Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, w listopadzie w Rotterdamie zostanie otwarta pierwsza na świecie pływająca farma. To donosi Business Insider.
Zaawansowana technologicznie farma holenderskiego Beladon ma wymiary 27 na 27 metrów, będzie składać się z kilku pięter i będzie produkować średnio prawie 1.000 litrów mleka dziennie. Gospodarstwo ma 40 krów, co jest dość powszechną liczbą dla małej farmy. „Chociaż ludzie mogą pomyśleć, że brzmi to dziwnie i nie nielogicznie, uważamy, że na wodzie jest na to miejsce wzrost i nowe technologie”, wyjaśnia partner Minke van Wingerden z Beladon.
Van Wingerden i jej mąż Peter wpadli na pomysł po podróży służbowej do Nowego Jorku. Podczas ich wizyty w miasto nawiedził huragan Sandy, który zalał Manhattan i stracił prąd w wielu miejscach. W następstwie huraganu trudno było zdobyć świeże produkty, ponieważ tysiące ciężarówek nie były w stanie dotrzeć do celu.
Beladon postanowił poszukać sposobu, aby pomóc miastom produkować żywność blisko ich mieszkańców, aby przezwyciężyć problemy z zaopatrzeniem. W końcu firma wymyśliła projekt farmy, która może unosić się na wodzie: Pływająca farma.
Innowacja
Pomysł opiera się na wielu istniejących innowacjach, takich jak farmy na dachach i uprawy pionowe w magazynach lub biurach. Według Van Wingerdena pływające farmy potrafią dostosować się do zmian klimatycznych i wytrzymać huragany. „Ruszasz się wraz z przypływami i odpływami lub innymi formami wzrostu wody, a to nie wpływa na produkcję żywności, dzięki czemu zawsze możesz wytwarzać świeżą żywność w mieście”.
Dolna kondygnacja farmy składa się z maszyn do przetwarzania i pakowania nabiału. Krowy znajdują się na drugim piętrze, podobnie jak roboty udojowe. Beladon wykorzystuje trzecie piętro, by hodować koniczynę i trawę dla krów.
Farma będzie poddawać recyklingowi jak najwięcej. Na przykład krowy będą karmione odpadami miejskimi, takimi jak zboże z lokalnych browarów i produkty uboczne z młynów. Beladon będzie również przetwarzać obornik od krów i sprzedawać go jako nawóz naturalny.
Oprócz bycia spółką handlową Floating Farm ma być centrum edukacji w zakresie innowacyjnych technik i rolnictwa miejskiego dla uczniów, studentów i firm. Gospodarstwo oferuje również możliwości prowadzenia badań naukowych w zakresie produkcji pasz, przetwarzania odpadów oraz produkcji energii i wody pitnej.
Więcej pływających farm w drodze
Po rozpoczęciu projektu w Rotterdamie Beladon skupi się na otwieraniu większej liczby pływających farm. Oprócz produkcji nabiału firma projektuje również pływające fermy drobiu. Tutaj również przepływ odpadów musi być minimalny, a łańcuch logistyczny drastycznie skrócony.
Van Wingerden mówi, że chce szybko otworzyć farmy w Singapurze i Chinach i mówi, że prowadzi również rozmowy z innym holenderskim miastem w sprawie drugiej farmy.
Nieprzyjemny smród i zapach?
Władze portu początkowo miały zastrzeżenia do farmy Beladon z powodu obaw o smród i zanieczyszczenie hałasem. Ale Van Wingerden mówi, że obornik będzie szybko usuwany przez roboty, a smród będzie ograniczony do minimum. I niewiele można zrobić z wyjącym krowami.
„Niektórzy są nieco niezdecydowani co do tego, co ma się wydarzyć, ale inni nie mogą się doczekać przybycia pierwszych krów” – mówi Van Wingerden. „Ci drudzy naprawdę nie mogą się doczekać zobaczenia krowy w porcie”.
Przeczytaj więcej w Business Insider:
- Donald Trump skarży się na szefa Fed Jerome'a Powella
- Siła nabywcza wzrasta głównie dzięki wyższym płacom
- W przyszłym roku gospodarka będzie rosła nieco wolniej
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/melk/ artikel/10880043/driving-boerderij-met-40-melkkoeen]Pływające gospodarstwo z 40 krowami mlecznymi[/url]