Pytania do Bartelego Holtropa

„Marża na mleku ważna, wzrost obrotów mniejszy”

30 December 2017 - Herma van den Pol - 12 komentarze

Jeśli istnieją prawa zwierząt, oznacza to, że krowy muszą być trzymane w pomieszczeniach i karmione większą ilością koncentratów. W 2013 roku Bartele Holtrop rozpoczął kampanię na rzecz przeciwdziałania prawom zwierząt. W przededniu systemu praw fosforanowych doi 120 krów rasy Jersey. Jak sobie radzi Holtrop i jak widzi przyszłość?

Bartele Holtrop, czyli Rolnik Bart, postanowił w 2013 roku założyć wraz z żoną własne gospodarstwo mleczne. Świadomy wybór, aby móc założyć odpowiadającą mu firmę. Aby móc to zrobić, ważne było, aby nie było praw zwierząt.

Powodzenia z tym

Zagrożenie związane z prawami zwierząt sprawiło, że rozpoczęcie nowego biznesu stało się niebezpieczne. Jak sobie radzisz od tego czasu? 
"W 2013 roku zdecydowaliśmy się założyć własną firmę. W grudniu 2013 zarejestrowaliśmy się w Izbie Handlowej (KVK), aw 2014 pojechaliśmy do Danii na selekcję 120 jałówek rasy Jersey. Wcześniej zrobiłem badania i okazało się, że to lepiej było kupować młodsze niż importować starsze. Gdybyśmy zaczynali dojenie w 2014 r., musielibyśmy też dzierżawić kwoty. Między innymi dlatego rozpoczęliśmy dojenie w marcu 2015 r. W okresie od marca do 2 lipca 2015 r. 110 zwierząt miało cielaka. Ponieważ w tym czasie mieliśmy dużo cieląt w gospodarstwie, dostaliśmy prawa do 127 zwierząt. Mieliśmy z tym dużo szczęścia. Znam wiele przykładów, gdzie stało się dokładnie odwrotnie.

Czy przewidziałeś, że będą prawa zwierząt?
„Nie, na pewno nie. Przypadkowo Jersey ładnie wychodzi w ramach praw fosforanowych. Gęste, drogie mleko na każdy kilogram fosforanów, ale nie byliśmy przekonani, że prawa przyjdą. Wybór odmiany Jersey jest więc od tego niezależny” Krowy fryzyjskie faktycznie lepiej pasują do tego regionu, ale jest ich za mało. Chcemy farmy opartej na naturze. Jednocześnie widać, że w krajach wypasanych (takich jak Nowa Zelandia i Irlandia) głównie małe krowy są używane. Są bardziej wydajne i lżejsze. To automatycznie doprowadziło nas do Jersey, a ponadto ta rasa jest nadal używana do hodowli i łatwiej jest ulepszyć stado.

Czy zwierzęta spełniły oczekiwania?
„Z badań, które przeprowadziliśmy wcześniej, wynikało, że osiągnięcie produkcji mleka na poziomie 5.000 litrów powinno być łatwe. Dotyczyło to wszystkich systemów utrzymania w Holandii i Danii. Teraz wiemy, że gdy produkcja mleka wynosi 4.500 litrów (mleka Jersey, 500 kilogramów suchej masy mlecznej) w systemie trawiastym, dobrze sobie radzicie. To znaczy, że produkujemy mniej, niż zakładaliśmy. Późniejsze doświadczenia, w tym listy mleka dziadka, pokazały, że produkujemy około Krowy fryzyjskie dziadka.Dla wyjaśnienia: nie używamy koncentratów i nawozów."

Czy było więcej rzeczy, o których myślałeś z góry, ale potoczyły się inaczej?
„Początkowo dostarczaliśmy mleko konwencjonalne do FrieslandCampina. Myśleliśmy, że w gospodarstwie konwencjonalnym uda nam się utrzymać więcej krów na 1 hektarze, a tym samym zarobić więcej niż w gospodarstwie ekologicznym. Po sześciu miesiącach zdaliśmy sobie jednak sprawę, że możemy kontynuować przechodzenie na wyższą cenę ekologicznego mleka, ponieważ straciliśmy obliczoną wydajność przy naszym sposobie hodowli”.

