5 pytań do Wesa Korrela

„2018 będzie rokiem naszej własnej mleczarni”

26 December 2017 - Sjoerd Hofstee

Hodowca bydła mlecznego Wes Korrel (62) z Ouderkerk aan de Amstel pracuje w spółdzielni, aby założyć własną mleczarnię. Korrel opowiada o tym, jak podsumowuje rok 2017, a także jak patrzy w przyszłość, na rok 2018.

Jak wygląda sytuacja Twojej firmy pod względem wielkości i planów rozwoju?
„Hodujemy 75 krów z młodym bydłem na bazie ekologicznej, na 60 hektarach ziemi w Ronde Hoep. To polder tuż pod Amsterdamem, gdzie ptaki łąkowe rozwijają się stosunkowo dobrze i gdzie również jesteśmy bardzo zaangażowani. Od 1,5 roku jestem w partnerstwie z partnerem, z którym współpracuję od 23 lat; z myślą, że będzie on kontynuował firmę w dłuższej perspektywie. Moje własne dzieci nie są tym zainteresowane, a nasza działka jest w jednym kawałku, szkoda, że ​​zostanie później podzielona i firma nie będzie kontynuowana przez kogoś innego tutaj”.

Jak z perspektywy czasu ocenia Pan ustawodawstwo dotyczące fosforanów z 2017 r. i wprowadzenie praw w 2018 r.?
„Można wiedzieć, że my, jako ekologiczni hodowcy bydła mlecznego, nie uczestniczymy w odstępstwie, a zatem musieliśmy niesprawiedliwie ograniczyć produkcję w ramach planu redukcji. Jednak jest to kwestia przełknięcia lub zadławienia się, a teraz to również dla mnie koniec. Możecie nadal się opierać, ale przyniesie wam to niewiele lub nic. Ostateczna decyzja jeszcze nie zapadła, ale spodziewam się, że zostaną mi przyznane prawa do obecnej liczby bydła. Na razie nie kupię więcej praw. Zobaczymy, jak to się rozwinie w nadchodzącym okresie i jakie będą wtedy możliwości”.

Stymulacja trawiastych terenów bogatych w zioła jest kluczowa

Jakie są Twoje główne cele i plany na rok 2018?
„W naszym rolniczym kolektywie w Amstelland pracujemy nad własną linią mleczarską i przetwarzaniem naszego mleka na nabiał. W tym celu wynajęto budynek. Celem jest najpierw przetworzenie ponad 400.000 XNUMX kilogramów i ich waloryzacja. Odbywa się to za pośrednictwem firmy Vroegop w Amsterdamie. Zaczynamy od konwencjonalnego przepływu mleka, dostarczanego przez hodowców bydła mlecznego z tego obszaru. Stymulacja bogatych w zioła łąk i ochrona ptaków łąkowych oraz ich siedlisk są w tym kluczowe. Chcemy również wprowadzić tę koncepcję na rynek. Zamiarem jest, aby Vroegop płacił uczestnikom cenę za mleko równą cenie mleka ekologicznego”.

Czy dla Ciebie jako ekologicznego hodowcy bydła mlecznego jest to również interesujące?
„Mam nadzieję, że faktycznie rozpoczniemy produkcję w przyszłym lecie i że wkrótce będziemy mogli przetwarzać i waloryzować strumień organiczny. Będziemy musieli poczekać i zobaczyć, jak to będzie. Ponadto dotyczy to maksymalnie 30% mojego puli mleka. Otrzymałem na to pozwolenie od FrieslandCampina i innych uczestników, którzy zaopatrują dużą spółdzielnię. Jest to w kontekście inicjatywy rynkowej, na którą trzeba uzyskać zgodę spółdzielni, co normalnie nie jest dozwolone. W tej chwili mamy 15 członków, którzy będą dostarczać, dążymy do co najmniej 20. Ja sam wierzę bardzo mocno w bezpośredni związek z handlem detalicznym i konsumentem. Nie ułatwia to życia rolnikom, ale sprawia, że ​​jest to trudniejsze”.

Jaką firmę chciałbyś widzieć za 5 lat?
„Uważam, że nasza firma jest rentowna i dlatego myślę, że nadal będzie w dobrej kondycji za 5 lat. Nie musi to oznaczać podwojenia wielkości lub czegoś takiego. Nie wierzę w tego typu skoki skali. Mam również nadzieję, że nasza własna fabryka mleczarska będzie wtedy w pełni operacyjna i dostosowana do naszych potrzeb. I że będziemy mogli oferować konwencjonalny i organiczny strumień produktów mlecznych w Amsterdamie w dobrej cenie”.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

więcej na temat

5 pytań doWes Korrel

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się