Na południu Holandii popyt na produkty uboczne w nadchodzącym sezonie zimowym będzie niższy niż w ubiegłym roku, gdy nieudane zbiory kukurydzy zwiększyły popyt. Ale w mokrej paszy dla bydła jest muzyka, która optymalizuje dawkę mieszaną.
Trend ten rozpoczął się w 2013 r., kiedy duński naukowiec zajmujący się żywieniem zwierząt Niels Bastiaan Kristensen wykazał, że krowy uzyskują lepsze wyniki, gdy mieszankę paszową uzupełnia się wodą, aż do uzyskania mieszanki o zawartości suchej masy wynoszącej około 40%.. Około 4 lata później ta metoda racjonowania zyskała dużą uwagę także w Holandii.
Krowy wybredne
Dodawanie wody nie ma sensu, jeśli masz dostęp do produktów ubocznych. Tak twierdzą dostawcy mokrej paszy dla zwierząt. Teraz, gdy sezon wykładów znów się zaczyna, jeden po drugim dostawcy ostrzegają przed wybrednymi krowami. Daje im to możliwość spożywania pojedynczych mieszanych surowców z dawki paszy objętościowej przy stanowisku paszowym, co grozi kwasicą żwacza u niektórych zwierząt gospodarskich. Powoduje to również niedożywienie mniej odpornej części organizmu. Jeżeli grupa ta rzadko je przy korycie i spożywa paszę treściwą, ryzyko wystąpienia kwasicy żwacza jest bardzo duże.
Zwiększ gęstość energii
Dodanie wody to nie tylko stracona okazja na zwiększenie gęstości energetycznej racji, ale także większe ryzyko jej nagrzania. W Holandii jest cieplej niż w Danii, a w głębi lądu wieje słabiej. Dlatego dostawcy mokrej paszy dla zwierząt oferują mieszanki, które zwiększają wartość odżywczą, optymalizują dawkę oraz zapobiegają przegrzewaniu. Jeśli zajdzie taka potrzeba, można także dodać minerały i witaminy.
Ważne jest, aby produkty uboczne były smaczne, gdyż zwiększają wchłanianie. Możliwa jest jednak również sytuacja odwrotna. Jeśli ilość koncentratu drożdży pszennych będzie zbyt duża, mleko może mieć inny smak. Dotyczy to również wielu produktów ubocznych.
Niewielkie wahania cen
Ceny głównych produktów ubocznych wykazują niewielkie zmiany. Dzieje się tak pomimo rozpoczęcia sezonu zbiorów ziemniaków, buraków cukrowych i kukurydzy. Ma to związek z umowami, na podstawie których dostarczana jest większość mokrej paszy dla zwierząt. Produkty uboczne ziemniaczane i młóto browarniane cechują się stabilną ceną, natomiast cena miąższu buraczanego ma tendencję do (dalszego) spadku.
Na rynku świeżej kukurydzy na kiszonkę panuje niepewność (jak ubiegłotygodniowa burza wpłynie na obfitą podaż?). Wstępne szacunki opierają się na założeniu 10-procentowej straty plonów i dodatkowego wzrostu kosztów ze względu na dodatkowy czas pracy potrzebny do cięcia.