Szczyt dostaw mleka w Holandii (2018 r.) wystarcza do uzyskania brązu. Rynek spodziewał się większej ilości mleka, ale rozwój sytuacji przesądził o zmianach. Produkcja mleka okazała się dotychczas dość nieprzewidywalna i wszystko wskazuje na to, że taki stan utrzyma się przez kolejne miesiące.
W maju holenderskie krowy mleczne wyprodukowały 1.237.483 6 2015 ton mleka. Jest to wzrost o 1,5% w porównaniu z majem 2017 r., ale o 2016% mniej niż w maju 1,26 r. Za najwyższą ocenę w dostawie mleka otrzymuje brązowy medal, ponieważ absolutny rekord został ustanowiony w XNUMX r.; wówczas zbiórka wyniosła XNUMX mln ton mleka.
Poziomy rozczarowujące
Rozczarowujące są poziomy. Na przykład, w maju średnia zawartość tłuszczu wynosi 4,26%. W połączeniu z mniejszą ilością mleko, co odpowiada 52.685 2,1 tonom tłuszczu. Stanowi to spadek o 1% w porównaniu z rokiem poprzednim.
O niższych poziomach dyskutuje się na rynku już od jakiegoś czasu. Jednakże w przeszłości liczby często temu przeczyły. Tym razem obserwację rynku potwierdzają liczby. Nie jest jasne, co jest przyczyną niższych poziomów. Były okresy wyższych temperatur, ale jakość gras również być rozczarowanym.
Z każdym miesiącem spadek ten nieco zwalnia. Do maja włącznie da to w sumie 5,98 mln ton mleka, co oznacza spadek o nieco poniżej 1,4% (w porównaniu z rokiem poprzednim). W tonach jest to 1 83.026 ton mleka, co stanowi znacznie mniej mleka.
kapryśna pogoda
Nadal trudno oszacować, jak będzie wyglądała podaż w nadchodzących miesiącach. Z jednej strony pogoda okazuje się szczególnie kapryśna, co wpływa zarówno na jakość paszy objętościowej, jak i kondycję krowy. Wydaje się, że entuzjazm dla dodatkowego karmienia (a tym samym zwiększania poziomów, na przykład) jest nieco mniejszy, co znajduje również odzwierciedlenie w cichy handel paszą.
Innym czynnikiem jest prawa fosforanowe. Nie jest jasne, jaki procent hodowców bydła mlecznego ma uporządkowane swoje sprawy, a jaki odsetek nie uregulował jeszcze swoich praw z produkcją fosforanów przez stado mleczne. Najwyższą możliwą do osiągnięcia wartością jest w każdym razie stabilna podaż mleka, być może z mniejszymi zaległościami w czerwcu, ale później sytuacja będzie się robić ekscytująca. Kto wybiera karę, kto pozbywa się krów, a kto kupuje prawa?
Rekord w dostawach mleka został osiągnięty w 2016 r., od tego czasu produkcja spada.