Hodowcy bydła mlecznego w Stanach Zjednoczonych obserwują powolny spadek dochodów. Daje wskazówki, w jakim kierunku będzie podążać produkcja mleka. Jak to działa?
Istnieją dwa główne argumenty przemawiające za uważnym monitorowaniem produkcji mleka w USA: USA są konkurentem Unii Europejskiej (UE), a trendy panujące w tym kraju zwykle poprzedzają trendy panujące w UE.
Amerykanie również uważnie obserwują sytuację w UE, gdyż spadające ceny sera mogą sprawić, że amerykański produkt stanie się mniej atrakcyjny. Jednocześnie europejska cena odtłuszczonego mleka w proszku wywiera presję na cenę odtłuszczonego mleka w proszku, amerykańskiej odmiany odtłuszczonego mleka w proszku.
Dochód jest rozczarowujący
Presja na ceny to zła wiadomość, zwłaszcza teraz, gdy dochody w przemyśle mleczarskim określa się jako „słabe”. W tygodniu rozpoczynającym się 4 listopada nastąpił spadek liczby zabójstw w USA. Jest to spowodowane problemami w dużej rzeźni, ale w nadchodzących tygodniach specjaliści z rynku mleczarskiego spodziewają się zwiększonej podaży. Rosnąca liczba ubojów wskazuje na spowolnienie wzrostu rynku mleka w USA, co może oznaczać, że trend ten ulegnie odwróceniu.
W październiku produkcja mleka w USA uległa dalszemu przyspieszeniu. W 23 stanach będących największymi producentami mleka wyprodukowano łącznie 7,59 mln ton mleka. Łączna liczba litrów w całym kraju wyniosła 8,07 mln, co oznacza wzrost o 1,4%. Wielkość pogłowia zwierząt gospodarskich nieznacznie spadła, ale produkcja na krowę nieznacznie wzrosła. Choć jest to nadal jedna z trzech najniższych wartości w 3 r., jest to sygnał, że ma miejsce niewiele dodatkowego karmienia.
Najwięcej upadków odnotowano w Kalifornii (-1,5%), Nowym Jorku (-0,1%), Oregonie (-2,4%) i Waszyngtonie (-0,5%). Łącznie stany te odpowiadają za 31% dostaw mleka do USA. Numer 2 pod względem produkcji mleka, Wisconsin, nadal zdołał osiągnąć wzrost na poziomie 2,3%.
Rekord pozostaje osiągalny
Do października w USA skup mleka wyniósł 81,73 mln ton, co stanowi wzrost o 1,5% w porównaniu z rokiem poprzednim. W krótkim okresie załamanie się trendu nie będzie miało żadnego znaczenia, a produkcja mleka zmierza w kierunku nowego rekordu. Nie oznacza to jednak, że hodowcy bydła mlecznego również osiągną rekordowe dochody. Wydaje się, że jest odwrotnie.
Podaż mleka wzrasta ponownie w październiku.