„Załóżmy, że bez nawozów i koncentratów szybko stracisz jedną trzecią plonu. Tradycyjny hodowca mleka uzyskuje około 12 ton suchej masy z 1 hektara, ale my otrzymaliśmy 9 ton suchej masy z 1 hektara. W 2015 roku dostarczając mleko konwencjonalne do FrieslandCampina, w 2016 r. produkowaliśmy mleko ekologiczne dla „Boerenland” (FrieslandCampina), a w 2017 r. przestawiliśmy się na Rouveen. Przeszliśmy na ekologiczne mleko tuż przed spadkiem cen mleka w 2016 r. Przejście na Rouveen ma związek z produkowanym przez nas serem razem. Zbudowaliśmy markę, która została dobrze przyjęta i obecnie rozwija się pod szyldem Rouveen. Obecnie zastanawiamy się, czy biodynamika to dobry krok”.

Czy można zarobić, mimo że nie wszystko poszło zgodnie z planem?
„To pierwszy rok, w którym wychodzimy na zero. Chcieliśmy to zrobić w pierwszym roku, ale to nie jest realistyczne. Średnio 3 lata to punkt wyjścia w MŚP i jestem dumny, że udało nam się to osiągnąć W przyszłym roku zarobimy pieniądze, częściowo dlatego, że uważnie obserwowaliśmy środowisko i odważyliśmy się na zmianę”.

„Z ekonomicznego punktu widzenia mamy strategię niskokosztową. Dojenie odbywa się dojarką łąkową, dzięki czemu możemy doić wszystkie poletka (również te zdalnie). Współpracujemy również ze stadem cieleniowym. stado jest suche w miesiącach zimowych. Obecnie doimy 60 sztuk, a od lutego możemy spodziewać się fali wycieleń. W ten sposób wysokowydajne zwierzęta mogą optymalnie nadążać za wzrostem trawy. Inspiracją do tego są Irlandia i Nowa Zelandia ”.

Zamień trawę w mleko

Jaką rolę odgrywa posiadanie dobrej strategii w działalności biznesowej?
„Pomaga nam to, że mamy wystarczająco dużo praw fosforanowych; to daje spokój ducha. Mamy przestrzeń do robienia interesów i wymyślania fajnych rzeczy. W pierwszym roku nauczyliśmy się liczyć grosze, ale zaczynając dla siebie, mam przestrzeń do określ własną strategię.Zdefiniowanie głównego celu tworzy jasny kurs i zapewnia ostre ramy.Mogą być rzeczy, które mogą zwiększyć Twoje obroty, ale to nam nie odpowiada.Chodzi o to, aby jak najtaniej zamienić trawę w drogie mleko. "

Jakie są dalsze plany firmy?
„Mamy zdrową firmę, 2 młodych chłopców i trzecie dziecko w drodze. Dla chłopców ważne jest, abyśmy dobrze biegali, jeśli chcą, muszą sami wykorzystać okazję do zrobienia biznesu. Nie damy im tego firma, ponieważ sami doświadczyliśmy, że zakładając własny biznes, stajesz się bardziej kreatywny. Naszym celem jest, aby ta firma działała stabilnie, a nie rozrastała się znacznie. Można zbudować dużą firmę z dużym kapitałem, ale to nie jest gwarancji na twoją emeryturę. widzi, że rozwój wartości pieniądza pogarsza się zbyt szybko, a to wstyd”.

„Dodatkowo chcemy wesprzeć kilka gospodarstw, które później staną się własnością osoby, która będzie je prowadziła, a my chcemy otrzymywać miesięczną wypłatę na emeryturze. To trochę jak z systemem „podzielonego dojenia” w Nowej Zelandia. To jest też bardziej interesujące dla naszej emerytury. To się nie stanie przez najbliższe 10 lat. Skupiamy się na marży, a mniej na obrotach."

