Opinie Leoniego Boscha

Przeciętność jest ostatecznym ciosem dla hodowli bydła mlecznego

2 Lipiec 2018 - Redactie Boerenbusiness - 21 komentarze

Każdy nowy środek w sektorze hodowli zwierząt jest odrzucany lub wprowadzany po konsultacji z Rabobankiem. Minister Carola Schouten (rolnictwo, przyroda i jakość żywności) ogłosiła niedawno, że tak naprawdę nie może uczestniczyć w programie nadzwyczajnym dla producentów mleka, którzy nie zdecydowali się na szybki, intensywny wzrost w okresie poprzedzającym 2015 r., ale którzy opierali się na wzroście punktem wyjścia jest polityka. 

Kiedy czytam, jak im się to udało ta decyzja przyszedł, prawie spadłem z krzesła. Było to po konsultacji z Rabobankiem Schoutena doszła do wniosku, że nie ma potrzeby wspierania (finansowego) tych firm. Dzieje się tak, ponieważ Rabobank powiedział jej, że grupa, która bez ugody zbankrutowałaby, i tak nie poradziłaby sobie finansowo.

Czy mogę zatem stwierdzić, że Rabobank posiada dane finansowe 800 hodowcy bydła mlecznego, którzy chcą skorzystać z programu rozliczeń nadzwyczajnych, który posłużył jako materiał wejściowy do rozmowy z Schoutenem? Gdy minister podejmie decyzje na podstawie rozmów z bankiem, czas na dostosowanie formy rządu.

Trzeba stworzyć wsparcie, a nie je wymuszać

Baza wsparcia
Wsparcie to hasło oznaczające możliwość uczestniczenia w dyskusjach z (samozwańczą) największą grupą interesu zajmującą się hodowlą zwierząt gospodarskich w Holandii (LTO Holandia). Bruksela nie jest zainteresowana powstaniami i zamieszkami poszczególnych grup zawodowych. Bruksela chce tylko rozmawiać z jedną marionetką, a ta jedna marionetka nie chce rozmawiać ze zbyt wieloma marionetkami. Jednakże zapominają o ważnej kwestii, a mianowicie o tym, że należy stworzyć wsparcie, a nie je egzekwować.

Przez długi czas LTO Holandia doskonale spisywała się jako rzecznik, ale był to czas, gdy branża hodowlana potrzebowała rzecznika, aby móc podejmować decyzje polityczne na szczeblu krajowym i europejskim. Jednakże problemy nie mają już wyłącznie charakteru krajowego i europejskiego i z pewnością nie dotyczą już tylko poziomu polityki, ale są znacznie większe i intensywniejsze; chodzi o to, czy uda nam się przetrwać.

Chodzi o walkę z ustalonym porządkiem i co najważniejsze: chodzi o odważ się zacisnąć pięści przeciwko własnemu rządowi. I na tym tak naprawdę się to kończy dla LTO Holandia. Do tej pory żądanie Brukseli dotyczące wsparcia we własnym kraju było wykorzystywane jako kontrargument za każdym razem, gdy producent mleka lub organizacja w pewnym stopniu krytycznie odnosiła się do ustalonego porządku.

Ten czas już naprawdę minął, bo nie ma już dla niego wsparcia. A wchodzenie w dziesiątki wątpliwych partnerstw, aby choć trochę służyć każdej grupie, zaczyna irytować. To pokazuje, że za bardzo boisz się utraty własnego prawa do istnienia, a strach jest najgorszym doradcą, jakiego można sobie wyobrazić.

Model polderowy wyczerpany
Podstawą kultury konsultacji jest: kompromisy porozumienia, w przypadku którego kluczowe znaczenie ma osiągnięcie kompromisu przez wszystkie strony. Może ich nie widzę, ale wygląda podejrzanie, że kompromisy idą głównie rolnicy produkujący mleko. Poświęcenie własnych interesów dla wyższego dobra jest w porządku, w społeczeństwie jest to konieczne.

Jednakże musisz wtedy uważać, aby nie było 6 warstw pomiędzy twoim własnym interesem (rolnik produkujący mleko) a większym interesem (polityka zrównoważonego środowiska), wszystkie z innymi interesami, które chcą podzielić się odrobiną poświęcenia, jakie poniósł producent mleka robić. Raport doradczy Lądowy jest najwyraźniejszym przykładem nieudanego modelu polderu.

