Produkcja mleka w Wielkiej Brytanii pomimo suszy utrzymuje się na stałym poziomie. Istnieje jednak również niebezpieczeństwo (zimą). Brytyjczycy już liczą się z mniejszą ilością mleka, ale jest szansa, że obniżka będzie jeszcze mniejsza.
Rok 2018 z pewnością nie będzie dobrym rokiem dla brytyjskich przedsiębiorców rolnych. Sezon zaczął się mokro i zimno, więc trzeba było wykorzystać nawet zapasy żywności i pościel. Dzieje się tak dlatego, że krowy nie mogły jeszcze wychodzić na dwór.
Susza wstrzymuje wzrost trawy
Sytuacja na krótko się odwróciła, ale teraz susza zadaje sektorowi kolejny cios. "Obecna sucha i ciepła pogoda utrudnia wzrost trawy. To także zła wiadomość dla wydobycia słomy, produktu ubocznego uprawy zbóż, ponieważ wytwarza ona krótką łodygę, w związku z czym zasoby paszy objętościowej stają się coraz mniejsze" – mówi Andrzej Ward wg Pomoc paszowa.
Największe problemy występują na południowym zachodzie kraju. „Pierwsi rolnicy zapewniają krowom dodatkową paszę, ponieważ łąki się wyczerpały” – powiedział przedstawiciel rolników z Anglii i Walii (NFU). Nie tylko producenci mleka zmuszeni są wykorzystywać zapasy przeznaczone na zimę. Hodowcy owiec są również zmuszeni do zapewnienia dodatkowej paszy, co tylko zwiększa presję.
Rosnące ceny mleka pomagają
Mając powyższe na uwadze, dobrą wiadomością jest fakt, że ceny mleka rosną, co daje hodowcom bydła mlecznego przestrzeń do zakupu paszy. Ponadto podaż mleka (w ujęciu tygodniowym) wykazuje jedynie nieznaczny spadek. W ostatnim tygodniu czerwca mleka było tylko o 0,5% mniej niż rok wcześniej.
Oczekuje się, że podaż mleka utrzyma się poniżej wolumenu z sezonu 2017/2018. Jeśli jednak ciepła pogoda będzie się utrzymywać, a ceny pasz będą dalej rosły, sytuacja może stać się ekscytująca. Dzieje się tak dlatego, że marże na wyspie są stosunkowo niewielkie, co może jeszcze bardziej zwiększyć popyt na nabiał.
Irlandia
Ciekawie dzieje się także w Irlandii. Ostatni deszcz miał miejsce 21 czerwca, a obecnie panuje fala upałów. Ponieważ tamtejszy sektor jest w dużym stopniu zależny od wzrostu traw, napięcie stale rośnie. Na przykład firma Glanbia dostarczyła już mieszankę soi i lucerny, aby pomóc swoim dostawcom.
Powyższe jest prawdopodobnie również przyczyną Dostawa w kierunku Glanbii pozostaje blisko poziomu sprzed roku. Kerry już jednak odnotowuje spadek o 1%. Krowy produkują mniej, ale ceny siana i słomy szybko rosną.
Przez najbliższy tydzień nie będzie żadnych zmian pogoda pod warunkiem, że. Poprzednie komunikaty, które wskazywały, że ryzyko opadów wzrasta, zostały ponownie skorygowane. I tak napięcie na rynku trwa.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na ten artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/melk-voer/artikelen/10879212/britse-melkproductie-hapert-door-droughte][/url]