Hein Schumacher przejął rolę Roelofa Joostena, dyrektora generalnego FrieslandCampina. Jego pierwsze publiczne wystąpienie w roli dyrektora generalnego odbędzie się dopiero 22 lutego, ale już teraz dzieje się wiele. Wśród hodowców bydła mlecznego panuje duże zamieszanie, ale media donoszą także o utracie miejsc pracy, co również wywołuje poruszenie.
„Liczbowy ekspert wyczulony na interesy rolników” – tak dziennik Financieele Dagblad (FD) opisuje nowego dyrektora generalnego FrieslandCampina. Podczas gdy 59-letniego Joostena opisuje się raczej jako przedsiębiorcę, siła Schumachera wydaje się leżeć w strategii. FD odwołuje się także do swojego wykształcenia w zakresie nauk politycznych.
Współpracował ściśle z Joostenem
Jego pierwsze publiczne wystąpienie będzie miało miejsce 22 lutego podczas prezentacji rocznych wyników. Nie jest to dla niego nowość, gdyż wcześniej zajmował stanowisko obok Joostena na stanowisku dyrektora finansowego (CFO). Współpracował z nim ściśle i wspólnie opracowali m.in. projekt nowej strategii.
Joosten, który przez około 10 lat pracował nad rozbudową działu „składników”, stanął przed wyzwaniem wprowadzenia spółdzielni w erę bezkwotową po odejściu Ceesa 't Harta. Wyzwanie okazało się większe niż zapewnienie dobrej ceny mleka; jest to spowodowane problemem z obornikiem. Celem FrieslandCampina stało się zabezpieczenie dostaw surowca poprzez utrzymanie derogacji.
W tym samym czasie, w 2011 r., rozpoczęto dyskusję na temat wypasu bydła, co doprowadziło do pierwszych pęknięć między udziałowcami (producentami mleka) a zarządem FrieslandCampina. Joosten robił, co mógł, ale pęknięcia przerodziły się w przepaść. Hodowcy bydła mlecznego woleli płacić niższą cenę za mleko niż dostarczać je do spółdzielni, w której ich zdaniem nikt nie słuchałby ich głosu.
Doświadczenie jako politologa pomaga
Oznacza to, że 46-letni Schumacher obejmie stanowisko od 1 stycznia. Strategia, dobra konsumpcyjne i zarządzanie zmianą to trzy cechy, za które jest najbardziej ceniony na LinkedIn. FD szacuje nawet, że jego doświadczenie jako politologa będzie dla niego bardziej przydatne niż wykształcenie finansowe. Sam Schumacher radził młodym kierowcom, żeby lepiej proponowali alternatywy, niż naciskali na stanowcze „nie”.
Czy uda mu się odzyskać miłość hodowców bydła mlecznego i w ten sposób zasypać przepaść? Przewodniczący spółdzielni, Frans Keurentjes, nie uczynił wyzwania mniej trudnym do pomniejszenia swoimi wypowiedziami na temat stajni grupowych i uwięziowych oraz sposobu traktowania członków. Jednakże jest to czynnik decydujący o sukcesie spółdzielni.
Wygrywanie na rynku
Tymczasem w środę 3 stycznia pojawiła się informacja, że w firmie FrieslandCampina mogą nastąpić zwolnienia lekarskie. Okazuje się, że sprawa jest nieco bardziej złożona, niż się wydawało. W sierpniu firma ogłosiła strukturę uprościć, zwłaszcza ze strony organizacji centralnej i grup biznesowych. Grupy te obejmują: Produkty mleczne dla konsumentów, Specjalistyczne produkty żywieniowe, Składniki oraz Podstawowe produkty mleczne. „W ten sposób chcemy mieć pewność, że wygramy na rynku”. Dotyczy to 100 pracowników, których stanowiska ulegają zmianie lub zostaną zlikwidowane. Jeśli stanowisko stanie się zbędne, kadra zarządzająca firmy spróbuje znaleźć alternatywne stanowisko.
Pracuj wydajniej
W Bedum i Meppel gra toczy się również o inne kwestie. W tym przypadku wydajność jest powiązana ze wzrostem produkcji o wartości dodanej. Dzieje się tak od 2015 r. w ramach programu WCOM (World Class Operations Management). Oznacza to, że w ciągu 3,5 roku w Bedum utraconych zostanie od 20 do 30 miejsc pracy, z czego 50% będą stanowić pracownicy tymczasowi.
W Meppel zniknie od 30 do 35 miejsc pracy. Tutaj również połowę stanowią pracownicy tymczasowi, a okres zatrudnienia wynosi 3,5 roku. Jest to przede wszystkim wynik bardziej efektywnej pracy. „Jeśli jednak sprzedaż wzrośnie, możliwe będzie także stworzenie miejsc pracy” – powiedział Jan-Willem ter Avest, rzecznik FrieslandCampina.
Zmiany w spółdzielni pozwolą FrieslandCampina utrzymać konkurencyjność w stosunku do takich firm jak Nestlé i Danone. Schumacher pomógł opracować strategię, ale teraz będzie musiał zadbać o pokój w spółdzielni, aby móc dalej wdrażać strategię w sposób możliwie najdelikatniejszy. Ma to na celu zaangażowanie społeczeństwa, producentów mleka i pracowników.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.