Można się spodziewać, że będzie też plan B i C

Strach jest doradcą w zakresie „porady dotyczącej gruntów”
Strach przed zakazem przyłączania się do wielkich mężczyzn i kobiet w Hadze i Brukseli miał trzy uderzające konsekwencje dla rad dotyczących gruntów. Po pierwsze, szybkość przedstawienia raportu, po drugie, organizacje, które wniosły swój wkład, i po trzecie, jednowymiarowy plan. Można by pomyśleć, że będzie też plan B i C. Niepewna sytuacja, w jakiej znajdują się producenci mleka od prawie 3 lat, nie pozostawia miejsca na tylko jeden plan, prawda?

Hodowca bydła mlecznego jest przedsiębiorcą jak wielu w Holandii. Nie ma on większych uprawnień do zasiłków i dotacji niż jakikolwiek inny przedsiębiorca. W jaki sposób organizacje, które nie wiedzą, jak to jest zarabiać własne pieniądze, mogą stanowić podstawę tego planu? Światowy Fundusz na rzecz Przyrody (WWF), Fundacja Centrum Rolnictwa i Środowiska, Ministerstwo Rolnictwa, Przyrody i Jakości Żywności oraz przedstawiciel prowincji Geldria. Sam WWF otrzymał w tym roku ponad 10 milionów euro dotacji.

Przejrzystość i podział jako rozwiązanie
Jedynym rozwiązaniem, które faktycznie może zaoferować perspektywę hodowców bydła mlecznego, jest przejrzystość i podział. Otwartość buduje zaufanie. Bądź też szczery, nie staniesz się lepszy dzięki kompromisom. Wystarczy zapytać dowolnego hodowcę bydła mlecznego posiadającego pewną wiedzę na temat linii hodowlanych. Jeśli krzyżujesz krowę o wysokiej zawartości tłuszczu i niskim wskaźniku zdrowotności wymion z krową o niskiej zawartości tłuszczu i wysokim wskaźniku zdrowotności wymion, hodujesz przeciętną krowę.

Siła nie leży w przeciętności, siła leży w tym, co najlepsze
Na szczęście w dyskusję coraz bardziej włączają się hodowcy bydła i coraz więcej inicjatyw, które w 100% reprezentują rolnika. W dzisiejszych czasach nie potrzebujemy kompromisów, ale w obecnych czasach potrzebujemy pitbulla. Pitbul, który walczy o wszystko, co reprezentuje hodowla zwierząt i od ponad pół wieku znajduje się w czołówce na całym świecie jako jeden z niewielu sektorów w Holandii.

Zespół TeamAgroNL został założony w celach obrazowych i od tego czasu hodowcy bydła mogą spać nieco spokojniej. Żadna negatywna dyskusja w mediach nie obejdzie się bez przeciwnego stanowiska TeamAgroNL. Widzimy też, że coraz więcej osób sprzeciwia się ustalonemu porządkowi; myśleć o badanie van Geesje Rotgers (V-focus) i Jaap Hanekamp.