Co było największym wyzwaniem w ostatnich latach w realizacji tej firmy?
„Fizycznie nie jest to wcale takie trudne, psychologicznie jest trudniej. Każdy ma opinię na temat tego, co robisz. Pewnie wciąż dużo się mówi, ale kiedy zatrzymałem się na pytaniu:„ Czy słyszałeś coś o nas ”, plotki też. Dużo sparujemy w naszym Master Mind Club. Są 3 podobnie myślące osoby, które robią to samo co my. Oni też zaczęli od nowa. Pomaga ci, gdy ktoś mówi ci, że wszystko idzie dobrze lub że wszystko idzie dobrze i gdzie możesz planować w ramach dobrze zdefiniowanego głównego celu”.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Hermana van den Pol

Herma van den Pol pracuje w Boerenbusiness i przez lata rozwinęła się w eksperta rynkowego w dziedzinie mleka i pasz. Można ją również co tydzień zobaczyć w rynkowym flashu na temat rynku mleczarskiego.
komentarze odwiedzających
12 komentarze
hans 30 December 2017
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/milk-food/article/10877042/marge-on-milk-important-sales growth-less][/url]
Jak mają się cielęta z Jersey i emisje? I dostarczać „zwykłe” mleko przez pół roku, a potem przejść na gospodarstwo ekologiczne, co z czasem przejścia 2 lata w i tak już trudnym finansowo okresie? Na filmie „Boer Bart” widziałem łąkę z trawą i mleczami, ale przegapiłem koniczynę. Jak rolnik Bart nawozi?
peta 30 December 2017
Jak ten rolnik Bart, to ludzie mojego serca. Własna wizja, bystre kalkulacje i wykorzystywanie szans. Nie ulegaj wpływom sprzedających „doradców”, ale pamiętaj o własnym celu i myśl w kategoriach możliwości, a nie problemów.
Nie szukaj łatwej drogi w partnerstwie w imieniu rodziny, ale idź z tym bananem.
Powodzenia Bart, życzę tobie i twojej rodzinie, abyś osiągnął cele, do których dążysz, w dobrym zdrowiu. To daje satysfakcję z życia!
A jeśli coś pójdzie nie tak, czego nie sądzę i mam nadzieję, to przynajmniej nigdy nie możesz się winić za przepuszczenie okazji. A ludzie, którzy potem krzyczą, sami zawsze szukali najłatwiejszej drogi i nie trzeba mieć przesłania.
Styczeń 31 December 2017
Patatje, dlaczego miałbyś to utrudniać, skoro możesz to zrobić łatwo! ! !
peta 31 December 2017
Jan napisał:
Patatje, dlaczego miałbyś to utrudniać, skoro możesz to zrobić łatwo! ! !

Aby przedsiębiorcza krew płynęła w twoich żyłach. Życie z kieszeni rodziny nie trwa długo. Ta torba zaraz się skończy!
Styczeń 1 stycznia 2018 r
Chips, dlaczego nie zaczniesz, skoro ten sposób hodowli wydaje się taki idealny.
peta 1 stycznia 2018 r
Drogi Janie, zaczynam już swój własny sposób na biznes. Żadna firma rodzinna nie została przejęta, ja też zostałem uznany przez wielu za wariata, ale nadal cieszę się, że poszedłem po swoje marzenie i cel. Bycie swoim własnym szefem, praca z naturą i niekonieczność patrzenia nikomu w oczy i brak krzywych twarzy w rodzinie daje dobre poczucie niezależności.
I tak, Jan, we wczesnych latach mogło mi się nie udać, ale wtedy nie musiałabym sobie robić wyrzutów, że nie próbowałam.
Subskrybent
Sztylet 2 stycznia 2018 r
petatje napisał:
Jak ten rolnik Bart, to ludzie mojego serca. Własna wizja, bystre kalkulacje i wykorzystywanie szans. Nie ulegaj wpływom sprzedających „doradców”, ale pamiętaj o własnym celu i myśl w kategoriach możliwości, a nie problemów.
Nie szukaj łatwej drogi w partnerstwie w imieniu rodziny, ale idź z tym bananem.
Powodzenia Bart, życzę tobie i twojej rodzinie, abyś osiągnął cele, do których dążysz, w dobrym zdrowiu. To daje satysfakcję z życia!
A jeśli coś pójdzie nie tak, czego nie sądzę i mam nadzieję, to przynajmniej nigdy nie możesz się winić za przepuszczenie okazji. A ludzie, którzy potem krzyczą, sami zawsze szukali najłatwiejszej drogi i nie trzeba mieć przesłania.

