Odtłuszczone mleko w proszku prawdopodobnie pozostanie przeszkodą na rynku mleczarskim w 2018 r. Podkreśla to również przetarg marcowy. Jak to działa?
UE zdołała sprzedać 20 marca 4.127 ton odtłuszczonego mleka w proszku pochodzącego ze skupu interwencyjnego. Ceny wahały się od 50,10 do 112,10 euro za 100 kilogramów. Są to ceny, które nie zbliżają się nawet do 169,80 euro za 100 kilogramów, za które produkt kupowano w 2016 i 2017 roku. Minimalna cena sprzedaży została ostatecznie ustalona na 105 euro za 100 kilogramów.
Dno opada dalej
Dolna granica cen spadła ze 119 euro do 105 euro za 100 kilogramów od stycznia do marca, co stanowi spadek o 11,8%. W tym samym okresie dzienna cena spadła o 7,2%. To jest najbardziej prawdopodobne wyjaśnienie, dlaczego wolumen sprzedaży (w porównaniu do poprzedniej aukcji) nieznacznie spadł. Rynek sygnalizuje zatem, że zapasy zaczynają się starzeć, co sprawia, że konieczna jest znacząca zniżka (w porównaniu do ceny dziennej), aby zakup stał się atrakcyjny.
Jeżeli do ilości sprzedanych w styczniu i lutym ton mleka odtłuszczonego w proszku dodamy 4.127 ton, to łączna ilość wyniesie 10.028 375.699 ton. Kropla w morzu w porównaniu z wolumenem, jaki był nadal objęty interwencją pod koniec lutego (XNUMX XNUMX ton).
Jeszcze 7,5 roku
Rynek lubi obliczać, ile miesięcy potrzeba, aby pozbyć się danego wolumenu (na podstawie ostatniego sprzedanego wolumenu). Obecnie jest ich 91, co oznacza, że UE wyczerpie swoje zapasy w ciągu 7,5 roku. W praktyce nie jest to możliwe ze względu na wiek produktu, wywiera jednak presję na ceny na rynku codziennym, co oznacza, że rynek nadal porusza się w trudnym kręgu.