Chociaż zaufanie do przyszłości hodowli bydła mlecznego jest niskie, zaufanie do przyszłości propagowania hodowli bydła mlecznego nieco wzrosło.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać
komentarze odwiedzających
21 komentarze
Pokaż 2 Lipiec 2018
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/melk-voer/artikelen/10879114/mediterranean-genadeklap-voor-melkveehouderij][/url]
W wielu przypadkach to banki decydują, czy chodzi o zakup działki, czy też to bank określa okres, w którym można umorzyć prawa do fosforanów.
Tona Westgeesta 2 Lipiec 2018
Dobrze mówisz, Leonie, wszystko wskazuje na to, że ci wszyscy harcerze w polityce nie mają nic, absolutnie nic do powiedzenia. Nic o tym nie wiedzą, dają się okłamywać rozległym autorytetom i we wszystkim kierują się faktami.
Tym, kto naprawdę rządzi, są korporacje międzynarodowe, widać to w przypadku podatku od dywidend, tutaj widać także, że Rabobank, bez przeszkód z powodu rozumu, w dalszym ciągu przejmuje kontrolę....
Arda Eshuisa 2 Lipiec 2018
Dzięki Leonie: Tak właśnie jest i nie ma inaczej! Najwyższy czas na silną i trwałą kontrnarrację!
poszycia 2 Lipiec 2018
Zawsze mówiłem, że politykę ustala........... Rabobanku w Utrechcie. Rutte i spółka nie mają nic do powiedzenia. Smutne ale prawdziwe.
andre vw 2 Lipiec 2018
Dokładnie 2 lata temu problemy zaczęły się od fosforanów.
Krajowa kwota fosforanów istniała od dawna.
Niestety jako zwykły hodowca bydła mlecznego nie wiedziałem dokładnie, co to oznacza.
Teraz wszyscy wiemy, co się dzieje i kto naszym zdaniem jest przyczyną problemu fosforanów.
W każdym razie nowo utworzony pieniądz (prawa fosforanowe) jest rozwiązaniem dla banków.
Erica Hubersa 2 Lipiec 2018
Leonie Bosch dużo mówi o LTO. Jakiś czas temu opowiadała o najpilniej strzeżonej tajemnicy LTO, czyli dużym kawałku fałszywych wiadomości.
Czy nie byłoby coś, gdyby Leonie przyjechała do Hagi, do biura LTO? Twierdzi sporo rzeczy, które, jak sądzę, są w każdym razie jej faktami i jest to dozwolone w felietonie. Artykuł powinien stymulować ludzi i skłonić ich do zastanowienia się, jak można lub należy ulepszyć sytuację. Mówię za siebie, ale uważam, że warto napić się kawy z Leonie w Hadze i pozwolić jej doradzać mi jako kierownikowi działu LTO. Rzeczy, które można ulepszyć, należy ulepszyć. Ważne jest, aby dążyć do jak najlepszego wyniku.
Można to osiągnąć nie tylko poprzez mówienie, jak jest, ale wymaga to również dyplomacji i wizji.
Erica Hubersa 2 Lipiec 2018
Swoją drogą, lubię drób. Sektor, który rozwiązał problem nawozu naturalnego, a mimo to musiał utrzymać kosztowny system praw, aby w dalszym ciągu umożliwiać odstępstwo dla sektora mleczarskiego. Hodowcy drobiu mają także swoje zdanie na temat przywilejów, jakie na przestrzeni ostatniego stulecia przypisała sobie branża mleczarska. Droga Leonie, świat jest złożony! Podział siewu ostatecznie pogarsza sytuację nas wszystkich. Dużo bardziej pomogłoby wspólne myślenie i praca nad holistycznym podejściem. Holandia to nie tylko sektor mleczarski. Zasługują na korzystną pozycję w Holandii ze względu na gospodarkę, charakter i wizerunek. Jednak sektor mleczarski musi także dzielić dostępną przestrzeń do celów rolniczych z innymi sektorami i społeczeństwem.
Ae 2 Lipiec 2018
Ładny Eryk
Wtedy równi mnisi noszą równe włosy..
Dlatego hodowla drobiu powinna opierać się na gruntach.
Tona Westgeesta 2 Lipiec 2018
Erik nie opowiada bzdur, Leonie robi to dobrze. Najpierw zbadaj problem, następnie zidentyfikuj, a następnie upewnij się, że należy zrobić inaczej. Nie tak jak w przypadku kryzysu bankowego, nic nierobienie i kontynuowanie mafijnych praktyk, premie, wyższe pensje i dawanie fajnych prac znajomym. LTO jest z pewnością jednym ze wspólnych mianowników w grze i mam na myśli wspólne.!
Podobnie jak rząd, banki i mleczarnie...
