Chiny są zdecydowanie największym importerem mleka w proszku, a głód nabiału jest daleki od zaspokojenia. W nadchodzących latach Chińczycy będą nadal importować produkty mleczne w dużych ilościach.
Uderzające jest to, że liczba chińskich krów mlecznych spada jednocześnie o setki tysięcy. Z wojna handlowa między Stanami Zjednoczonymi (USA) a Chinami oznacza to wiele możliwości dla holenderskich eksporterów produktów mlecznych.
Ogromny potencjał
Jeśli każdy Chińczyk (jest ich ponad 1,3 miliarda) będzie pił 1 szklankę mleka dziennie, niskie ceny mleka staną się przeszłością. Przynajmniej czasami mówi się to w uproszczeniu. Jednak jeszcze tak nie jest. Jednak w nadchodzących latach Chiny znacznie wzrosną nabiał import. Departament Rolnictwa Stanów Zjednoczonych (USDA) planuje w 2019 r. dodatkowy import pełnego mleka w proszku o 15% do 600.000 XNUMX ton.
Rośnie także zapotrzebowanie na odtłuszczone mleko w proszku (+11% do 305.000 tys. ton), rosną Chiny serwatka w proszku oczekuje się, że import płynnych przetworów mlecznych wzrośnie o 13% do 850.000 tys. ton. Prognozy USDA są realistyczne, gdyż w 2018 roku chiński import wzrósł o ten sam rząd wielkości.
Ponadto import prawdopodobnie również wzrośnie w dłuższej perspektywie; Istnieją różne prognozy mówiące, że spożycie nabiału w Chinach potroi się do roku 2050.
Zabito setki tysięcy krów
Rosnący popyt jest częściowo wynikiem rosnącego dobrobytu i urbanizacji w Chinach. Jednocześnie gwałtownie spada liczba krów mlecznych. W 2017 r. w Chinach nadal hodowano 7,2 mln krów mlecznych, ale w tym roku liczba ta wyniosła zaledwie 6,6 mln i prawdopodobnie spadnie do około 6,3 mln w przyszłym roku. Ze względu na rosnącą wydajność mleka w przeliczeniu na krowę, chińska pula mleka zmniejszy się w przyszłym roku „tylko” o 1% do 34,7 mln ton.
Spadek pogłowia krów mlecznych wynika w dużej mierze z niskich cen mleka. W rezultacie (mali) producenci mleka coraz częściej rezygnują, częściowo dlatego, że przepisy dotyczące ochrony środowiska stają się coraz bardziej rygorystyczne. Inną przyczyną szybkiego spadku jest popyt na krowy mleczne w chińskich rzeźniach w ostatnich miesiącach ze względu na brak bydła mięsnego. Dało to osobom rezygnującym dodatkową motywację do podjęcia decyzji.
Niska cena wynika z konkurencji ze strony produktów zagranicznych na rynku chińskim. Konsumenci w Chiny przywiązują dużą wagę do bezpieczeństwa żywności i często są przekonani o jakości produktów zagranicznych. Pomimo rosnącej konsumpcji i spadającej produkcji, cena chińskiego mleka w 2019 roku pozostanie pod presją.
Zysk na wojnie handlowej?
Unia Europejska (m.in. Niemcy, Francja, Holandia i Polska), USA, Nowa Zelandia i Australia to główni dostawcy produktów mlecznych do Chin. W tym roku Stany Zjednoczone i Chiny zostały uwikłane w spór wojna handlowa, gdzie amerykańska mleczarnia musi zapłacić cenę. W związku z tym Chiny nakładają 25% podatek na amerykańskie mleko w proszku, śmietanę, masło i sery.
USDA obawia się, że w związku z tym amerykański sektor mleczarski nie odniesie korzyści lub skorzysta jedynie częściowo z chińskiego apetytu na nabiał. Dopóki wojna handlowa będzie trwała, inne kraje będą miały przewagę. Choć krążą pogłoski, że wojna handlowa może zostać w najbliższej przyszłości zażegnana; wydaje się, że kraje pracują nad próbą zacieśnienia więzi. Jeżeli tak jest, mogłoby to przynieść korzyści amerykańskiej pozycji eksportowej i ewentualnie stworzyć bardziej wyrównane warunki działania.
Ponadto wartość euro zadecyduje o tym, czy europejski nabiał zdobędzie popularność w Chinach. Obecnie euro stosunkowo słaby w stosunku do dolara, co jest korzystne dla europejskiej pozycji eksportowej. Oczywiście może się to ponownie zmienić w połowie 2019 roku.
Oprócz korzyści z wojny handlowej, oczekiwany wzrost chińskiego importu mógłby wesprzeć europejskie ceny mleka; zwłaszcza teraz dostarczać co zabrzmiało. Z drugiej strony wzrasta podaż mleka Nowa Zelandia która tradycyjnie była największym dostawcą pełnego i odtłuszczonego mleka w proszku w Chinach.
serwatka w proszku
Dla Holandii chiński zapotrzebowanie na serwatkę w proszku ma ogromne znaczenie. Głównym dostawcą serwatki w proszku w 2017 r. były Stany Zjednoczone, z udziałem w rynku wynoszącym ponad 50% i wynoszącym ponad 120.000 2 ton. Na drugim i trzecim miejscu znajdują się Francja i Holandia z udziałem w rynku odpowiednio 3% i 11%. Jeśli chodzi o serwatkę w proszku, Europa nie musi się już tak obawiać konkurencji ze strony Oceanii.
Jeśli wojna handlowa będzie trwała, nie byłoby to zapewne złe dla holenderskich eksporterów serwatki w proszku, choć wydaje się, że perspektywy eksportu nabiału w Chinach i tak są całkiem dobre.
© Analiza rynku DCA. Niniejsza informacja rynkowa podlega prawu autorskiemu. Zabrania się reprodukowania, rozpowszechniania, rozpowszechniania lub udostępniania treści osobom trzecim za wynagrodzeniem w jakiejkolwiek formie bez wyraźnej pisemnej zgody DCA Market Intelligence.
To jest odpowiedź na Boerenbusiness artykuł:
[url=http://www.boerenbusiness.nl/melk/artikelen/10880403/chinese-honger-naar-zuivel-yet-lang-niet-stild]Chiński głód nabiału jest daleki od zaspokojenia [/url]