt długo na zmianę cen.