Unia Europejska (UE) podjęła w lutym duże ryzyko, oferując znaczną ilość interwencyjnego mleka w proszku. Dobrą wiadomością jest to, że sprzedaż była ponownie wyższa niż w poprzednim miesiącu. Złą wiadomością jest to, że stanowiło to 4,4% podaży.
W lutym UE udało się sprzedać 4.337 ton odtłuszczonego mleka w proszku z interwencji. Cena minimalna wyniosła 1.100 euro za tonę. Łącznie zaoferowano 99.156 4,4 ton, co stanowiło XNUMX% podaży.
Cena cofa się o krok
To kolejny wzrost w porównaniu z poprzednim miesiącem. Na przykład, w styczniu sprzedano tylko 1.864 tony mleka w proszku. Jednak dolna granica ceny była wówczas wyższa i wynosiła 1.190 euro za tonę. Oznacza to, że cena musiała się obniżyć, co nie wróży dobrze trendowi cenowemu w kolejnym przetargu.
W wyniku tej sprzedaży wolumen interwencji spadnie do 374.240 8.000 ton. W tym tempie Brexit może spowodować ciekawy zwrot akcji. Ostatecznie Brytyjczycy będą wówczas odpowiedzialni za sprzedaż XNUMX ton mleka w proszku.