Jeśli Brytyjczycy zawrą umowę handlową ze Stanami Zjednoczonymi po Brexicie, może to spowodować zalanie brytyjskiego rynku substancjami rakotwórczymi. Poinformował o tym brytyjski dziennik The Independent.
Przepisy amerykańskie dopuszczają ponad 20 razy więcej substancji toksycznych niż przepisy europejskie. Amerykańskie normy dopuszczają również produkty wykonane z niektórych orzechów i zbóż, które mogą zwiększać ryzyko występowania substancji rakotwórczych, szczególnie w produktach mlecznych.
Powiązanie z rakiem wątroby
W Stanach Zjednoczonych powszechnie przyjmuje się, że istnieje związek między rakiem wątroby a występowaniem tej choroby. Mniej rygorystyczne przepisy sprawiają, że amerykańscy producenci mogą produkować żywność taniej. Brytyjscy przeciwnicy ostrzegają teraz, że szybkie zawarcie umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi narazi zdrowie publiczne na ryzyko, jeśli środki bezpieczeństwa zostaną złagodzone.
Przepisy USA dopuszczają zawartość 0,5 mikrograma aflatoksyny na kilogram w mleku, zbożach, orzechach i suszonych owocach. W UE liczba ta ograniczona jest do 0,025 mikrogramów na kilogram i 0,05 mikrogramów na kilogram w przypadku produktów mlecznych. Według Simona Dawsona, profesora nauk o żywności i technologii, narażenie na aflatoksynę ma wiele negatywnych skutków dla organizmu. „U niemowląt układ odpornościowy nie jest jeszcze w pełni rozwinięty. Dlatego są one szczególnie wrażliwe na te toksyny”.
Grzyby w uprawach rolnych
Substancje chemiczne wytwarzane są przez grzyby występujące na uprawach rolnych. Grzyby te mogą również zanieczyścić resztę plonu. Kilka badań wykazało, że grzyby te mają bezpośredni związek z rakiem wątroby, ponieważ toksyny powodują obumieranie komórek hamujących wzrost złośliwych guzów.
Według Dawsona nie istnieją żadne badania potwierdzające, że poziom ten wynosi dokładnie 0,5 mikrograma na kilogram. „Jednak właśnie dlatego musimy zadbać o utrzymanie poziomów tak niskich, jak to możliwe. I dlatego prawodawstwo UE jest właściwym prawem”.
Porozumienia USA-UE nie powiodły się
Przepisy amerykańskie niekoniecznie są uważane za niebezpieczne, ale pozwalają amerykańskim rolnikom zwiększyć produkcję. Ta ostatnia kwestia zawsze stanowiła przeszkodę w zawieraniu umów handlowych między Stanami Zjednoczonymi a Unią Europejską. Rzecznik Food Standards Agency nie zgadza się z tym. „Jednakże tych liczb nie można właściwie porównywać, ponieważ w USA stosuje się różne metody obliczania ryzyka”.
Jednakże, według rzecznika Departamentu Handlu Zagranicznego (Wielka Brytania), nie ma to znaczenia. „Chcielibyśmy zawrzeć umowę handlową z USA, ale nie wiemy, czy chcemy obniżyć nasze wysokie standardy bezpieczeństwa. Jest za wcześnie, aby powiedzieć dokładnie, co mogłoby zostać omówione w przyszłej umowie”.
Ian Murray z grupy Open Britain również nie popiera umowy handlowej ze Stanami Zjednoczonymi. „Desperacja brytyjskiego rządu, by zawrzeć umowę z Ameryką Trumpa, może narazić zdrowie naszych dzieci na ryzyko. Obniżanie naszych praw i ryzyko substancji rakotwórczych w naszym jedzeniu jest niedopuszczalne. Brytyjscy ministrowie powinni to jasno powiedzieć”.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.