Australia zmaga się z najgorszą suszą od 50 lat, która zaczyna wpływać na podaż mleka. Oznacza to, że sezon udojowy ma wyjątkowy początek. Dla przetwórców oznacza to ostrą konkurencję o litry, które mogą być dostarczone.
Hodowla bydła mlecznego w Australia musiał przyjąć ciężkie ciosy w ostatnich latach, a teraz dodano najgorszą suszę od 50 lat. Bydło zostało już zmuszone do uboju w kilku miejscach, ale mogło być gorzej. Na przykład potrzebna jest wyższa cena mleka (albo susza musi się skończyć), aby zapobiec bankructwu dużej grupy producentów mleka w okresie świątecznym.
Unikalny zwrot akcji
Wysokie ceny pasz, mniej żywca i mniejsza produkcja mleka to wyjątkowy przełom w lipcu. Produkcja mleka prawie zawsze wzrasta w tym miesiącu (w porównaniu do czerwca), ale w 2018 roku faktycznie spada. Na przykład główny region udojowy Victoria dostarczał o 4,9% mniej mleka, podaż w Nowej Południowej Walii jest o 4,6% mniejsza, a Queensland dostarczał o 10,2% mniej. W efekcie podaż mleka w sumie wynosi 630.700 4,2 ton, czyli o 1% mniej niż rok wcześniej.
Powyższe przewiduje Niedobrze na resztę sezonu 2018/2019. Na początku września susza jeszcze się nie skończyła, a już miały miejsce pierwsze pożary lasów. Prysznic spadł tylko w jednym miejscu.
Wsparcie w wysokości 0,10 USD
Starając się pomóc hodowcom bydła mlecznego, grupa hodowców bydła mlecznego z Queensland zaproponowała naliczenie dodatkowej opłaty za mleko pitne w wysokości 0,10 USD. Pieniądze te są następnie przeznaczone dla hodowców bydła mlecznego, którzy mogą je najlepiej wykorzystać. Minister David Littleproud przyjął propozycję. Jak dotąd tylko firma Parmelat zapowiedziała, że będzie kontynuować tę propozycję. Woolworths i inne sieci w pierwszej kolejności chcą mieć pewność, że wszyscy wezmą udział.
Jednak pojawia się również krytyka, ponieważ tylko 28% australijskiego mleka jest używane do picia mleka. Ponadto 0,10 USD nie wystarcza na wchłonięcie gwałtownie zwiększonych kosztów paszy i innych dodatkowych kosztów spowodowanych suszą, ale jest to możliwe przy 0,20 USD. Jednak jest też wielu rolników, którzy to cenią.
Bitwa o litry mleka
Innym rozwiązaniem, które może pomóc, jest walka o litry. W wywiadzie dla Financial Review, Bega Cheese wskazał, że konkurencja o mleko rośnie i dlatego za mleko można płacić więcej.
To już widać na początku września. Ceny mleka rosną, zwłaszcza w celu podtrzymania podaży mleka. Jednocześnie procesory nie mogą skakać zbyt daleko, bo działają na globalnym rynku. O tej cenie decyduje nie tylko podaż z Australii.
1 USD-Australijczyk = 0,6181€
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.