Wszystkie te agencje powinny były ostrzec, że sprawy nie pójdą dobrze… Co zrobiły? wywołało ogromne zamieszanie, a teraz nie ma was w domu i wszyscy wskazujecie na tego rolnika!
I na pewno nie twierdzę, że oni sami nie są winni....
Jestem blisko Hagi, wyjdź ze swojej wieży z kości słoniowej i chciałbym cię dogonić, możesz zabrać ze sobą całe LTO!
Joop 2 Lipiec 2018
Nie, nie widać tego dobrze, chodzi o to, że obornik nie stanowi już problemu
Sektor drobiarski jest jedynym sektorem, który rozwiązał problem odchodów poprzez przetwarzanie i eksport.
Jeśli Schouten dotrzyma obietnic (a na pewno to zrobi). Wówczas wprowadzone zostaną korzystne rozwiązania dla sektora drobiarskiego. Oczywiste jest również, że sektor drobiarski powinien „odpuszczać” hodowcom bydła.
Jan Veltkamp 2 Lipiec 2018
@Ae. Ferma Drobiu ma swoje sprawy uporządkowane. Jeśli równi mnisi wycinają te same kawałki, przemysł hodowli bydła musi zatem zadbać o pozbycie się nadwyżki fosforanów. Nadal nie zrozumiałeś, że nie jest to problem rozmieszczenia, ale problem nadwyżki (ponad limit). Zatem uczynienie go opartym na glebie niczego nie rozwiązuje.
krowa 2 Lipiec 2018
Najbardziej rozsądną wypowiedź wygłosili Eric Hubers i Jan Veltkamp. Dzięki swoim doświadczeniom w hodowli drobiu i trzody chlewnej przewidywali, że w związku z ekspansją hodowli bydła mlecznego sprawy potoczą się strasznie źle. Rolnicy, którzy na czas sprzedali swoje kwoty i zaoszczędzony czas zainwestowali w składanie wniosków o megapozwolenia. Kilka osób miało szczęście i udało się zrealizować swoje plany na czas, teraz mając duże prawa fosforanowe i duże zadłużenie bankowe. Inni byli świadkami długich procedur i opóźnień. Ale nazywanie tego pechem lub kryzysem to posunięcie zbyt daleko. Grałeś, bardzo dzielnie pokazałeś swoją wielką stajnię i teraz musisz siedzieć na pęcherzach. Sprawdź jeszcze raz, naprawdę sam podpisałeś finansowanie. Zbankrutuj, wypłacz się i zacznij od nowa, Rabo obficie napełniło swój słomiany garnek.
Leoniego Boscha 2 Lipiec 2018
@Eric, nie jest moją intencją tworzenie „fałszywych wiadomości”. Utwór, o którym mówisz, nie na darmo został napisany w formie pytającej. Szczerze chciałem wiedzieć, czy LTO ma wystarczającą liczbę członków producentów mleka, aby móc wypowiadać się w imieniu wszystkich producentów mleka. Dialogu nie było, ale było kilka bardzo nieprzyjemnych wiadomości prywatnych. Rozumiem również, że czasami trzeba dokonać kompromisów i kompromisów, ale uważam też, że można w tej kwestii zachować przejrzystość. Konsultacje z bankami, konsultacje z ministrami, konsultacje z organizacjami przyrodniczymi wystarczą, aby zebrać informacje i wyeliminować beznadziejne trasy. Ale kiedy zbyt długo i zbyt często siedzimy przy stole z tymi samymi osobami, zaczynamy wierzyć sobie nawzajem w prawdziwość, a jeśli dodatkowo uciszymy lub zabijemy jakąkolwiek formę krytyki, możemy już nie widzieć, co się naprawdę dzieje (założenie). . Ale chciałbym się przekonać, że jest inaczej.
zastępcza 2 Lipiec 2018
pitbulla, bo LTO jest za miękkie, albo pitbulla, żeby LTO przestraszył rządzących, o co tu chodzi.
Ae 2 Lipiec 2018
W hodowli bydła ludzie też chcą pracować przy wywozie i przetwarzaniu obornika.Ale oprócz tego kryterium firma musi mieć też ziemię pod firmą, żeby mogła produkować mleko.Dlaczego to tylko w hodowli bydła mlecznego, a nie np. , w hodowli kóz mlecznych?
Peer 2 Lipiec 2018
Pycha kroczy przed upadkiem!
Problem jest rozległy, a opinie dotyczące rozwiązań logicznie się różnią. Jest to możliwe i dozwolone w demokratycznym państwie. Ale gdy tylko ktoś taki jak Leonie, który nie jest prominentnym członkiem sieci regentów, eksponuje jej pikantny wizerunek, ludzie tacy jak ci z LTO zaczynają wykrzykiwać hasła w rodzaju „jako fałszywy news”. Nic tylko postawić ją w złym świetle. O Rabo jeszcze nie słyszeliśmy, ale jesteśmy przyzwyczajeni do tego, że wie wszystko najlepiej i ma monopol na mądrość.

