Ser jest w genach Jana Ankera, prezesa firmy mleczarskiej Royal A-ware. Firma rodzinna od pokoleń zajmuje się handlem serem i innymi produktami mlecznymi. Od 2015 roku firma zajmuje się również produkcją własnego sera. „Jesteśmy stosunkowo nowym graczem na rynku.”
Firma Royal A-ware powstała w 2010 roku w wyniku fuzji firm Anker Cheese i Bouter Cheese. Jej siedziba mieści się w Almere (Flevoland). Od 2015 roku A-ware nie tylko zajmuje się handlem, dojrzewaniem i transportem, ale także sama produkuje. „Nasza firma wywodzi się z handlu serem. Dlatego różnimy się od innych firm mleczarskich”.
Dlaczego założył Pan własną fabrykę sera w Heerenveen?
„Decyzja o posiadaniu własnej fabryki sera była dużym krokiem. W tamtym czasie zauważyliśmy, że rynek się zmienia, a wraz z nim zmieniają się warunki gry. Postanowiliśmy produkować własny ser, aby mieć większą kontrolę nad jakością, stworzyć krótki, wydajny łańcuch dostaw i szybko reagować na życzenia klientów. Ponadto, tworzenie własnego produktu wzmacnia naszą historię”.
Czym charakteryzuje się Państwa serowarnia?
„Ustawiliśmy fabrykę sera w taki sposób, że jesteśmy elastyczni i możemy produkować w tradycyjny sposób. Jednocześnie zakupiliśmy wiele innowacyjnych technik, co oznacza, że mamy wiele linii. Te linie produkcyjne mogą działać niezależnie od siebie. Możemy przetwarzać różne rodzaje przepływów mleka (mleko ekologiczne, mleko pastwiskowe i mleko konwencjonalne) oddzielnie na ser”.
Czy A-ware będzie nadal koncentrować się na rynku sera?
„Tak, ser jest naszym 'podstawowym biznesem'. Rocznie sprzedajemy ponad 200.000 XNUMX ton sera. Połowę z tego sami produkujemy, a drugą połowę kupujemy. Mieszanka produkcji, klientów i wolumenu wydaje nam się obecnie korzystna. Innowacja jest dla nas ważna. Dotyczy to zarówno innowacji naszych produktów, jak i innowacji w przetwórstwie”.
Jak A-ware reaguje na niestabilność rynku sera?
„Po zniesieniu kwot mlecznych rynek mleczarski stał się bardziej niestabilny. Wzięliśmy to już pod uwagę w naszej strategii biznesowej. Robimy wszystko, co możliwe, aby rozprzestrzenić nasze produkty i rynki. Ponadto mamy stałe jądro mleczarzy, którzy dostarczają bezpośrednio do naszej fabryki sera w Heerenveen i do fabryki mleczarskiej w Coevorden. Nasza firma jest zorganizowana w taki sposób, że mamy elastyczną skorupę wokół tego stałego rdzenia”.
Ilu producentów mleka zaopatruje Cię bezpośrednio?
„Kilkaset mleczarzy z 5 najbardziej wysuniętych na północ prowincji. Mleczarz z południa kraju nie może do nas dołączyć, ponieważ nie zbieramy tam mleka. W ciągu ostatniego roku rozwinęliśmy się. Nie chcę mówić dokładnie, ile. Chcę powiedzieć, że nadal jest miejsce dla nowych mleczarzy do 2019 r.”
Pracujesz w oparciu o zapotrzebowanie. Czy instruujesz swoich hodowców bydła mlecznego, jak sprostać popytowi?
„Nie, nasi mleczarze są wolni. Na przykład nie zmuszamy ich do wypasania krów. Rolnicy są już zobowiązani przez rząd do wielu rzeczy. Pozostawiamy wybór, czy uczestniczyć w niektórych programach, czy nie, całkowicie w rękach mleczarzy. Są niezależnymi przedsiębiorcami i tak ich traktujemy”.
Czy podobnie jak FrieslandCampina rozważasz obniżkę cen za nadprodukcję mleka?
„Nie, zdecydowanie nie. Możemy przetworzyć całe dostarczone mleko. Nie boimy się również szczytów ani spadków produkcji. Zauważamy, że jest dużo zamieszania z powodu możliwego przestoju FrieslandCampina. Codziennie dzwonią do nas członkowie stowarzyszenia hodowców bydła mlecznego, którzy rozważają zmianę dostawcy”.
Jakie są Twoje oczekiwania na rok 2018?
„Cena śmietanki była bardzo wysoka i w odpowiedzi spadnie. Dotyczy to również ceny mleka. Produkcja rośnie w Europie, Stanach Zjednoczonych i Oceanii. Ponadto na rynku wciąż wisi 400.000 XNUMX ton odtłuszczonego mleka w proszku. Nadal pozytywnie oceniamy rozwój sytuacji, ale oznacza to, że musimy nadal zwracać uwagę”.
Wywiad ten jest skróconą wersją niedawno opublikowanego wywiadu z Janem Ankerem w „Zuivelmarkt De Analyse 2017”. Kliknij tutaj nadal otrzymywać magazyn.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.