Koepon i CRI idą razem

Hodowla bydła mlecznego wymaga zwiększenia skali

19 December 2017 - Herma van den Pol

Koepon i CRI ogłaszają zamiar połączenia. Obie strony należą już do większych organizacji zajmujących się genetyką krów. W wyniku połączenia powstanie jedna z największych organizacji hodowlanych, a to konieczne, bo koszty szybko rosną.

Genex, część Cooperative Resource International (CRI), ma wolumen około 12 milionów słomek. Cees Hartmans, dyrektor generalny Koepon, wskazuje, że CRI jest większy niż Koepon w Stanach Zjednoczonych (USA), ale Koepon jest większy niż CRI na całym świecie. Dla porównania, amerykańskie stowarzyszenie World Wide Sires, dawniej Accelerated Genetics i Select Sires, sprzedaje 19 milionów słomek.

Druga duża fuzja w dziedzinie genetyki w ciągu 1 roku 

Konsolidacja trwa
Pole gry w genetyce krów ogólnie wygląda następująco: Select Sires, Genus/ABS, Alta Genetics, CRI, CRV z Holandii i Semex. Fuzja pomiędzy Select Sires i Accelerated Genetics w USA nie została jeszcze zakończona, kiedy Koepon Holding (właściciel Alta Genetics) i CRI ogłaszają połączenie. „Już 30–40% naszego rynku znajduje się w USA”. To jeden z powodów, dla których Koepon zdecydował się na fuzję z partnerem w USA. Jednocześnie jest to także kolebka niemal wszystkich dużych i wpływowych organizacji hodowlanych na świecie.

„Połączenie przyniesie korzyści synergiczne, takie jak działalność w obszarze hodowli, Back Office i ICT” – mówi Hartmans. „Ale nasze własne marki będą nadal istnieć”. Hartman wyjaśnia. „Alta jest znana jako agresywna, profesjonalna prywatna machina marketingowa. To nigdy nie może być spółdzielnia. I odwrotnie, CRI nigdy nie może przyjąć prywatnego podejścia. To silna spółdzielnia i musimy pielęgnować tę więź z członkami i wzmacniać ją w razie potrzeby .”

Różnica między CRI i Alta polega na tym, że Alta jest prywatną organizacją podlegającą Koeponowi, podczas gdy CRI jest spółdzielnią. „W nowej spółce spółdzielnia stanie się udziałowcem, a członkowie otrzymają dywidendy”. Oznacza to także konieczność stworzenia nowej struktury korporacyjnej. Że to może działać, pokazał między innymi holenderski HZPC. Kolejną zaletą fuzji jest to, że kultury korporacyjne dobrze do siebie pasują. „Zarówno rodzina Pon, jak i rolnicy i zwolennicy mówią tym samym językiem”.

Kolejnym krokiem w celu sfinalizowania proponowanego połączenia jest audyt. Jeśli nie pojawią się żadne dziwne kwestie, obie firmy będą głosować nad planem. „Mamy nadzieję zakończyć fuzję przed połową 2018 roku” – mówi Hartmans.

Co to daje holenderskiemu hodowcy bydła mlecznego?
„Fuzja czyni nas silniejszymi” – odpowiada Hartmans zapytany, co to daje holenderskiemu rolnikowi produkującemu bydło mleczne. „Zapewnia ciągłość i daje nam możliwość dalszego inwestowania w hodowlę, aby pozostać na szczycie w dziedzinie rozwoju genetycznego”.

Funkcjonowanie w czołówce, aby przetrwać

„Zarówno Koepon, jak i CRI zainwestowały również w szkolenia. Dotyczy to szkoleń dla ich własnych pracowników, ale także dla kierowników gospodarstw lub kierowników mleczarni. Holenderscy hodowcy bydła mlecznego mogą na tym zyskać. Po zniesieniu kwot mlecznych i dyskusji na temat fosforanów, kwestionowano poprzez zwiększenie zmienności cen mleka. Aby przetrwać, rolnictwo musi być nowoczesne. Reprodukcja jest bardzo ważna, ale od niej zależy również ilość mleka w przyszłości. Hartmans podaje przykłady miejsc, w których szkolą się pracownicy Koepona i CRI, którzy mogą zapewnić wartość dodaną holenderskim producentom mleka.

Co napędza hodowlę?
Obecny rozwój sytuacji oznacza, że ​​wydaje się, że producenci mleka będą w większym stopniu skupiać się na litrach. Jednak nie o to chodzi Alta. „Chcemy, aby krowy zachodziły w ciążę co roku i przetrwały lata. Ważne jest, aby robić to dobrze, a wtedy wkrótce będziemy mieli najbardziej wydajne stado. A do tego potrzebne są zdrowe krowy, które dobrze się ze sobą czują”.

Hartmans wskazuje, że od dużych firm mleczarskich coraz częściej słyszy się, że zdrowe, dobrze zarządzane i wysokowydajne krowy są lepsze dla środowiska. Po prostu dlatego, że do wyprodukowania tej samej ilości mleka potrzeba mniej krów, co stanowi mniejsze obciążenie dla środowiska. „Dobra reprodukcja, więc ponowne zapłodnienie krowy szybko po wycieleniu symbolizuje dobrą krowę i dobrą produkcję mleka”.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Hermana van den Pol

Herma van den Pol pracuje w Boerenbusiness i przez lata rozwinęła się w eksperta rynkowego w dziedzinie mleka i pasz. Można ją również co tydzień zobaczyć w rynkowym flashu na temat rynku mleczarskiego.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się