Po gwałtownym wzroście cen słomy, na początku lutego ponownie się uspokoją. Nie ma jednak gwarancji, że szczyt rynku został osiągnięty. Większe jest zróżnicowanie cen kukurydzy na kiszonkę, natomiast trawa na kiszonkę przechodzi z rąk do rąk dopiero wtedy, gdy jest wystarczająco sucha dla koni.
Cena nieskoszonej słomy pszennej w 6. tygodniu wyniesie od 135 do 140 euro za tonę gratis w gospodarstwie, co jest poziomem postrzeganym przez branżę jako tymczasowy najwyższy poziom. Nie można wykluczyć wyższych cen, ale nie są one jeszcze możliwe. Za słomę jęczmienną pobierana jest ta sama opłata, a produkt cięty sprzedawany jest za dodatkową opłatą w wysokości 10 EUR.
Pomimo tego, że ceny słomy wzrosły od sierpnia o ponad 20%, podaż nadal jest daleka od wystarczającej. Z jednej strony ma to związek z problemami jakościowymi wynikającymi z niepowodzeń podczas żniw, ale z drugiej strony ma to związek z postawą rolników uprawiających ziemię. Francuscy rolnicy nadal dają niewiele stro przed siebie. Z drugiej strony popyt jest stabilny zarówno ze strony producentów mleka, jak i innych sektorów.
Niedobór różnych produktów
Słoma rzepakowa pozostaje tak rzadka jak nigdy dotąd. Działki, które nadal tam są, są sprzedawane po wysokich cenach. Oczekuje się, że ceny wyniosą około 175 euro za tonę. Cena zarówno kostrzewy czerwonej, jak i kostrzewy wysokiej wynosi 150 € za tonę, bezpłatnie. Produktów jest nieco mniej deficytowych niż słomy rzepakowej, ale to wszystko.
W języku angielskim Raai jest znacznie ciszej (135 euro za tonę, bezpłatnie). Produkt mało popularny wśród producentów mleka. Siano łąkowe jest popularne głównie wśród hodowców koni i kosztuje 170 euro za tonę. Hodowcy mleka również mają więcej niż wystarczającą ilość kiszonki, co oznacza, że handel jest minimalny. Jeśli produkt jest wystarczająco suchy, trafia do właścicieli koni.
Sprzedawcy trzymają się
Istnieje presja na cenę kukurydzy na kiszonkę. W tym segmencie pasz panuje spokój; coś, co przekłada się na ceny o dużym rozpiętości. Średnia cena wynosi 56,25 € za tonę, bez opłat. Oznacza to, że cena kształtuje się nieco poniżej poziomu ubiegłorocznego. Wtedy to było żądanie z Belgii dzięki temu cena była w ryzach, teraz dzieje się tak dlatego, że sprzedawcy nie chcą się rozstawać z produktem po niższych cenach. Jest większy popyt na ziemniaki paszowe, ale ten rynek również wygląda jak ruch falowy. Cena wynosi od 25 do 27,50 euro za tonę, bez opłat.
W przypadku produktów ubocznych pomogło to, że cena młóta spadła z 2,25 do 2,35 euro za procent suchej masy. Redukcja jest wynikiem większej podaży wynikającej z wyższej produkcji piwa w połączeniu z mniejszym popytem. Dostępna jest również większa podaż koncentratu drożdży pszennych, co spowodowało redukcję o 0,10 euro na procent suchej masy. Daje to korzyść w wysokości około 30 euro za tonę. Włókna prasy ziemniaczanej pozostają stabilne.
Redukcję produktów ubocznych można przypisać między innymi: rozwój pszenicy. Droższe euro pomaga także utrzymać ceny surowców paszowych w określonych granicach. Wzrost ceny był widoczny mąka sojowo-rzepakowa. Coś, co może prowadzić do zmian w menu.
Cena kukurydzy na kiszonkę kształtuje się nieco poniżej poziomu z 2017 roku.