Wewnątrz Mleko

Niemiecka krowa wysłana na rzeź przed czasem w potrzebie

1 Augustus 2018 - Herma van den Pol

W Niemczech liczba ubojów krów stale rośnie od 27. tygodnia. Jest to zjawisko bezpośrednio związane z suszą i problemami związanymi ze zbiorem paszy. Niektóre zwierzęta zabierane są dużo wcześniej niż planowano, ale niektóre zwierzęta zabierane są także w sytuacjach awaryjnych.

Masz wskazówkę, sugestię lub komentarz dotyczący tego artykułu? Daj nam znać

Liczba masakr w Niemczech wzrosła dwucyfrowo. Dotyczy to jałówek, ale jeszcze bardziej krów. Jednocześnie zabija się mniej cieląt. Można to wywnioskować z danych BMV.

Od zaległości do wzrostu
Uboje bydła w tygodniu 26. nadal wykazywały ujemne wyniki w porównaniu z rokiem 2017. Sytuacja ta uległa jednak zmianie. Obawy wokół zaopatrzenie w żywność przełożyły się już na konkretne działania. Zwłaszcza w zachodnich Niemczech coraz więcej zwierząt trafia na rzeź. Tymczasem, jak podają media, susza powoduje problemy głównie na północy i wschodzie kraju.

Pewne jest, że susza jest czynnikiem wywołującym wzrost liczby ubojów, gdyż poziom cen mleka nie daje powodów do uboju zwierząt. Ponadto ceny krów rzeźnych spadają, co zwykle zniechęca ludzi do sprzedaży zwierząt.

22

procent

więcej krów do uboju

Jednakże w tygodniu 29. ubito prawie 22% więcej krów (w klasach E do P) w porównaniu z rokiem 2017. Liczba ubitych jałówek była o 13% wyższa. Jeśli tendencja z ostatnich tygodni się utrzyma, liczba zabijanych zwierząt w nadchodzących tygodniach nadal będzie wysoka i może jeszcze nie osiągnąć szczytu.

Min. 2 kromki
„Moi sąsiedzi zmniejszyli liczbę krów. Nie mogą ich sprzedać, ponieważ nie ma nabywców. Muszą więc zabić krowy. Mam nadzieję, że nie dojdzie do tego punktu tutaj” – powiedział VRT hodowca bydła mlecznego z Brandenburgii. Z powodu suszy hodowcy zwierząt gospodarskich stracili już prawie 2 tys. skoszona trawa. Ciekawe jest również, jakie będą plony kukurydzy. Ponieważ zapasy zimowe są już wykorzystywane, wiele zależy od zapasów zgromadzonych wcześniej. 

Nie tylko Brandenburgia, ale także Dolna Saksonia (drugi co do wielkości kraj związkowy pod względem produkcji mleka) została mocno poszkodowana. Inne kraje związkowe to Meklemburgia-Pomorze Przednie, Szlezwik-Holsztyn, Turyngia i Saksonia. Z innych części Niemiec docierają także opowieści o hodowcach zwierząt gospodarskich, którzy zmagają się z problemem produkcji paszy. Uderzające jest jednak to, że kraj związkowy numer jeden pod względem produkcji mleka (Bawaria) korzysta na poprawiającej się pogodzie. W tym regionie panują długie okresy suchej i ciepłej pogody.

Trochę nadziei
Możliwość wykorzystania upraw ekologicznych jako paszy dla zwierząt dała nową nadzieję wielu hodowcom bydła mlecznego. Jednocześnie wiele zależy od nadchodzących tygodni. Im dłużej to trwa, tym bardziej negatywny staje się wynik i tym więcej bydła trzeba będzie oddać na ubój.

W Danii również na rzeź trafia o wiele więcej krów, niż zwykle o tej porze roku. Dotyczy to krów hodowanych ekologicznie. Trzeba im zapewnić 60% świeżej trawy, a w tym roku jest to wyjątkowo trudne ze względu na suszę. W efekcie rozpoczął się ubój krów hodowanych ekologicznie.

Szkody wyrządzone przez suszę stale rosną. Sytuacja będzie poważniejsza, ponieważ część Europy, w której zwykle pada dużo deszczu, teraz jest bardzo sucha. W południowej Europie spadło wystarczająco dużo opadów. Na przykład północne Włochy są szczególnie zielone latem.

Zadzwoń do naszego działu obsługi klienta 0320 - 269 528

lub e-mail do wsparcie@boerenbusiness.nl

chcesz nas śledzić?

Otrzymuj nasz darmowy newsletter

Aktualne informacje rynkowe codziennie w Twojej skrzynce odbiorczej

Zaloguj się