Holenderski sektor mleczarstwa przyjął z ulgą przedłużenie odstępstwa dotyczącego przestrzeni przeznaczonej na nawożenie azotem. W środę rano, 4 kwietnia, Komisja ds. Azotanów w Brukseli zagłosowała za przyjęciem wniosku Komisji Europejskiej (KE).
Kiedy odstępstwo Gdyby tak się nie stało, populacja zwierząt gospodarskich musiałaby się zmniejszyć o kolejne 300.000 XNUMX krów i/lub konieczne byłoby wywiezienie znacznie większej ilości obornika. Oba scenariusze są bardzo drastyczne; nie tylko dla hodowli bydła mlecznego, ale i dla sektorów pokrewnych (mleczarstwa, firm produkujących pasze dla zwierząt oraz banków).
Pierwsze reakcje są pozytywne
„Jestem z tego bardzo zadowolony, ponieważ oszczędzamy kilka tysięcy metrów sześciennych na utylizacji obornika, a także kilka centów na kilogramie mleka w związku ze wzrostem kosztów produkcji” — powiedział hodowca bydła mlecznego Pier Jan Zijsling z Tjerkwerd (Fryzja). Zijsling doi ponad 300 krów we współpracy ze swoimi rodzicami i bratem Seakle.
Dyrektor NAJK Bart van der Hoog (portfolio hodowli bydła mlecznego) stwierdza wiem na twitterze: „Wreszcie jasność po kilku burzliwych latach w sektorze mleczarstwa. Mam nadzieję, że dossier fosforanowe może zostać częściowo zamknięte i będziemy mogli pracować nad nowymi tematami”.
„Z radością poświęcono odstępstwo w zamian za brak praw do stosowania fosforanów”
Hodowca bydła mlecznego Bert van Zeelst z Hedel (Geldria) również odczuł ulgę. „Żadne odstępstwo nie zwiększyłoby znacząco naszej ceny kosztowej ze względu na znacznie większą ilość utylizacji obornika”. W kontekście przekroczenia limitu fosforanów, oszustw związanych z nawozem naturalnym i problemów związanych z Systemem Identyfikacji i Rejestracji (I&R), Van Zeelst zaznacza, że miał poważne wątpliwości co do przedłużenia.
Odnosi się również wrażenie, że rząd holenderski wykorzystał wniosek o derogację, aby zmniejszyć liczbę krów w Holandii. „Gdybym miał wybór między brakiem derogacji a brakiem praw do fosforanów, chętnie poświęciłbym derogację. Prawa do fosforanów jeszcze bardziej ograbiają sektor; sprawiają, że i tak już wysoka cena zakupu jest jeszcze wyższa niż w innych krajach, a z sektora odpływa również dużo pieniędzy. Dojenie staje się coraz mniej atrakcyjne dla młodych przedsiębiorców”.
Logiczna decyzja
Doradca Biznesowy Jaapa Gillena (Countus) mówi o logicznej decyzji. „Gdyby tego nie zatwierdzili, usunięcie dużej ilości krowiego obornika i dostarczenie pojemników ze sztucznym nawozem stałoby się rzeczywistością. A to wszystko podczas gdy odchodzicie od 80% użytków zielonych, uprawy, która jest niezwykle odpowiednia do ochrony środowiska i klimatu; w sekwestracji CO2, a także w zapobieganiu wypłukiwaniu azotanów. Taka decyzja byłaby niezwykle nieuczciwa pod względem obiegu zamkniętego i środowiska”.
Claude van Dongen (LTO Nederland) również jest zadowolony z przedłużenia. „Po pozytywnej opinii Komisji, to też było w pewnym sensie oczekiwane. Jednak to pozostaje polityka, a potem sprawy mogą się nagle zmienić”. Van Dongen ubolewa, że sugestie LTO Nederland (odstępstwo od upraw, wykorzystanie cienkiej frakcji i trawy) nie zostały uwzględnione. „Będziemy musieli wykorzystać lata 2018 i 2019, aby osiągnąć przełom w tej dziedzinie”.
Silne reakcje organizacji ekologicznych
Zarówno Van Dongen, jak i Gielen wyrazili zdziwienie zaciekłym lobbingiem ze strony różnych organizacji zajmujących się ochroną przyrody i środowiska, które sprzeciwiały się udzieleniu odstępstwa. Obie strony wierzą, że przedłużenie derogacji faktycznie przyniesie wiele korzyści dla środowiska i klimatu. „Zaskakujące jest, że obraz obornika jest tak negatywny. Choć nie mogę oprzeć się wrażeniu, że strony są zaangażowane w politykę strukturalną kosztem klimatu” – mówi Gielen.
Van Dongen mówi, że program różnych stron (w okresie poprzedzającym decyzję o odstępstwie) znów stał się jasny: „Mniej bydła w Holandii. Na szczęście fakty są analizowane w miejscach, w których podejmowane są decyzje” – mówi Van Dongen. Jednocześnie Wil Meulenbroeks (LTO Dairy Farming) wskazuje na jasny warunek Europy dotyczący ponownego przedłużenia derogacji na 2 lata: zwalczać oszustwa.
„Przestańcie szlifować sufity”
Frits van der Schans (Centrum Rolnictwa i Środowiska) zasadniczo opowiada się za przedłużeniem odstępstwa. „Dzieje się tak, ponieważ zastępowanie nawozów sztucznych obornikiem zwierzęcym jest korzystne dla klimatu”. Twierdzi jednak, że stosowanie większej ilości obornika na hektar nie powinno wiązać się ze zwiększaniem pogłowia zwierząt gospodarskich.
„Branża mleczarska musi przestać ciągle chcieć produkować na maksimum i osiągać pułapy. Jeśli zatrzymamy kilka krów mniej w Holandii, sektor mleczarski może zyskać wiele kredytów i przestrzeni w innych obszarach”.