Wewnątrz: Rynek mleczarski

Rynek mleczarski jest solidny jak skała

31 Lipiec 2017 - Sjoerd Hofstee

Dobre wieści z branży mleczarskiej. Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują na stabilną sytuację na rynku co najmniej do października. Wynika to wyraźnie z najnowszych danych na temat rynku mleka przedstawionych przez Klaasa Johana Osingę, obserwatora rynku mleczarskiego LTO.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Globalny popyt na produkty mleczne pozostaje duży. Ceny masła wyraźnie to wskazują już od jakiegoś czasu. Z badań Osingi wynika, że ​​cena masła w niektórych supermarketach jest niższa od ostatnich cen kontraktowych, jakie niedawno ustaliły firmy mleczarskie i sprzedawcy detaliczni. Świadczy to o stosunkowo niskiej marży detalicznej i wciąż wysokim popycie na ten produkt.

Mogą kupić swój produkt taniej

Handlowcy narzekają
Wysokie ceny masła są obecnie powodem niezadowolenia europejskich handlowców. Widzą, że wiele rynków eksportowych traci na znaczeniu, ponieważ inne mogą dostarczać masło po niższych cenach. Pozostałe kraje to głównie Stany Zjednoczone. Dzieje się tak częściowo dlatego, że euro jest wysoko wycenione w stosunku do dolara.

Według Osingi nasuwa się kolejne pytanie: czy Komisja Europejska nie otrzymała pośrednio nagrody za swój plan ograniczenia produkcji mleka, który realizuje od początku tego roku? „Wielu producentów mleka w krajach UE pobierało premię w okresie, gdy rynek już się odbudował. Produkcja była opóźniona z powodu planu redukcji, co powodowało niedobór. Wysoka cena masła jest teraz dobra, ale jeśli kosztuje rynki eksportowe, może również kosztować pieniądze w dłuższej perspektywie. Czasy się zmieniają, a klientów, których się traci, zazwyczaj niełatwo odzyskać”.

Prawie nie ma już mleka
Plan Unii Europejskiej mający na celu ograniczenie produkcji mleka, a w Holandii także plan FrieslandCampina, jest jedną z przyczyn mniejszych dostaw mleka w Europie na początku tego roku. Ponadto dużą rolę odgrywa susza we Francji oraz w niektórych częściach Europy Środkowej i Południowej. W rezultacie na początku lipca odnotowano ujemne wyniki podaży mleka w Niemczech (-2,6%), Francji (-3,8%) i Wielkiej Brytanii (-0,4%). 

Zostało to zrekompensowane wzrostem o 3,1% w Polsce w porównaniu z majem. We Włoszech w maju odnotowano również wzrost dostaw mleka o 0,9%. „Komisja Europejska spodziewa się niewielkiego wzrostu w całym roku 2017, ale myślę, że będzie to niewielki minus” – mówi Osinga. „To głównie dlatego, że susza ma efekt spowalniający. Niemcy również mówią, że sami nie widzą nadchodzącego silnego wzrostu”.

Nieznaczny wzrost spodziewany ze strony Nowej Zelandii

Według organizacji Milk Watcher mało prawdopodobne jest również, aby podaż mleka wywarła presję na ceny w krótkim okresie. Globalna podaż jest tylko nieznacznie wyższa niż w roku ubiegłym, podczas gdy popyt wyraźnie wzrósł. Jako jeden z głównych graczy na światowym rynku mleczarskim, Stany Zjednoczone produkują więcej. Jednakże Australia, podobnie jak Unia Europejska, nie podziela tego poglądu. Oczekuje się niewielkiego wzrostu ze strony Nowej Zelandii.

Ceny białka pozostają stosunkowo niskie
Chociaż ceny masła od pewnego czasu utrzymują się na dobrym poziomie, wydajność (odtłuszczonego) mleka w proszku pozostaje stosunkowo niska. Ten sprzedaż Decyzja Komisji o wprowadzeniu na rynek 100 ton mleka w proszku miała negatywny wpływ na ceny. Osinga stwierdza, że ​​trwają przetargi na partie odtłuszczonego mleka w proszku z magazynów, ale jak dotąd oferta handlowa jest zbyt mała. „Teraz wszystko zależy od tego, kto pierwszy ustąpi: handel, który zaoferuje więcej, czy Komisja, która uważa, że ​​musi pozbyć się akcji”.

„Handel odgrywa rolę w grze” – zauważa Osinga. „Wiedzą, że w magazynach znajduje się 352.000 100 ton odtłuszczonego mleka w proszku i że Komisja musi je sprzedać. Po sprzedaży tych XNUMX ton handel uznał, że sprawy „się psują” i cena natychmiast spadła. Moim zdaniem, to był zły ruch ze strony Komisji Europejskiej. Rynek prawdopodobnie będzie jeszcze bardziej domagał się mleka w proszku za jakiś czas, nie ma powodu, aby się niepokoić”.

To, co może mieć znaczenie, to nowa możliwość, jaką otworzyła przed sobą Komisja Europejska. Krótko mówiąc, oznacza to, że państwa członkowskie mogą także zakupić proszek, a następnie przekazać zyski bankom żywności. Trudno oszacować, ile Państw Członkowskich skorzysta z tej możliwości, aby zakupić i sprzedać część prochu, ale Osinga spodziewa się, że przyniesie to pewien efekt.

Taka prognoza nie zawsze przedstawia całą historię

Rynek kontraktów terminowych na plusie
Pozytywne sygnały napływają także z Kilonii. Tam uniwersytet obliczył, jaka powinna być cena mleka na podstawie rynku kontraktów terminowych EEX. Na tej podstawie można by wywnioskować, że cena mleka w listopadzie i grudniu będzie wyższa niż 0,40 euro. „Oczywiście, taka prognoza nie mówi wszystkiego, ale nie należy dłużej niedoceniać tego rynku kontraktów terminowych” – mówi Osinga. „Można zauważyć, że zainteresowanie handlowców i firm mleczarskich rośnie, a podaż masła i odtłuszczonego mleka w proszku do obrotu również rośnie”.

Trudno uzasadnić chińskie zapotrzebowanie
Podsumowując, rynek jest dość stabilny i po raz pierwszy pojawiają się zielone sygnały dotyczące minimalnej stabilizacji cen mleka w nadchodzących miesiącach. Osinga stwierdza na podstawie swojej analizy, że możliwy jest nawet niewielki wzrost. Wygląda na to, że ekscytacja znów nastąpi dopiero jesienią.

Wrzesień i październik to miesiące, w których produkcja mleka w Nowej Zelandii zwiększa się przed nowym sezonem. Oczekuje się, że produkcja będzie nieznacznie wyższa niż w roku ubiegłym. Pytanie zatem brzmi, w jakim stopniu Chiny będą w stanie wchłonąć ten dodatkowy zastrzyk mleka. Jeśli ta propozycja okaże się rozczarowująca, Nowozelandczycy sprowadzą na rynki w Afryce Północnej i innych krajach więcej mleka, co wywrze presję na cenę mleka w Europie. 

Oczekuje się wzrostu o 10%

„Obecne sygnały z Chin dotyczące popytu są pozytywne” – mówi Osinga. „Rabobank Shanghai spodziewa się nieco mniej silnego wzrostu, ale nadal wzrostu o 10%. Oczywiście nadal można to nazwać znacznym. Jednak doniesienia o chińskim popycie na produkty mleczne nie zawsze były wiarygodne w ostatnich latach. W tej dziedzinie, jeśli chodzi o mnie, to jak czytanie z fusów i jestem ciekaw, jak rynek będzie się poruszał od października”.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się