Jeśli nie masz nic do stracenia, tak, możesz zachowywać się jak kowboj i myśleć tylko w kategoriach szans, stawiając na to, że nie napotkasz żadnych problemów i że wszystko pójdzie w dobrym kierunku. Czasami ludziom się to udaje, a bardzo często nie. Jeśli będziesz kontynuował biznes swoich rodziców lub rodziny i masz poczucie odpowiedzialności, nie podejmiesz nieodpowiedzialnego ryzyka. Myślę, że w dzisiejszych czasach z taką historią, przesyconą młodzieńczą pychą, też nie należy zbliżać się do banku. W każdym razie nie robi to na mnie wrażenia.
Styczeń 2 stycznia 2018 r
Tak Dirk, tak dobrze napisane!
hans 2 stycznia 2018 r
Dirk i Jan, to co mówicie/macie na myśli, to to, o czym ja również pomyślałem w pierwszej reakcji: bank nie wskakuje tu po prostu i nie zmienia swojego stylu biznesowego po pół roku, jak to jest możliwe? Może ten dobry człowiek opuścił spółkę z ojcem i zaczął działać na własną rękę, po tym jak udało mu się sprzedać działkę rządowi lub coś takiego? Boerenbusiness„Opowiedz mi proszę całą historię.
peta 3 stycznia 2018 r
Dirk napisał:
petatje napisał:
Jak ten rolnik Bart, to ludzie mojego serca. Własna wizja, bystre kalkulacje i wykorzystywanie szans. Nie ulegaj wpływom sprzedających „doradców”, ale pamiętaj o własnym celu i myśl w kategoriach możliwości, a nie problemów.
Nie szukaj łatwej drogi w partnerstwie w imieniu rodziny, ale idź z tym bananem.
Powodzenia Bart, życzę tobie i twojej rodzinie, abyś osiągnął cele, do których dążysz, w dobrym zdrowiu. To daje satysfakcję z życia!
A jeśli coś pójdzie nie tak, czego nie sądzę i mam nadzieję, to przynajmniej nigdy nie możesz się winić za przepuszczenie okazji. A ludzie, którzy potem krzyczą, sami zawsze szukali najłatwiejszej drogi i nie trzeba mieć przesłania.

Jeśli nie masz nic do stracenia, tak, możesz zachowywać się jak kowboj i myśleć tylko w kategoriach szans, stawiając na to, że nie napotkasz żadnych problemów i że wszystko pójdzie w dobrym kierunku. Czasami ludziom się to udaje, a bardzo często nie. Jeśli będziesz kontynuował biznes swoich rodziców lub rodziny i masz poczucie odpowiedzialności, nie podejmiesz nieodpowiedzialnego ryzyka. Myślę, że w dzisiejszych czasach z taką historią, przesyconą młodzieńczą pychą, też nie należy zbliżać się do banku. W każdym razie nie robi to na mnie wrażenia.

Drogi Dirku, nie piszę po to, aby komukolwiek zaimponować, a jeśli chodzi o finansowanie założenia firmy, nadal jest tak, że wiele jest możliwe, pod warunkiem, że plan jest realistyczny, z wystarczającym zwrotem i perspektywą na przyszłość.
I nadal widzę w mojej okolicy firmy, które nawet nie są synami farmera, które zaczynały od zera, rosną jak szalone, bo potrafią kalkulować, nadal kalkulować i dalej zgodnie z tym postępować.
Nie znam konkretnie tej historii z artykułu, ale z tego co wnioskuję, ten przedsiębiorca nie zamierza podążać utartymi ścieżkami i podążać za innymi, ale szuka własnej, dobrze przemyślanej ścieżki! I najwyraźniej udało mu się to odwrócić na swój własny sposób!
Ziemniak Greuste 3 stycznia 2018 r
@petatje,
Jesteś jedynakiem czy podrzutkiem? Bo normalnie po prostu masz rodzinę w rolnictwie. Wyczuwam też pewną zazdrość w stosunku do synów farmera. Powiedziałbym, daj się poznać, abyśmy wszyscy mogli ocenić, czy ci się udało. Przypuszczam, że nie jest kowbojem, który nie ma nic do stracenia.
Bartele Holtrop 7 stycznia 2018 r
Drodzy mężczyźni, jak miło z waszej strony, że odpowiadacie.

