Powoli, ale systematycznie masło staje się coraz rzadsze na światowym rynku. W rezultacie ceny idą na nowy rekord. W Nowej Zelandii, gdzie zbliża się zima, pierwsi to zauważają.
Ogólnie rzecz biorąc, ceny masła w Nowej Zelandii i Unia Europejska (UE) rzeczywiście ten sam trend. Kiedy porównamy cenę masła w Holandii z ceną w Nowej Zelandii, tylko skrajne wzrosty wydają się być większe. Oznacza to, że w najbliższych miesiącach można ponownie osiągnąć rekordowe ceny za masło holenderskie.
Brak masła
W Nowej Zelandii zaczynają coraz bardziej dostrzegać światowy niedobór masła, coś, co jest w 2017 spowodował dużo zamieszania. Kiwi biorą więc pod uwagę, że w nadchodzących miesiącach cena osiągnie nowy rekord. W Nowej Zelandii jest wtedy zima, a podaż mleka jest w najniższym punkcie.
Do 15 maja włącznie z Global Dairy Trade (GDT) masło wykazywało wzrost o 30%. Oznacza to, że różnica między rekordem ceny a aktualnym kwotowaniem wynosi tylko 4%. Również tutaj interakcja między UE a Nową Zelandią staje się jasna. bez tego opóźniona wiosna a mniejsza podaż tłuszczu nie mogła zwiększyć GDT.
Różowe oczekiwania
W wywiadzie dla Rural Life Rabobank wskazuje, że nie ma jeszcze pewności co do prognozowanej ceny mleka przez Fonterra. Nadchodzi w czwartym tygodniu maja. W każdym razie oczekiwania są różowe. Istnieje również większe zaufanie do ceny masła, która może dalej rosnąć. Jest nawet szansa, że masło przebije to, co do tej pory było najważniejszym produktem mlecznym w cenie mleka, pełne mleko w proszku.
Cena masła w Nowej Zelandii nie ma skrajnych wartości odstających.