Na rynku spot mleka surowego jest miejsce na wyższe ceny. Skąd bierze się ten wzrost cen i dlaczego cena kremu DCA spada?
Ze względu na mroźną pogodę surowe mleko jest w Europie mniej dostępne. Różni hodowcy bydła mlecznego zgłaszają, że przybywa im coraz mniej mleka. Strony, które w przeciwnym razie sprzedawałyby swoje „nadwyżki” na rynku kasowym, obecnie przetwarzają mleko we własnej fabryce. Rosnące w lutym ceny śmietanki i masła to także powód, dla którego przetwórcy częściej sami przetwarzają mleko. Sprzedaż w segmencie produktów świeżych z pewnością rośnie wraz ze zbliżającymi się Świętami Wielkanocnymi.
Zwiększenie ze względu na ograniczoną dostępność
Skutkuje to stosunkowo niewielkim obrotem darmowym mlekiem. Wolumeny będące przedmiotem obrotu są sprzedawane po wyższych cenach. Czasami nawet przy pojedynczej wartości odstającej wynoszącej do 30 euro za 100 kilogramów. Notowania DCA nie sięgają aż tak daleko, bo wynoszą 28,50 euro (+2 euro) za 100 kilogramów. Jest dostarczany z zawartością 4,4% tłuszczu. Środek ciężkości handlu znajduje się wokół tego poziomu.
Zimowe mrozy również powodują spadek podaży mleka w Niemczech, choć nadal jest ona nieco (około 2%) wyższa od poziomu z zeszłego roku. Jednak na początku tego roku odsetek ten utrzymywał się jeszcze powyżej 5%. Cena spot dla północnych Niemiec wzrasta o 2–26 euro za 100 kilogramów. Podobny wzrost widać na południu Niemiec, gdzie stawka wynosi 27 euro za 100 kilogramów (z dostawą o zawartości tłuszczu 3,7%).
Korekta pod krem
Z drugiej strony cena śmietanki DCA spada o 400 euro do 5.650 euro za tonę (loco fabryka). Powodem jest znaczny wzrost cen ostatnie tygodnie. Jest chęć sprzedaży. To uwolniło większą głośność. Spadek cen można uznać za korektę, choć nikt nie odważy się zaryzykować w kierunku, w jakim będzie teraz podążać cena śmietanki.
Cena odtłuszczonego koncentratu mleka pozostaje na poziomie 775 euro za tonę (loco fabryka), chociaż ten poziom cen ustabilizował się na rynku. Ceny we Francji nieznacznie rosną.