„To szaleństwo, że trzeba używać nawozów sztucznych” – mówi Klaas de Jong, dyrektor operacyjny A-ware. Jest to pierwszy przetwórca, który otwarcie zabrał głos w dyskusji na temat nawozów sztucznych. W międzyczasie Holenderski Związek Producentów Mleka (NMV) uczynił ją jednym z pionierów wizji „Krowa i klimat”. Znacznie zwiększa to hałas środka antynawozowego.
„To naprawdę szaleństwo, że jako hodowca bydła mlecznego nawóz musi użyć", mówi De Jong. W imieniu świadomy porusza kwestię klimatu. „Model gleby działa tylko wtedy, gdy stoi za nim rolnik i gdy istnieje model przychodów”. De Jong ma na myśli zadania stojące przed producentami mleka. Nie zmienia to jednak faktu, że „jest już o wiele więcej równowagi, niż nam się wydaje”. De Jong podkreśla to, ponieważ widzi, że nagranie jest często zapominane, ale gleba odgrywa ważną rolę.
Równowaga z obornikiem bydlęcym
Według A-ware zrównoważone nawożenie azotem musi pochodzić z obornika bydlęcego. Aby zrealizować ten cel właściwie, konieczne jest rozwiązanie problemów związanych ze stosowaniem nawozów sztucznych przy współpracy z rządem. Przyszłość sektora zależy od materia organiczna w glebie, a sztuczne nawozy nic tu nie dają.
A-ware otrzymuje wsparcie od NMV. Grupa działająca na rzecz producentów mleka uznała to za jeden z trzech kluczowych punktów, które należy podjąć, aby przyczynić się do poprawy klimatu. Pozostałe dwa punkty działań to: konieczność zajęcia się kwestią wykorzystywania paliw kopalnych oraz podjęcie działań w sprawie dostaw i usuwania pasz treściwych i produktów ubocznych.
W stosunkowo krótkim czasie pogląd hodowców bydła mlecznego na temat nawozów sztucznych uległ drastycznej zmianie, co miało również miejsce w latach Kongres Rolniczy we Fryzji wystąpił. Wil Meulenbroeks (LTO Dairy Farming) powiedział wówczas, że nie był uspokojony reakcjami hodowców bydła mlecznego, gdy po raz pierwszy krytycznie wypowiedział się na temat nawozów sztucznych. Okazały się jednak mniej negatywne i intensywne, niż się spodziewał. Świadczy to również o tym, że hodowcy bydła mlecznego są o wiele bardziej zainteresowani stosowaniem nawozów sztucznych, niż się niekiedy uważa.
Rzeczy skupione
Rosnące nadmiary obornika w szczególności zwróciły uwagę na tę kwestię. W tym kontekście prowadzone są dyskusje na temat cyklu i zrównoważonego nawożenia. Nie będzie wówczas miejsca na produkty takie jak nawozy sztuczne, które obciążają surowce, a produkcja jest nieprzyjazna dla klimatu.
Wątpliwości budziły także działania Wageningen UR (WUR). „Dlaczego nie przeprowadza się więcej badań nad skutkami niestosowania nawozów sztucznych?” Jednocześnie niezależny badacz informuje, że zauważył, iż niedobór magnezu powoduje między innymi problemy zdrowotne u zwierząt. Czy jest to również konsekwencja zaostrzonych wymogów dotyczących nawożenia?
Usuwanie przeszkód
Tjeerd de Groot (D66) i Roelof Bisschop (SGP) zgodzili się, że należy zbadać regulacje blokujące innowacje. „Trzeba podjąć wielkie kroki” – powiedział Bisschop. Maurits von Martels (CDA) również dodaje swoje trzy grosze. „Rząd musi działać jako mediator. Jeśli nie jest to sytuacja korzystna dla obu stron, żaden rolnik nie weźmie udziału”.
Jednakże zarówno Von Martels, jak i Carla Dik-Faber (Unia Chrześcijańska) jasno stwierdzili, że oszustwo obornika, problemy związane z Systemem Identyfikacji i Rejestracji oraz sprawa fipronilu, wiele kwestii pozostało nierozwiązanych i te sprawy również będą wymagały uwagi w nadchodzącym okresie. Żegnając się nawóz w związku z tym nie będzie to realistyczny scenariusz w krótkim okresie.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/melk-voer/artikel/10878026/a-ware-keert-zich-tegen-kunstmest][/url]