Według różnych handlowców rynek pasz zaczyna się nieco ożywiać. W ostatnich tygodniach na rynku panował spokój, pojawiło się niewielu kupujących, a ceny pozostały stabilne. Jednak w tym tygodniu ponownie można zaobserwować pierwsze zmiany cen.
Obecnie najczęściej zadawanym pytaniem jest: kukurydza na kiszonkę, co dało cenie możliwość niewielkiego wzrostu (+2 €). Spowoduje to, że wzrośnie ona z powrotem do stary poziom od 55 euro za tonę franka rolnego. Jednak wielu handlowców informuje, że gdy znów spadnie deszcz, popyt ten prawdopodobnie znów zaniknie.
Dobra nadzieja na słomę z nowych zbiorów
W niektórych miejscach zbiory rozpoczną się w przyszłym tygodniu słoma jęczmienna, czyli 3 tygodnie wcześniej niż zwykle. Pierwsze spekulacje cenowe są więc faktem; 100–110 euro za tonę, bezpłatnie przy bramie gospodarstwa. Handlowcy również pozytywnie oceniają oczekiwaną jakość. „Warunki były dobre, co daje nadzieję na jakość”.
Spekulacje dotyczące nowych zbiorów nie wpłynęły jeszcze na ceny starych zbiorów, które utrzymują się na poziomie 160 euro za tonę brutto przy słomie gospodarstwa (zarówno w przypadku pszenicy, jak i słomy jęczmiennej). Jeśli chodzi o siano łąkowe, to już teraz można zaobserwować wzrost handlu nowymi zbiorami. Cena za tonę, łącznie z frachtem rolnym, wynosi od 160 do 170 euro. Zapewnia to również, że cena starych zbiorów jest nieco niższa opada z powrotem do 175 euro za tonę, gratis przy bramie gospodarstwa.
Młóto browarniane przyciąga
W ostatnich tygodniach ceny zbóż do produkcji piwa spadały, ale teraz już tak nie jest. Cena wzrośnie do 1,90 euro za procent suchej masy. Według wielu handlowców jest to niezwykłe, ponieważ sucha i ciepła pogoda latem sprawia, że jest więcej piwo jest produkowany. Logicznie rzecz biorąc, oznacza to, że na rynku pojawi się większa ilość mączki browarniczej. „Więc można by się spodziewać spadku cen, ze względu na rosnącą podaż”.
(Tekst jest kontynuowany pod wykresem)
Cena kukurydzy kiszonkowej znów zaczęła rosnąć.
Na życicę angielską nie ma praktycznie żadnego popytu, co ma wpływ na jej cenę. Oznacza to niewielki spadek do 127,50 euro za tonę, bez opłat za bramę wjazdową do gospodarstwa. Handel trawą kiszonkową jest również niewielki. Trochę produktu można jeszcze kupić w niektórych miejscach w Belgii, ale nie jest go dużo. Oznacza to, że cena spada do 45 euro za tonę, wliczając fracht rolny.
Rynek ziemniaków w punkcie zwrotnym?
Rynek ziemniaków znajduje się obecnie w punkcie zwrotnym, co można zaobserwować na rynek kontraktów terminowych na ziemniaki. Na razie nie ma to żadnego wpływu na cenę, która pozostaje stabilna na poziomie 22,50 euro za tonę, bez opłat za sprzedaż na farmie. Handlowcy spodziewają się wzrostu cen w nadchodzącym okresie. Dzieje się tak, ponieważ przewiduje się, że mniej ziemniaków trafi do przemysłu paszowego.
Kostrzewa czerwona, kostrzewa trzcinowa i kostrzewa łąkowa nie są jeszcze dostępne, co oznacza, że cena tych produktów wynosi odpowiednio 170, 150 i 150 euro za tonę, gratis przy bramie gospodarstwa.
Ożywiony biznes?
Tak więc popyt jest nieco większy we wszystkich obszarach. Czy to oznacza, że w browarze jest więcej życia? Trudno powiedzieć. Handlowcy z północy kraju wskazują, że jest tam nadal spokojnie, ale w centrum i na wschodzie kraju jest bardziej ruchliwie; głównie z powodu suchej pogody. Jednakże informują również, że większość hodowców bydła mlecznego nadal ma wystarczającą ilość własnej paszy, co oznacza, że nie jest to (jeszcze) czas na jej zakup.
I jest jeszcze jeden ważny aspekt: deszcz. Dużo hodowcy bydła poczekaj jeszcze trochę, licząc na deszcz. Jeśli jednak opady nie spadną szybko, trawa w gospodarstwie hodowcy zwierząt gospodarskich obumrze. „To w końcu się odbuduje, ale to potrwa. W międzyczasie mogą kupić trochę więcej” – powiedział handlarz paszą. Mimo że pewne zmiany cen są już widoczne, nie przewiduje się, że handel na dobre ruszy w ciągu najbliższych 2–3 tygodni.