Powiedziałbym „śpij dobrze”, statek zawróci.
Bert 2 Lipiec 2018
Jako rolnik zawsze byłem zdumiony tym, co dzieje się w hodowli bydła.
Zarówno przez przetwórców mleka, jak i banki, a także lto.
W 2013 roku dosłownie mówiono o 20% większej ilości mleka, a RFC stwierdziło, że całe wyprodukowane mleko będzie przetwarzane.
Jako rolnik zajmujący się uprawą roli spotykam wielu hodowców bydła i wszyscy ci hodowcy bydła mają klapki na oczach.
Prowadzony przez zbiorowy chór fabryki, banku, lto.
W ramach moich skromnych działań administracyjnych (lto) zadawaliśmy sobie pytanie, w jaki sposób hodowla zwierząt gospodarskich może się rozwijać, podczas gdy Holandia osiągnęła już prawie pułap produkcji fosforanów.
Teraz widzę, że odłamki leżą wszędzie lub się rozpadają. Myślę, że ten, kto był najodważniejszy, ponownie wygra.
Nie ma dobrego rozwiązania, ale to wydarzenie jest czymś, z czego cały sektor rolniczy musi się uczyć.
piet 3 Lipiec 2018
Myślę, że Eric Hubers pracuje w LTO od wielu lat. Być może „zapomniał” wtedy złapać Keesje Romijna za uszy. Pozwolono mu wściekać się jak słoń w szafce z porcelaną. Podobnie jak: odsuń się, bo idę. Jeśli jednak wręczysz wstęgę żegnającemu członkowi zarządu, wśród dyrektorów w LTO z pewnością zapanuje wielka zgoda!
Erica Hubersa 3 Lipiec 2018
Cześć Pete,
Masz rację, pracuję tam już kilka lat i mam nadzieję, że w niedalekiej przyszłości przejmie ode mnie młody, przedsiębiorczy hodowca drobiu.
Kees i ja nie zgodziliśmy się co do polityki w zakresie nawozów i fosforanów ani co do faktu, że aby utrzymać odstępstwo, mój sektor musiał znacznie ucierpieć i obecnie pozostaje w obliczu potwornego systemu praw, w którym są zwycięzcy i przegrani. Co więcej, stanowi to ogromną przeszkodę dla następców w przejęciu firmy, a co dopiero w jej rozwoju. Ale równowaga sił w rolnictwie, poza lto, jest, jaka jest. Największą moc ma hodowla bydła mlecznego, a następnie uprawa roli. Jestem zwolennikiem tego, aby przy podejmowaniu decyzji przeważały fakty, a nie równowaga sił. Niestety i tu czasem muszę się poddać. Niemniej jednak nadal fanatycznie wpycham wszystkim nos w fakty, w nadziei, że coś osiągnę lub zapobiegnę. To dziwne, że Peer uważa, że ​​próbuję postawić Leonie w złym świetle. Nie czytam tego w mojej historii. I odwrotnie, LTO nie jest dokładnie oszczędzone, Peer?! Student LTO powinien sobie z tym poradzić! I mam nadzieję, że także felietonistę!
Piotr 34 3 Lipiec 2018
@jan veltkamp „wiązanie tego niczego nie rozwiązuje”. Jako rolnik nie chcę gnojowicy na ziemi.
Gdyby hodowla zwierząt pozbyła się tego systemu, dostępność dojrzałego obornika byłaby większa, co byłoby korzystne dla upraw, gleby i przyrody. Oznacza to również, że można zdjąć ze stołu głupie zasady brukselskie. Kto wymyślił takie bzdury...?
Peter34 3 Lipiec 2018
co z Rabobankiem? Kto dał zarządowi (wówczas) przestrzeń, aby nie pozwalał już na bycie spółdzielnią? A może to nadal spółdzielnia? Wtedy spółdzielnia mogłaby pełnić funkcję przedstawiciela rolników. A może jest to trochę zbyt skomplikowane dla spółdzielni rolniczej?
Jest to jedno i drugie: od, dla i przez członków (rolników) lub w inny sposób. W tym drugim przypadku flagę spółdzielczą należy wyrzucić.

Często zastanawiałem się, gdzie właściwie stoi bank, jeśli chodzi o interesy rolnika.
Biurokratyczny sztandar menedżerski wisi wysoko na szczycie. Kim oni właściwie siedzą w swoich biurach, żeby... zakrywać się nawzajem? Kto jeszcze zna pana.
Geert 9 Lipiec 2018
Ruud Huirne jest szefem Rabobanku, on i kilku pracowników LTO przyczynili się do opracowania prawa fosforanowego, a teraz wąskie gardła mogą się jeszcze pogłębić!
Nie możesz już odpowiedzieć.

Co robią obecne ceny mleka?

Zobacz i porównaj
w Porównanie cen mleka

Analiza Do podjęcia

Rabobank pożycza mniej pieniędzy sektorowi rolniczemu

Wywiad Alex Datema (Rabobank)

Nowy, prawdziwy język wartości oferuje rolnikom perspektywę

Aktualności Ziemia

Fundusz przejściowy Rabo przekroczył granicę miliarda, większość środków trafia na ląd

Tło Liczby półroczne

Fundusz zrównoważonego rozwoju Rabobanku rozpoczyna działalność

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się