Wzrost podaży mleka w Europie spadł w marcu do najniższego poziomu od maja 2017 roku. Oznacza to wzrost o 0,4%, ale czy produkcja w Unii Europejskiej (UE) również spadnie? Pytanie brzmi: czy globalna produkcja mleka spadnie w 2018 roku, jeśli pogoda nie będzie miała negatywnych skutków?
W marcu UE odnotowała wzrost produkcji mleka o 0,4%, co zwiększyło jego podaż do 13,67 mln ton. To nadal wzrost o 53.000 XNUMX ton, ale znaczący spadek w porównaniu ze wzrostem w roku poprzednim. poprzednie miesiące.
Świadomie produkowałeś mniej mleka?
Czy gwałtowny spadek oznacza, że producenci mleka celowo ograniczają produkcję? Odpowiedź na to pytanie jest niezbędna, aby ustalić, czy w pozostałych miesiącach 2018 roku utrzyma się obecny trend i czy w związku z tym podaż mleka się zmniejszy.
W pierwszych miesiącach 2018 roku cena mleka osiągnięta pod koniec 2017 roku okazała się nie do utrzymania, a ceny gwałtownie spadły. Przykładowo, przy rocznej podaży 600.000 30 kilogramów mleka, w połowie drugiego kwartału cena mleka w Holandii wynosiła już od 35 do 100 euro za XNUMX kilogramów. Są to ceny niższe, ale nie za niskie. Oznacza to, że nie ma powodu do ograniczania produkcji. Ponadto producenci mleka mają duże zapasy paszy i ceny pasz które były nadal stosunkowo niskie, zwłaszcza w pierwszym kwartale.
Można zatem wykluczyć hamowanie z powodu ceny mleka. W Holandii argumentem może być wprowadzenie systemu praw do fosforanów. Nie doprowadziło to jednak jeszcze do zmniejszenia liczby krów mlecznych (w porównaniu z ostatnim kwartałem 2017 r.); odnotowano nawet minimum plus w pierwszym kwartale 2018 r. Ponadto od drugiej połowy 2017 r. obserwuje się wzrost produkcji na krowę. Jednocześnie przepisy obowiązujące we Francji i Niemczech, największych producentach mleka w UE, nie stanowią argumentu za spowolnieniem.
Pogoda jest rozczarowująca
Powodem minimalnego wzrostu produkcji mleka w UE jest pogoda. Chociaż UE jest mniej zależna od wypasu pastwiskowego niż Nowa Zelandia, jego wpływ jest znacznie większy niż w… USA (USA). Opóźniona wiosna, a następnie okresy wyższych temperatur wpłynęły na wzrost trawy, wydłużając sezon wypasu i ostatecznie osiągając szczyt produkcji mleka.
Oczekiwano, że podaż w Niemcy Spodziewano się rekordowego poziomu, ale obecny rekord pozostaje bliski poziomu z 2016 roku. To nadal jedna z największych produkcji mleka w historii kraju. Ograniczenie podaży nie było zatem celową decyzją, lecz wynikiem rozczarowujących warunków pogodowych.
Niemcy odnotowują poprawę w kwietniu, podczas gdy we Francji podaż utrzymuje się dłużej. Sugeruje to stabilny wzrost w kwietniu, a być może nawet nieco wyższy. Podaż w innych krajach, w tym w Polsce, utrzymuje się na dobrym poziomie.
UE jeszcze większą siłą napędową
Teraz, gdy zyski w Nowej Zelandii i straty w USA mniej więcej się równoważą, UE stała się jeszcze silniejszą siłą napędową. Tymczasem niektóre regiony Ameryki Południowej zmagają się z problemami w produkcji pasz (z powodu suszy). Jednocześnie, otwiera to perspektywę wyższych cen pasz w UE. Mogło to doprowadzić do spadku produkcji mleka, ale sytuacja zaczyna się odwracać ze względu na rosnące ceny tłuszczu. cena mleka powrócić ponownie.
Brak dalszych obniżek, który w czerwcu będzie momentem napięcia dla niektórych przetwórców, jest wyraźnym sygnałem, że ograniczenia w dostawach mleka nie są natychmiast konieczne. W USA niższa cena mleka jest na rynku od jakiegoś czasu, ale na razie pozytywne wyniki w produkcji na krowę rekompensują spadek liczebności stada. Również oni obserwują niewielką poprawę na rynku, co może zahamować dalszy spadek.
Czy będzie mniej mleka?
Czy w nadchodzących miesiącach będzie mniej mleka? Tylko jeśli pogoda przyniesie problemy, ponieważ nie ma innych argumentów za mniejszą produkcją mleka (na co producenci mleka są wrażliwi). Minusem jest to, że nie ma powodu, by zakładać wzrost produkcji. Niskie ceny mleka w latach 2015 i 2016 znacząco zaszkodziły kondycji finansowej gospodarstw rolnych, a problem ten jest daleki od zakończenia.
Wzrost podaży mleka z miesiąca na miesiąc spada.