Popyt na słomę utrzymuje się na dobrym poziomie, dlatego też w okresie poprzedzającym Sylwestra rynek może dostarczyć fajerwerków. Problemem jest nie tylko słoma, ale i siano. Dobra szansa dla rolników zajmujących się uprawą roli, ale dla hodowców zwierząt oznacza to zwrócenie uwagi. Zły moment może kosztować dużo pieniędzy.
Trendy, które panują tydzień 49 zostały zarejestrowane, nie uległy jeszcze zmianie. Tymczasem jednak zbliżają się Święta Bożego Narodzenia. To właśnie ten szczegół robi największą różnicę w handlu słomą.
Święta Bożego Narodzenia w zasięgu wzroku
Dostawy słomy do Holandii zakończą się już w najbliższy czwartek (51 tydzień). Ma to związek ze zbliżającymi się świętami. Nie tylko pracownicy są wolni, ale koszty transportu również dramatycznie rosną.
Tradycyjnie hodowcy bydła mlecznego zamawiali słomę luzem latem, po czym rozpoczęli okres spokoju. Dziś zamówienia trwają przez cały rok. Dostawy te zatrzymują się dopiero w okresie wakacji. Ceny już rosną ze względu na ograniczoną podaż, ale w okresie świątecznym ceny mogą wzrosnąć jeszcze bardziej. Dzieje się tak dlatego, że konieczne jest wykorzystanie materiałów eksploatacyjnych. Ponoszą je rolnicy zajmujący się uprawą roli, którzy w wyniku rosnących cen przyjęli postawę wyczekiwania.
Dolna granica ceny słomy pszennej w 50. tygodniu wynosi 125 EUR za tonę gratis w gospodarstwie, a górna granica wynosi 135 EUR za tonę. Słoma jęczmienna sprzedaje się po tych samych cenach. Słoma rzepakowa wydaje się być jeszcze rzadsza niż słoma pszenna. Zła pogoda oznaczała, że można było wydobyć niewielką ilość słomy, co staje się teraz odczuwalne.
Siano łąkowe staje się coraz droższe
Siano łąkowe też ma wysokie ceny. Wspomniana jest tu cena 175 euro za tonę bezpłatnie. Kupującymi są zwłaszcza właściciele koni. Hodowcy bydła mlecznego zwracają większą uwagę na angielską Raai (120–130 euro za tonę), kostrzewę czerwoną (150–160 euro za tonę) i kostrzewę wysoką (130 euro za tonę).
W szczególności produkty strukturyzowane opowiadają historię, ponieważ handel innymi produktami jest niewielki. Koncentraty wykazują stabilny trend, przy niewielkich zmianach cen pszenicy, jęczmienia i kukurydzy. Producenci mleka dysponują wystarczającymi zapasami paszy objętościowej.
Ekscytujące będzie obserwowanie, jak producenci mleka zareagują na system praw do fosforanów. Jeśli obecnie więcej krów jest przeznaczonych na rzeź, jest to konsekwencja pozew którą producenci mleka przegrali z państwem pod koniec października.Poziom cen jest bardzo stabilny.