W okresie przejściowym do 2019 r. międzynarodowy rynek mleczarski jest stabilny. Taki jest wniosek Europejskiego Obserwatorium Rynku Mleka z dnia 13 grudnia 2018 r. Klaas Johan Osinga (LTO Holandia) był przedstawicielem europejskiej organizacji rolniczej Copa Cogeca podczas tych konsultacji.
Osinga analizuje, że wzrost produkcji mleka w Unii Europejskiej (UE) i Stanach Zjednoczonych (USA) jest umiarkowany (około 1%). „Nowa Zelandia odnotowuje silny wzrost produkcji (+5,8%), ale z perspektywy globalnej nie zakłóca to jeszcze równowagi. Częściowo wynika to z dobrego popytu w Chinach, który utrzyma się w nadchodzących miesiącach”.
Zapasy mleka w proszku szybko się kończą
W czwartek 13 grudnia Komisja Europejska (KE) sprzedała 60.537 XNUMX ton odtłuszczonego mleka w proszku interwencja. Było to przy średniej cenie 1.451 euro za tonę. Wolumen ten był dwukrotnie większy od oferty sprzed 2 tygodni, a cena też jest nieco wyższa. W magazynie pozostaje jeszcze 2 103.000 ton. „Jeśli utrzymane zostanie to tempo, zapasy mogłyby zostać wyczerpane w ciągu kilku miesięcy. Około rok temu zapasy wynosiły jeszcze 1 tys. ton. Możemy się spodziewać, że cena odtłuszczonego mleka w proszku będzie teraz dalej rosła do poziomu na rynku światowym 376.000 euro za tonę, a może nawet więcej.”
W ostatnich miesiącach Europa była konkurencyjna na rynku światowym, jeśli chodzi o odtłuszczone mleko w proszku w porównaniu z pełnym mlekiem w proszku i masłem. Widać to wyraźnie w ostatnim przetargu Algierii, w którym UE dostarcza odtłuszczone mleko w proszku, a Argentyna i Nowa Zelandia dostarczają pełne mleko w proszku. „Wygląda na to, że różnice cenowe między białkiem a tłuszczem maleją. Masło stabilizuje się na poziomie 4 euro za kilogram. Przy wyższej cenie odtłuszczonego mleka w proszku i stabilnej cenie sera cena mleka powinna być w stanie się utrzymać”.
Niemcy spodziewają się spadku cen mleka
Konkluzja Osingi nie pokrywa się z ostrzeżeniem, które niedawno przekazał rolnikom m.in. Hochwald. Niemiecki przetwórca podał, że cena mleka prawdopodobnie spadnie w pierwszych miesiącach 2019 roku. Według Osingi głos ten częściej słychać z Niemiec, jednak biorąc pod uwagę przytoczone wcześniej argumenty, nie zgadza się z nim.
„KE spodziewa się, że do 2030 r. światowy rynek będzie rósł średnio o 800 mln kg mleka rocznie. Obecnie pomiędzy krajami rocznie dokonuje się obrotu około 60 mld kg ekwiwalentu mleka. Oznacza to wzrost o ponad 1,3% rocznie. Globalnie wzrost konsumpcji jest napędzany przez takie organy, jak OECD i FAO, które nadal szacują, że wynosi około 1,9% rocznie. W związku z tym obecny wzrost produkcji pozostaje w tyle. Dlatego też zdecydowane głosowanie w nadchodzących miesiącach jest oczywiste.”
Obserwator branży mleczarskiej ostrzega, że cena ropy jest czynnikiem niepewnym. „Ropa jest najważniejszym źródłem dochodów wielu krajów importujących produkty mleczne. Cena ropy spadła w ostatnich miesiącach. W zależności od decyzji OPEC dotyczących produkcji, sytuacja może się ponownie zmienić. Jednak światowy wzrost gospodarczy znajduje się pod presją”.
Mniej mleka pitnego, większa sprzedaż serów
Według Osingi dane pochodzące z europejskiego handlu detalicznego pokazują, że w wielu krajach spożycie mleka spożywczego spada. Ser natomiast jest stabilny lub wykazuje wzrost. W Hiszpanii w 2018 r. odnotowano wzrost o 6,5%. „To dobra wiadomość, ponieważ zapasy sera są stosunkowo duże (400.000 1 ton) jak na tę porę roku. Na konsumpcję wpływa również polityka narodowa; w Holandii rośnie niska stawka VAT. Na Węgrzech dzieje się odwrotnie w przypadku mleka spożywczego: Od 2019 stycznia 27 r. stawka podatku VAT wzrośnie z 5% do XNUMX%.
W nadchodzących miesiącach rolę na rynku odegrać będzie także brexit. „Nasz kraj eksportuje do Wielkiej Brytanii około 300 milionów euro rocznie, głównie sery. Twardy brexit doprowadzi do znacznych ceł importowych na granicy. Funt brytyjski również spadnie. Przemysł mleczarski i handel będą musiały wcześniej pokryć same siebie , mając nadzieję, że to wszystko się skończy. Problem w tym, że nikt w tej chwili nie jest w stanie tego dokładnie oszacować.
Popyt z Chin i Japonii
Na całym świecie obserwuje się ciągły wzrost rynku mleka w proszku dla niemowląt. Eksport z Europy wzrósł w ubiegłym roku o 12% dzięki chińskiemu popytowi. „W nadchodzących miesiącach spodziewany jest duży popyt ze strony Chin. Tak zwane mleko w proszku „odtłuszczone” również radzi sobie dobrze”.
Sporo oczekuje się także od Japonii. „UE i Japonia zawarły umowę handlową. Przy 126 milionach mieszkańców i sile nabywczej kraj ten jest bardzo atrakcyjnym rynkiem, także dlatego, że jest samowystarczalny pod względem żywności w zaledwie 60%.