Od 7 lat współpracuję z rodzicami. Różnica wizji między mną a moimi rodzicami była zbyt duża, aby być szczęśliwym razem w 1 firmie. Dlatego postanowiliśmy sami rozpocząć hodowlę. Zniesienie kwot było doskonałą okazją do wkroczenia. Moja żona i ja wykorzystaliśmy nasz kapitał ze spółki, aby ponownie zainwestować. Ponieważ nie zwracaliśmy zbytniej uwagi na reakcje doradców i opracowaliśmy własny plan, w wielu dziedzinach mieliśmy dużo szczęścia.

Ponieważ już od 7 lat pokazujemy wyniki, bank wiedział, jakim jesteśmy przedsiębiorcą i był chętny do udzielenia finansowania.

Nie wiem, czy czytasz książki, ale książka Think and Grow Rice może być polecana. Zdefiniowanie głównego celu (jak najtańsza zamiana trawy na drogie mleko) ułatwia selekcję pod kątem porad i zakupów.

Dodatkowo szybko przestawiliśmy się na organiczne, bo szybko okazało się, że przyniesie to bardziej stabilne obroty i marżę. A co za tym idzie zdrowsze towarzystwo.

Wreszcie, jeśli nie będziemy zarządzać budżetem konserwatywnie, a kowboj będzie wykonywał szalone skoki, istnieje duże prawdopodobieństwo, że zostaniemy bez biznesu. Ale rzeczywiście nie mamy presji ze strony rodziny ani historii, która nakazuje nam nie podejmować pewnych kroków. Ta swoboda oznacza, że ​​możemy szybciej reagować na rynek i zachowania konsumentów.

To zachowanie konsumentów jest proste, gdy czytasz wiadomości. (Nie zawsze miłe dla rolnictwa, ale oczywiście)

Powodzenia w waszych firmach, ale jesteśmy tylko młodymi ludźmi, którzy są bardzo świadomi jakości swojego życia.

Pozdrawiam Bartele Holtrop

PS. Są rolnicy, którzy pytają innych rolników: „Co byś zrobił” Zamiast mówić: „Zrobimy to”

A motto: Zrób coś z sytuacją, albo się nie smuć… może Ci pomóc w dokonywaniu wyborów w Twojej firmie. Jana i Dirka!
hans 8 stycznia 2018 r
Dziękuję za odpowiedź Bartele, ale nadal mam pytania. Np. na 120 ekologicznych krów potrzebujesz dobrych 60 ha plus budynki gospodarcze. Płacenie 7 lat partnerstwa wydaje mi się sztywne. Rzeczywiście, bank jest chętny do pomocy, ale tylko z przemyślanym planem, od którego bardzo rzadko można odstąpić. A prowadzisz zupełnie inne gospodarstwo niż w domu, gdzie jeszcze rządził ojciec, więc jakim cudem bank przekona Cię do siebie jako rolnika, który za rok też będzie miał zupełnie inny styl prowadzenia biznesu? Rzeczywiście nie masz presji rodzinnej ani historii, która dyktuje, że nie powinieneś podejmować pewnych kroków, ale z pewnością kredyt hipoteczny wyznacza granice? Mam nadzieję, że dobrze sobie radzicie i że inne firmy czegoś się z tego nauczą, ale jest to możliwe tylko przy możliwie pełnym obrazie sytuacji.
Nie możesz już odpowiedzieć.

Co robią obecne ceny mleka?

Zobacz i porównaj
w Porównanie cen mleka

Aktualności Do podjęcia

Fundusz rolny kupuje 300 hektarów borówek

Aktualności biologiczny

HAK znacząco ogranicza swoje ambicje organiczne

Aktualności Do podjęcia

Miliony dotacji na stymulację sprzedaży ekologicznej

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się